My tu rozmawiamy o ofercie nie o fakturze. W zamówieniach publicznych działam od 1995 roku i doskonale wiem jak wykonawcy wyliczają cenę oferty. Bardzo często, szczególnie przy przetargach o mniejszej wartości wykonawca kalkuluje sobie, niejako z sufitu, jakąś wartość i dopiero od tego odlicza VAT. Znam to też z praktyki. Robię czasem kosztorysy ofertowe i wykonawcy często mówią mi, że kosztorys ma być na kwotę brutto o wartości "X". Takie są niestety realia.

Jaką masz pewność, że kwota netto została wpisana prawidłowo. Równie dobrze wykonawca mógł założyć sobie jakąś cenę brutto i od tego błędnie wyliczyć wartość netto.

Oba rodzajów środków dostarczają ci sami wykonawcy więc podział uważam za ryzykowny. Czy ustawy o Covid nie zwalniają tego typu zakupów ze stosowania pzp

W czym widzisz problem? Wykonawca nie musi sam robić kosztorysów, może to komuś zlecić i ten ktoś podpisał się jako autor kosztorysu. Wykonawca dodatkowo sam podpisał się na kosztorysie jako elemencie składowym dokumentów składanych wraz z ofertą.

Zamawiający bardzo dobrze rozumie treść swojej siwz i postępuje zgodnie z jej zawartością. Jak sam/a piszesz w siwz nie żądano żadnych dokumentów mających potwierdzać zgodność oferowanego urządzenia z wymaganiami zamawiającego. Nie było więc konieczne dołączanie do oferty żadnych kart katalogowych czy dodatkowych, poza treścią oferty oświadczeń. Co więcej zamawiający nie ma obecnie uprawnień do żądania takich dokumentów. Wykonawca odrzucony sam sobie zrobił krzywdę dołączając do oferty kartę katalogową która poświadczała że jego urządzenie nie spełnia wymagań. Jeżeli uważacie, że urządzenie tego drugiego również nie spełnia wymagań to ciężar udowodnienia tego leży po Waszej stronie. Inaczej jest to zwykłe pomówienie.

Oczywiście, że będzie to działanie mające na celu unikniecie obowiązku stosowania ustawy. Podążając Waszym tokiem myślenia równie dobrze można by zlecić wykonanie remont budynku osobno kupując materiały budowlane, zlecając roboty ogólnobudowlane, instalacji sanitarnych i elektryczne. Każde zamówienie poniżej jakiegoś progu lecz po zsumowaniu już przekracza wartość.

332

(3 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Moim zdaniem należy wezwać wykonawce do uzupełnienia oferty o podpisane referencje, oryginał lub kopie potwierdzoną za zgodność z oryginałem. Treść e maila czy nawet skan referencji wysłany e mailem niczego nie potwierdza, nikt się pod tym nie podpisał a więc i nikt nie bierze odpowiedzialności za treść takiego dokumentu.

333

(1 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Niech więc prawnik poduczy się matematyki.

334

(11 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Olek uprawnienia budowlane to nie tylko ukończenie studiów. Aby je otrzymać trzeba zgodnie z prawem budowlanym odbyć i udokumentować praktykę zawodową, pod nadzorem osoby posiadającej już uprawnienia, od roku do nawet 4 lat w zakresie odpowiadającym uprawnieniom i zdać egzamin. Osoba legitymująca się uprawnieniami posiada więc już doświadczenie zawodowe umożliwiające samodzielne wykonywanie funkcji technicznych w budownictwie i nie można ograniczać jej dostępu do wykonywania zawodu poprzez wymaganie jakiegoś dodatkowego doświadczenia. Można oczywiście doświadczenie tej osoby ustanowić jako kryterium wyboru wykonawcy i tego dotyczy ta informacja "okres praktyki zawodowej" we wzorach wykazów osób. Wg. mnie warunek jest czytelny. Dodatkowym warunkiem ważności uprawnień jest ciągłość pracy w zawodzie. To sprawdzamy poprzez żądanie zaświadczenia o przynależności do izby samorządu zawodowego (przynależność jest obowiązkowa i płatna)

335

(11 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Według mnie warunek spełnia osoba posiadająca uprawnienia od co najmniej 2 lat i która w tym czasie sprawowała funkcję....... na co najmniej dwóch inwestycjach. Okres trwania tych inwestycji jest nieistotny. Każda z nich mogła być zrealizowana nawet w jeden dzień.

Art. 8. 1. Postępowanie o udzielenie zamówienia jest jawne.
ustęp 2. Zamawiający może ograniczyć dostęp do informacji związanych z postępowaniem o udzielenie zamówienia tylko w przypadkach określonych w ustawie.

Czy znasz jakieś przepisy ustawy PZP zezwalające na ograniczenie dostepu do informacji w sytuacji o której piszesz.

337

(5 odpowiedzi, napisanych Zakres stosowania ustawy Prawo Zamówień Publicznych)

Sprawa może mieć jednak drugie dno czyli jakiś zamysł Wykonawcy dotyczący robót dodatkowych. Zamawiający żądał kosztorysu czyli należy przypuszczać, że rozliczenie kosztorysowe. W ostatecznym rozliczeniu może więc wyjść, ze ta niby tania pozycja zrobi się nagle bardzo droga. Sugeruję jednak wezwać wykonawcę do wyjaśnienia.

Ja wszystkie postępowania ostatnio przeprowadzam przez miniportal i żądam podpisania podpisem kwalifikowanym. Dopuszczam oczywiście składanie w sposób tradycyjny czyli pisemnie.Jeżeli chodzi o koszt dokumentacji to kosztuje to tyle ile zlecający zechce zapłacić. Ja robiłem takie dokumentacje za 1 tyś zł ale zdarzało się i 2,5 tyś.

Jeżeli się uprą to ciężko będzie z tego się wytłumaczyć. PZP wyraźnie (art. 30 ust. 4) wskazuje w tym przypadku na obowiązek dopuszczenia rozwiązań równoważnych. Ja każę autorom wszelkich opracowań wycinać odniesienia do norm i zastępować je cytatami, rysunkami itp. Wychodzi na jedno ale kontrola tego nie kwestionuje. Pewnie dlatego, że dostęp do norm jest płatny i nie mają jak porównać treści normy z treścią opisu przedmiotu zamówienia.

340

(10 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Osobiście uważam, że postawione warunki są nieadekwatne (zawyżone i ograniczające w sposób niedozwolony konkurencję) do przedmiotu zamówienia. Jak sama piszesz to ma być wystawa a nie badania naukowe. Przedstawione warunki wskazują na to drugie.

Reprezentuję zamawiającego i z mojego punktu widzenia taki sposób wyliczenia po pierwsze jest błędny a po drugie nastręcza masę problemów przy rozliczeniu. Twój sposób myślenia był prawdopodobnie taki: uznałeś że za wykonanie jakiejś usługi czy dostawy chcesz dostać kwotę X, dzieląc to przez ilość jednostek wyszła Ci cena jednostkowa Y. To jest z zasady błędne wyliczenie wartości oferty. Cena jednostkowa powinna wynikać z kosztów jakie wykonawca poniesie na wykonanie zamówienia plus jego zysk a nie z jakiejś wymyślonej abstrakcyjnej wartości. To po pierwsze. Druga ważniejsza dla zamawiających sprawa to to co sam napisałeś. Liczenie wartości oferty w przyjęty przez Ciebie sposób powoduje powstanie tych groszowych różnic, które później przy fakturowaniu powodują problemy. Pamiętaj, że wartość na fakturach liczy się mnożąc ilość przez cenę jednostkową (a nie tak jak Ty to wyliczyłeś) i tam te grosze muszą się zgodzić z wartością zapisaną w umowie a więc ceną ofertową. Sam miałem kiedyś przypadek, w którym musiałem ilość jednostkową wpisać do piątego miejsca po przecinku aby wyjść na wartość z oferty (sprawa dotyczyła zakupu tarcicy, gdzie taka szczegółowość jest dopuszczalna choć mocno naciągana). W związku z powyższym popieram stanowisko zamawiającego.

Nie rozumiem wygląda ten Twój kosztorys, coś chyba namieszałeś w zdaniu Złożyłem kosztorys na podstawie przedmiaru gdzie wskazano ilość oraz iloczyn robót niemniej ilość jednostkowa została wyliczona z ceny przez iloraz.
Kosztorys powinien wyglądać mniej więcej tak:

Opis pozycji / ilość jednostkowa wskazana w przedmiarze / cena jednostkowa wykonawcy / wartość pozycji
Przykładowe wyliczenie                   3                                             13,5                                  40,5

Nie bardzo rozumiem jaka jest różnica w wyliczeniu wartości pozycji jako 40,5/13,5 =3 a 13,5x3=40,5. Przecież wynik jest jednakowy. Skąd zamawiający ma wiedzę w jaki sposób liczyłeś?

W ogłoszonych ostatnio postępowaniach na wybór inspektora nadzoru i wykonanie robót budowlanych (oba postępowania dotyczą tej samej inwestycji)  oferty złożyło dwóch braci. Jeden na inspektora nadzoru, drugi na wykonanie robót budowlanych gdzie byłby kierownikiem budowy. Każdy z nich prowadzi niezależną działalność gospodarczą i mają wymagane uprawnienia budowlane, obie firmy zarejestrowane są pod tym samym adresem. Co gorsza obie oferty są najkorzystniejsze i wychodzi na to, że powinno się je wybrać. To na odległość śmierdząca sprawa, jednak jak to bywa życie przerosło prawo i żaden przepis wprost nie zabrania takiego układu. Może ktoś ma pomysł jak z tego wybrnąć ? Znalazłem wyrok KIO w podobnej sprawie dotyczącej małżeństwa ale tam nie chodziło o roboty budowlane. W moim przypadku problemem jest prawo budowlane, które wymaga jedynie rozdziału funkcji kierownika budowy i inspektora nadzoru, nie reguluje jednak kwestii powiązań rodzinnych czy instytucjonalnych.

PZP nie jest samoistnym bytem, obowiązują nas też przepisy KC, prawa budowlanego, prawa wodnego i wielu innych. Stąd też moje przemyślenia dotyczące art. 127a. KPA

Art. 127a. KPA przewiduje taką możliwość, nie wiem jednak czy może to dotyczyć zamówienia publicznego

Masz rację też to znalazłem choć łatwo nie było. Zastanawiam się dlaczego tych wszystkich zmian do PZP nie ujęto łącznie w art. 49 gdzie wprowadzono zwolnienie od obowiązku publikacji ogłoszeń na tablicy ogłoszeń.

347

(5 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Jaki był termin składania ofert?

Skąd ten pomysł, nie słyszałem aby uchylono art. 45 ust.1 PZP

349

(4 odpowiedzi, napisanych Protest, odwołanie, skarga)

Unieważnić  art.93 ust.1 pkt.4.

350

(2 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja w tej sytuacji unieważnił bym postępowanie i ogłosił nowe. Będzie szybciej i sprawniej.