2,376

(14 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

ewce pzdp napisał/a:

1) wykonawca podał nam w wymaganym kosztorysie ceny brutto jako ceny jednostkowe, zamiast ceny netto.   2) W SIWZ w prawdzie nie było wyraźnie napisane, że   3)  ceny jednostkowe są cenami netto, ale   4) to wydawało się jasne (reszta wykonawców podała w netto), rachunkowo wszystko się zgadza, ale 5) czy powinniśmy w takiej sytuacji coś poprawiać?
6)  zaoferowął ponadto cenę o ponad 50 % niższą niż nasza szacunkowa,  7) w związku z tym chcemy wezwać do wyjaśnień art. 90 ust. 1,   8) czy mogę przy tym żądać kosztorysu szczegółowego? czy nie?   9) czy tylko na podstawie jego uzasadnienia?

1) No i dobrze, nie widzę tu problemu.
2) Jeśli ?nie było wyraźnie napisane?, to brak podstawy do wątpliwości i pretensji.
3) Brak podstawy, zwłaszcza w przepisach prawa
4) A mnie się wydaje co innego smile , jak zatem wybrnąć???
5) Na razie nie widzę nic do poprawiania
6) Nie widzę żadnego związku, niezależnie nawet od wyniku głosowania w tym zakresie. Bardziej celowo porównywać z innymi ofertami, tam są ceny rzeczywiste (czego nie mogę powiedzieć o inwestorskich).
7) Prosić i wyjaśniać można co prawda w każdym przypadku, ale tu nie widzę potrzeby, no chyba żeby wykonawcy dać szansę na znalezienie ewentualnego błędu i wycofanie się, co jest mało prawdopodobne, ale jest.
8) Po pierwsze brak podstawy prawnej, po drugie definicji (cóż to jest ten szczegółowy???), po trzecie celowości.
9) Niekoniecznie ?tylko?. Warto np. przeanalizować skąd bierze się znaczna rozbieżność, jeśli w ogóle jest znaczna (w odniesieniu do rozrzutu cen innych ofert).

2,377

(28 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Jakie dokumenty? Najlepiej zajrzeć do tych orzeczeń (było coś na tym forum) które takie coś dopuszczają,  niezbyt sensownie pisać z głowy z wiadomych względów.

Na razie proponuję przeciwną opinię prawną ze strony UZP, pt.:
WARUNKI DOPUSZCZALNOŚCI POWOŁYWANIA SIĘ PRZEZ WYKONAWCĘ NA REFERENCJE DOTYCZĄCE OSÓB TRZECICH W CELU WYKAZANIA SPEŁNIENIA WARUNKÓW UDZIAŁU W POSTĘPOWANIU (ART. 26 UST. 2B USTAWY - PRAWO ZAMÓWIEŃ PUBLICZNYCH)
Cytuję:
?powołanie się przez wykonawcę na doświadczenie podmiotu trzeciego i posiadane przez niego referencje będzie dopuszczalne wyłącznie w sytuacji, gdy ten podmiot trzeci będzie brał udział w wykonaniu zamówienia (co do zasady jako podwykonawca). Należy mieć bowiem na uwadze, iż doświadczenie nie stanowi dobra materialnego, czy też niematerialnego, które może być przedmiotem samodzielnego obrotu. Doświadczenie stanowi bowiem składnik przedsiębiorstwa w znaczeniu przedmiotowym i dzieli byt prawny takiego przedsiębiorstwa (arg. z art. 551 i art. 552 k.c.). Nie jest zatem możliwe udostępnienie doświadczenia bez jednoczesnego udostępnienia przedsiębiorstwa, z którym to doświadczenie jest związane. Z tych też względów dla wykazania dysponowania zasobami podmiotu trzeciego przy ocenie spełniania warunków wiedzy i doświadczenia niezbędne jest powołanie się na udział podmiotu trzeciego w wykonaniu zamówienia.
Wskazując na powyższe należy stwierdzić, iż nie jest dopuszczalne posługiwanie się w toku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w celu wykazania spełniania warunków wiedzy i doświadczenia referencjami podmiotu trzeciego, jeżeli podmiot ten nie będzie brał udziału w wykonaniu zamówienia.?

2,378

(7 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja zaś rozumiem i proponuję: zastosować art.87.2.2 i 87.2.3.

2,379

(37 odpowiedzi, napisanych SWZ)

umig19 napisał/a:

prowadzący powiedział, że nie powinno żądać sie od wykonawcy gwarancji jakości i że jest to nie uprawnione.

No i słusznie, ja mam podobny pogląd.

Jak to jest z tą gwarancją? Ano na ile dobrze rozumiem tę instytucję, to jest ona dobrowolna (w przeciwieństwie do rękojmi), według uznania wykonawcy, który wystawia dokument gwarancyjny i określa warunki, zaś druga strona ma prawo zignorować tę gwarancję i pozostać przy rękojmi, zatem warunki te powinny być bardziej korzystne niż rękojmi. W efekcie uzyskujemy pogląd jak na wstępie.

2,380

(28 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

1. Co istotne? Gdzie byli? Pozostanę przy swoim.
2. Tak można, jeśli nie udowodnią dysponowania, nie przedstawią przynajmniej przekonujących dokumentów i argumentów.

2,381

(9 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

dorota26 napisał/a:

źle wyliczoną bo policzył 23% z ceny brutto a nie netto.

Równie zły jest pogląd, że podatek tak liczymy. Według zgodnych opinii komentatorów (nie pamiętam przeciwnej) podatek rozlicza wykonawca w zależności od ceny, czyli od brutto.

2,382

(28 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

No, nie wiem.
Ale na pewno nie jest to istotne. Widzę jednak zaskoczenie myszy1953 tym tematem, zatem proponuję poszperać, choćby na naszym forum, był tu dyskutowany parokrotnie (linków nie mam pod ręką).

2,383

(28 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Jeszcze jedno.  Jeśli chodzi o doświadczenie, to przepis mówi wyraźnie, że wykonawca ma UDOWODNIĆ dysponowanie odpowiednimi zasobami. Proste oświadczenie o udostępnieniu doświadczenia to na ogół NIE JEST DOWÓD dysponowania tym doświadczeniem.

2,384

(28 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Czy jeśli dam oświadczenie (za niską opłatą wink ), że udostępniam moje doświadczenie np. w skutecznym łapaniu komarów, to ci przyjmujący z chwilą przyjęcia już je mają czyli umieją skutecznie łapać komary???
Niby przepis pozwala, ale prawnicy KIO i nie tylko oni mają istotne wątpliwości. Mają dużo racji, bo przekazanie doświadczenia nie jest takie proste jak przekazanie kluczyka od samochodu, paczki pieniędzy, czy nawet pracownika, w takiej postaci doświadczenie po prostu NIE PRZECHODZI. No nie zechciało smile  i basta.

Ponadto zgłosiłem tu wątpliwości co do określenia ?usługa udostępniona?, bo jego nie rozumiem, bo jak można teraz oddawać usługę, kiedyś wykonaną, zakończoną i zapłaconą.

2,385

(26 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Nie kłóćmy się, w zasadzie wszyscy macie rację, ale nie znamy wszystkich szczegółów.
Ja bym radził tak: jeśli z oferty jakoś wynika określony wyrób niezgodny ze specyfikacją, to oferta do odrzucenia, wyjaśnienia nie mogą zmienić zapisów oferty, ale jeśli są wątpliwości, jeśli jest (drobna) pomyłka w zapisie, zbliżona do oczywistej, to można ją uznać, ewentualnie poprawić, niedopowiedzenia zaś uściślić.
Nie dopuszczam poglądu, że wykonawca może w ramach wyjaśnień zmienić typ/rodzaj wyrobu.  Nie może oświadczyć, że tak naprawdę dostarczy to co chcieliśmy, a nie to co pomyłkowo zapisał w ofercie.

2,386

(28 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja bym nie tolerował tego typu założeń. Po pierwsze powinien załączyć do oferty. Po drugie coś załączył, ale nie to co mogę uznać, jakaś ?deklaracja dyspozycyjności? może niech by sobie była, lecz mam poważne wątpliwości co do ?usługi udostępnionej? w ramach doświadczenia. To jakby handel faktami, ot był fakt usługi, no i ten fakt teraz udostępniam/oddaję/sprzedaję, od tej chwili niech ma go kto inny. To jakiś absurd.

Sprawa idzie w kierunku uznania podmiotu trzeciego jako podwykonawcy. W takim przypadku doświadczenie jego jest do uznania, ale należy domagać się dokumentów i informacji, jakich dla podwykonawcy przewidziała specyfikacja, a jeśli nie przewidziała, to raczej nie. Przypomnę też o zakresie podwykonawstwa - zgodnie z art.36.4, wątpię czy to można sobie odpuścić.

carpediem30 napisał/a:

nie wiem, czy to jest taka prosta dostawa bo nie kupuję bułek, tylko skomplikowane urządzenia, które trzeba skonstruować i włozyć im wszystkie wskazane przez zamawiającego funkcje.

Ja też nie mam pełnej wiedzy, jednak zrozumiałem, że chodzi o kilka/naście pojedynczych urządzeń o stopniu skomplikowania porównywalnym z samochodem.
Dam przykłady bardziej skomplikowanych dostaw, przy których doświadczenie (=chytrość?) pomocników może być potrzebna:
1) dostawa sprzętu wojskowego do Libii
2) dostawa elektrowni jądrowej do Iranu.

myszy1953 napisał/a:

jak jest możliwe w skomplikowanych robotach budowlanych to przy prostej dostawie NIE ? hahaha !! telefonicznie pokieruje

Ba, gdyby z papierów wynikało, że pokieruje, albo inny sensowny sposób,  to bym się nie czepiał, ale na początku było tylko o udostępnieniu doświadczenia: ciach i masz doświadczenie (!?).
Przyznaję, że nie wziąłem pod uwagę ?zobowiązanie podmiotu trzeciego do uczestniczenia?, ale w takim przypadku trzeba wyjaśnić formę prawną: podwykonawca czy współwykonawca czy podmiot inny (wiecej nie kojarzę) w połączeniu z odpowiednimi dokumentami.

Mogę sobie jakoś wyobrazić korzystanie z cudzego doświadczenia w bardziej skomplikowanych zamówieniach, ale przy prostych już nie - w takich przypadkach podejrzewam tzw. lipę.

2,389

(28 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

A to co???

moni_ca napisał/a:

...dodatkowo pod (...) każda usługą wyszczególnioną podpis "usługa udostępniona przez firme X na podstawie deklaracji dyspozycyjności załączonej do oferty"

Jeśli to nie X składa ofertę, to sprawa jest mocno podejrzana, a może nawet do wykluczenia.

Do pozostałych nie mam zastrzeżeń, zmiany wykazów i referencji nie nazywałbym zmianą oferty, bo przecież nie doświadczenie oferuje.

Na ten temat było kilka wyroków (w pewnym sensie sprzecznych ze sobą) oraz bodajże opinia na stronie UZP.
Efekt jest taki, że w ogólnym przypadku doświadczenia nie daje się przekazać, no bo jak? Przez oświadczenie, że przekazuję? Może więc po oświadczeniu on  teraz  ma a ja nie mam? A potem wraca do mnie? Jak? Samo? Czy zostaje na amen? A może się rozmnaża? Obdzielą się więc wszyscy?
NIE! Doświadczenie to wiedza co i jak zrobić, zdobywa się ją osobiście, przez lata, a potem staje się ona integralną i niezbywalną częścią przedsiębiorstwa, istnieje w umysłach ludzi i zespołów, jakby wirtualnie (choć może także częściowo w innych formach), przez co trudno ją udostępnić.
Sprzęt, osoby, materiały, pieniądze itd. można jakoś przekazać, wystarczy tu PRAWO do faktycznego dysponowania, ale jak to zrobić z doświadczeniem???
Owszem, wymyślono obejście usankcjonowane wyrokami. Polega ono mniej więcej na doradzaniu w tym zakresie, przekazywaniu wiedzy i służeniu wsparciem intelektualnym w toku wykonywania zadania.
Z postów nie wynikało, że tak jest. Ponadto podzielam wątpliwości poprzedników: czy możliwe jest takie coś przy prostej dostawie?

2,391

(5 odpowiedzi, napisanych Dokumentowanie zamówień publicznych)

Niekoniecznie, samo zastępowanie uważam za wystarczające upoważnienie, po drugie sam zastępujący powinien znać swoje kompetencje, a po trzecie od szefa na ogół nie żądamy dowodu, na jakiej właściwie podstawie jest szefem.

2,392

(8 odpowiedzi, napisanych Dokumentowanie zamówień publicznych)

Art.2.3

carpediem30 napisał/a:

1) bo 2 kolejne przekraczają środki zamawiającego.
2) Co zrobić ...?
3) Jak postąpić z informacją od wykonawcy nr 1, ...?
4)  Czy zamawiający ma uprawnienia, żeby rozstrzygać ten spór między wykonawcami?
5) Czy dysponując wyjasnieniami wykonawcy ...  ma prawo dalej drążyć temat i wzywać go do ponownych wyjaśnień?
6) Wykonawca nr 2 powołał się w ofercie na udział innych podmiotów w realizacji zamówienia 7)  trudno jest obiektywnie sprawdzić zamawiającemu jakie konkretnie urządzenia dostarczył gdzieś na Majorce i jakie funkcje one posiadają, tym bardziej że   8) Zamawiający nie jest specjalistą w branży.

carpediem30 napisał/a:

9) czy jako zamawiający mam prawo przesłac wykonawcy nr 2 kopię faksu z zarzutami od wykonawcy nr 1 i poprosić go o ustosunkowanie się do tych zarzutów?

1) Nie szkodzi, one nadal są w grze.
2) Wyjaśniać
3) Argumenty można wykorzystać
4) To nie jest spór między wykonawcami, lecz sprawa prowadzona przez zamawiającego
5) Ma prawo
6) Uuuu, to ciekawostka. Ja bym nie zaliczył takiego doświadczenia i raczej mało kto (to nie jest tego typu doświadczenie, za którym ujmowała się KIO)
7) To jest problem - zamawiającego.
8) Jw. tyle że może wesprzeć się specjalistami, prawo pozwala na różne sposoby.
9) Raczej nie powinien (por. p.4)

2,394

(5 odpowiedzi, napisanych Dokumentowanie zamówień publicznych)

A ja bym tylko tego drugiego.
Zdecydowanie.

2,395

(7 odpowiedzi, napisanych Dokumentowanie zamówień publicznych)

Jeśli tak dalej pójdziemy, to wypadałoby przy każdej ofercie wpisywać (przepisywać) komplet załączników do niej, a może jeszcze dalej...
Przypomnę zatem pomysł zapisu w stylu: 1) oferty - x szt., 2) oświadczenia - y szt., 3)...
(bo jest takie porzekadło: z tego strzelać się nie będzie).

2,396

(8 odpowiedzi, napisanych Dokumentowanie zamówień publicznych)

Zarząd (wieloosobowy) może być kierownikiem zamawiającego, ustawa to przewiduje.
Jeśli wzór protokołu nie bardzo pasuje do sytuacji, to śmiało można go zmienić (!).
Nie widzę też przeszkód w zatwierdzeniu w formie uchwały - zarówno wyboru, jak i samego protokołu.

Darek W. napisał/a:

Macie jakieś pomysły ??

Ja mam: oba przypadki rozbieżności ze specyfikacją ponownie przeanalizować na ile są one istotne, czy na pewno oferują co innego, czy jedynie inaczej zapisano ten sam przedmiot.

Ogólne zasady są mniej więcej takie:
- nie pilnuje się nakładów rzeczowych i zadanych pozycji katalogowych, a jedynie opisy robót z nimi związane
- w opisach powinny być tylko elementy istotne dla przedmiotu zamówienia, więc nieistotne należałoby zignorować (nieistotna może być na przykład technologia wykonania)
- można używać określeń równoważnych (np. płot i ogrodzenie drewniane może oznaczać to samo)
- pierwszeństwo mają zasady określone w specyfikacji (oby sensowne).
Ponadto proponuję uznać odmienne sposoby wyceny tej samej roboty (inwentaryzacja 1 kompletu ogrodzenia może być dokładnie to samo co 4 odcinków płotu dokoła placu).

Oj, spokojnie, możecie pobłądzić jeszcze bardziej.

Marcel napisał/a:

1. da się poprawić, masz cenę jednotkową
2. Możesz poprawić omyłkę polegającą na wskazaniu w kosztorysie ofertowym numerów KNR innych niż w przedmiarze robót.   
A) Omyłki polegające na powieleniu pozycji w kosztorysie oraz   B) podaniu błędnego obmiaru co do zasady możesz poprawić.

1+2+A. Mam bardzo poważne wątpliwości. Ponadto może być lepiej nie poprawiać.
B) Tak z tym zgoda.

Może śmiało odebrać pracownik wykonawcy.
Będzie skutkowało: dostarczeniem oryginału do adresata.
Wszak gdy wysyłamy, to praktycznie mamy taką samą sytuację.

2,400

(13 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Z relacji RobertR wynika jakoby chodziło o właściwą cenę części.
Jednak nie znamy całości dokumentacji postępowania. więc nic nie możemy wykluczyć, to właśnie chciałem zasygnalizować. Przekazane nam sformułowanie jest na tyle dziwne, że po prostu aż trudne do uwierzenia!
Co do oceny, to jeśli przykładowo: część wynagrodzenia jest ryczałtowa i wynosi 100zł, zaś część kosztorysowa z ceną jednostkową 1zł, zaś ilość jednostek w wykonaniu może wynosić (do) 100, to racjonalne jest wstawienie do porównania cen 100+100=200, a nie 100+1=101 (te 101 może sobie być w dokumentach).