Marcel, proszę bardzo KIO 1366/14:
Nie sposób jednak uznać, że powołując sie na zasoby podmiotów trzecich dopiero w ramach uzupełniania oferty nie ma możliwości korzystania z potencjału firm, których wcześniej nie wymieniono w ofercie jako ewentualnych podwykonawców. Taka interpretacja art. 36b ust 1Pzp istotnie ograniczałaby zastosowanie art. 26 ust. 3 Pzp oraz art. 26 ust. 2b Pzp. Nie ma ona źródła ani w literalnym brzmieniu art. 36b ust. 1 Pzp.. ani w celu jaki przyświecał ustawodawcy.
Skoro odwołanie się do zasobów innego podmiotu następuje w momencie uzupełniania oferty,, to również podanie nazw podwykonawców na których zasobach polega wykonawca może mieć miejsce w tym momencie.
Wykładnia którą przyjął Zamawiający oznacza w istocie, że wykonawcy nie mogą powoływać się na cudzy potencjał dopiero w ramach uzupełnienia oferty., co jaskrawo narusza art. 26 ust. 3 Pzp.
Zamawiający w niniejszej sprawie zdaje się widzieć problem zwłaszcza w tym, że Odwołującego z podmiotem trzecim łączyć będzie stosunek podwykonawstwa. Zatem gdyby podstawą udostępnienia potencjału był inny stosunek (wsparcie pośrednie, przekazanie know-how, itp. - abstrahując czy byłby to wystarczający dowód dysponowania potencjałem), potwierdzenie warunków zdaniem Zamawiającego byłoby skuteczne. Taka retoryka prowadzi do oczywistych absurdów. Okazuje się bowiem, że wykonawca który w najszerszym możliwym zakresie uzyskuje dostęp do zasobów podmiotu trzeciego (udział przedsiębiorstwa w realizacji zamówienia) znalazłby się w gorszej sytuacji od wykonawcy, który dysponuje nim w nieporównywalnie węższym zakresie.
Moim zdaniem nie doszło do zmiany treści oferty. On nie zgłosił podwykonawcy, tylko w wyniku uzupełnienia powołał się na cudzy potencjał.


