2,351

(27 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Mam poważne wątpliwości. Ani inżynier ani kierownik nie mają prawa zmienić ani projektu, ani siwz, ani umowy, nie mają prawa wymyślić i wprowadzić żadnego nowego warunku, choćby zgadzał się teraz sam zamawiający. Wyjątkiem jest wystąpienie okoliczności obiektywnych, wymuszających zmiany, w przeciwnym wypadku jest po prostu samowola: chcemy zmienić umowę.
Dodatkowo można wyobrazić argument innego wykonawcy: ba, gdybym ja wiedział, że można zmienić, to dałbym najkorzystuiejszą ofertę.

2,352

(26 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Pod warunkiem, że z oferty wynika okres, a nie że wobec wątpliwości zmienia się ofertę lub uzgadnia na nowo warunki.

2,353

(37 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Gwarancji, czyli co? Art. 577 wymaga by w takim przypadku zamawiający OTRZYMAŁ OD WYKONAWCY dokument gwarancyjny. Po pierwsze ustalmy najpierw co to jest ów ?dokument gwarancyjny? w zamówieniach publicznych. Bez tego jak rozumiem nie ma gwarancji.
Po drugie Marcel nie do końca ma rację. Zgodnie z art. 558 Kc. uprawnienia z tytułu rękojmi mogą wygasnąć po upływie dowolnego czasu (pod warunkiem wprowadzenia do umowy w sposób wiadomo jaki) niekoniecznie 12 miesięcy. W tym zakresie rękojmia nie różni się od  gwarancji.
Marcel jak dotąd nie ma żadnego argumentu przeciw poglądowi przedstawionemu w 1. poście.

Ja z kolei mam jeszcze jedno (wydaje się doskonałe) rozwiązanie:  żądać w ramach oferty obok ceny podania terminu rękojmi lub gwarancji. Gdy wykonawca zechce dać nam gwarancję, to będzie gwarancja (warunki tu mogą być wykonawcy, bo zawsze mamy dodatkowo rękojmię ! ), w przeciwnym przypadku zostaje ustawowa rękojmia.
Proszę zauważyć, że w taki optymalny sposób wiążemy jakość z ceną.
Czy kto ma coś przeciw?

Ps. Na pewno ma - już chyba widzę paru takich  :)

Jeśli taki nieprzekonany, to niech poda KONKRETNY przepis uniemożliwiający podpisać teraz umowę w ogóle lub podpisać ją jak proponuję (tzn. od ręki, bez ogłoszeń, zawiadomień, terminów itd.)

Ja uparcie powtarzam: tak, możecie podpisywać umowę bez dodatkowych ceregieli. Nie znajduję w przepisach uzasadnienia wątpliwości. Z przepisów wynika co najwyżej prawo odmowy podpisania umowy bez szczególnych konsekwencji. Ogłoszenia zbędne.

2,356

(37 odpowiedzi, napisanych SWZ)

cbud napisał/a:

1) Podaj podstawę dlaczego żądani gwarancji jest nie uprawnione. Sama rekojmia jest z racji prawa 2) ale ograniczona okresem a jak chcę przedłuzyć okres 3) gwarancji Wykonawcy to mi 4) absolutnie wolno BO TO SĄ MOJE WARUNKI POSTĘPOWANIA. 5) Ty chcesz to bierzesz, nie to nie. I nie przeginaj z tą arogancją bo w bardzo dużym zakresie  6)  na Wykonawców potrzeba bata inaczej wcisną szmelc...

1) Prawo niby nie zabrania, lecz logika. Gwarancji - czyli czego??? Pustej kartki z napisem ?gwarancja?? Czy poszerzonej rękojmi pod nazwą ?gwarancja?? Czy spełnienia wymysłów zamawiającego? Owszem można, tylko JAKICH wymysłów/pomysłów/warunków? Na razie nie widzę NIC, tylko pusty slogan ?gwarancja? Dajcie wreszcie jakiekolwiek realne przykłady - uparcie proszę od wielu dni !
2) Rękojmia NIE JEST OGRANICZONA, jeśli uwzględnić art.558 Kc (!), można zatem przedłużyć.
3) O czym w końcu mówimy? Rozszerzona rękojmia nie staje się gwarancją!
4) Tylko w granicach prawa.
5) Kolejny przykład arogancji zamawiającego. Arogancja ewidentna sad . Z zasady godna potępienia, zarówno tu jak wszędzie i zawsze. Częstokroć (w krytykowanym poście też widać !)  zamawiający w ten sposób próbuje zasłonić swoją zwykłą nieudolność i frustrację.

2,357

(14 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Może nikt się w to nie bawi ale, ja wracam po przerwie do tej zabawy, bo zabawne smile są ale też dyskusyjne zaprezentowane poglądy:

cbud napisał/a:

jest wynagrodzenie kosztorysowe to zamawiający   1) może a nawet powinien zweryfikować nakłady w kosztorysie jeśli pozycja będzie za bardzo "odstająca" od wyliczeń innych - wykonawca   2) może operować w tym wypadku tylko czynnikami  3)  a nie bazą.

1) Na początek poproszę o podstawę prawną lol  , na razie takie coś uważam za bezprawne.
2) Akurat z tym bym się zgodził, gdyby nasze zainteresowanie było cokolwiek celowe, a na razie może nas obchodzić tyle co nic (wykonawca niech czyni co chce).
3) Tu też poproszę o podstawę prawną no i definicję co to jest baza, oraz po co i dlaczego jest taka ważna.

Dla początkujących poradzę tu, by nie wzorowali się na poglądach cbud, bo mogą pobłądzić (!)

2,358

(13 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Zgadzam się z Niedzwiadkiem,
lecz prawdopodobieństwo skuteczności odwołania oceniam na mniej niż 0,5 - głównie z powodu braku zakwestionowania specyfikacji wcześniej.

W ogóle sprawa dość dziwna: ? ... znaleziona w sieci?, a jeśli tak, to czy warto dalej się pasjonować jakby było na poważnie?

2,359

(37 odpowiedzi, napisanych SWZ)

cbud napisał/a:

mam prawo żądać i żądam gwarancji rozszerzonej i nikt mi nic nie zrobi

Oto przykład arogancji - i to rozszerzonej. Nie wiadomo co to jest gwarancja w zamówieniu publicznym i czy w ogóle jest możliwa, a tu twardo gwarancja i jeszcze rozszerzona - czyli co???

Wątpliwości są znaczne, pytania zostają bez odpowiedzi: co istotnego można i warto zawrzeć w dokumentach gwarancyjnych, jak te warunki odróżnić od rękojmi (może rozszerzonej, prawo przewiduje) czy postanowień umowy,  jak zamawiający ma wiedzieć co tam powinno być, skoro gwarancja to akurat kompetencja wykonawcy.

Wobec powyższego pogląd mój i cbud staje się  jeszcze bardziej utwierdzony, a wniosek z dyskusji wygląda jak na wstępie:

umig19 napisał/a:

nie powinno żądać sie od wykonawcy gwarancji jakości i że jest to nie uprawnione.

Ponadto wydaje się, że inni po prostu mylą pojęcia i to co nazywają ?gwarancją? wcale nią nie jest.

Pora porządkować

Karo napisał/a:

Wazne aby informacja o wyborze dotarła do wybranego wykonawcy jeszcze w TZO.

Według mnie nieważne.

Marcel napisał/a:

1) Po wyborze kolejnej oferty zachowujesz się tak samo jak po pierwszym wyborze:  2) zawiadomienie z art. 92, czyli  3) musisz odczekać ustawowe terminy na podpisanie umowy z zastrzeżeniem art. 94. ust.2 ustawy Prawo zamówień publicznych . 4) czy wykonawca zdąży załatwić powyższe?.
To że umowę można podpisać po TZO to sprawa jasna, ale 5) w tym wypadku takie oczywiste to nie jest.

1) Niezupełnie
2) Eee tam, jak podpiszą umowę, to dowód że wiedzieli, więc po co im czy nam dodatkowe zawiadomienie?
3) Akurat nie, bo po co? Termin na odwołania dawno minął (!)
4) No właśnie, aby zdążył póki są pieniądze i możliwość umowy, to tzreba się spieszyć, a nie wymyślać i grymasić, zatem za telefon i umawiać choćby na dziś.
5) Nie rozumiem, jak nie jest, sam TK nie stawia warunków i nie kombinuje:

Niedzwiadek napisał/a:

W ocenie Trybunału nie może budzić wątpliwości, iż upływ terminu związania ofertą (...) nie stanowi przeszkody do zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego.

I to powinno rozwiać wątpliwości oraz kończyć temat.

Ukłony dla Niedzwiadka.

Tak bym zrobił, żadne ryzyko. Przepisy nie zakazują (kiedyś nawet sugerowały taką możliwość).

2,362

(37 odpowiedzi, napisanych SWZ)

A dlaczego nie 6, a może 16, a może jeszcze inaczej? Skąd zamawiający ma wiedzieć, jaki okres jest w sam raz, pamiętając by nie odstraszyć wykonawców?
No ale termin to jeszcze nie jest cała gwarancja, jak zamawiający ma wiedzieć co jeszcze powinno tam być??? Spisać od kogo, czy może pytać???

Nic tu z tego biadolenia, trzeba działać

violakor napisał/a:

Czy mogę teraz zwrócić się do kolejnej wg punktacji z prośbą o podpisanie umowy?

Jasne, że tak, ale lepiej wcześniej porozmawiać telefonicznie i próbować uzgadniać podpisanie. Warto pamiętać, że mają pełne prawo odmówić, więc sprawa delikatna.

2,364

(14 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Oho, niezłe zamieszanie się zrobiło smile

cbud napisał/a:

1) Zakładam, że   2) kosztorysy ofertowe robią fachowcy a nie np. fryzjerzy - czyli   3) nie koniecznie trzeba szukać definicji "szczegółowego" a  4) wystarczy wiedzieć co to znaczy i jak powinien być napisany.

1) Ja nie zakładam, nie muszę, bo po prostu wiem (oczywiście nie wszystko)
2) Czytając je można czasem mieć właśnie odmienne wrażenia, a czytając inwestorskie to nawet często.
3) Szukam w przepisach prawa i nie znajduję, w specyfikacjach też zbyt rzadko, to gdzie?
4) Cokolwiek wiem. Wiem (chyba) na przykład jak powinien być napisany i wiem też, że szczegółowy to lekki przeżytek, pozostałość starego systemu i starych nawyków (tak w uproszczeniu, bo w ogóle nie można wykluczać takiej postaci).

ewce pzdp napisał/a:

wyobraź sobie myszy, że oszacowano dobrze, a określenie,  typu "babole" coś robią w ki.. możesz na forum sobie darować!

Oj, nie widzę podstawy do takiej irytacji, post był bardzo ogólnikowy, odnosił się do sytuacji ogólnej, a nie do konkretnej, ewce pzdp nic konkretnego nie zarzucał, a teraz to wypada uznać, że stara się pracować rzetelnie, co jednak nie o każdym można powiedzieć.

2,365

(37 odpowiedzi, napisanych SWZ)

I co? Fabryka nie ma swoich standardowych gwarancji i czeka na Wasze propozycje czy jak to jest?

Poglądy widzę tu jednoznaczne: robota budowlana.
Co więcej, każdy z nas na pewno da radę jakoś uzasadnić, ale chyba nie o to chodzi.

Przy takiej kwocie nie mają zastosowania przepisy Pzp, zatem kwalifikacja do tych celów z zasady nieistotna.
Jeśli zaś chodzi o przestrzeganie Prawa budowlanego, to mój obecny pogląd taki jak Marcela i myszy1953, lecz ponieważ znam różne zaskakujące przykłady, radziłbym poradzić się w samym nadzorze budowlanym lub u doświadczonych osób z uprawnieniami budowlanymi.

Niech może wartość zostanie jak jest.

Przy okazji - zauważam coś, co można nazwać arogancja zamawiających, o której akurat wspomniano w inym wątku.

mania napisał/a:

od których dostałam oferty podali mi tylko brutto

Zamawiający naciąga naiwnych wykonawców na OFERTY, ci zapewne wierzą w szansę zamówienia, starają się, wkładają jakiś wysiłek, pracę i pieniądze, a tu figa, czysta lipa od początku do końca, granicząca nawet z oszukaństwem i nieuczciwością. Takie coś należy wytknąć, nie tylko ze względu na kalendarz.
Szacunek wartości to kompetencja i obowiązek zamawiającego, jest wiele innych dobrych sposobów, nie tylko naciąganie na oferty.

2,369

(37 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Ha, przy tych pierwszych, to łatwo się mądrzyć, ciekawe czy ktoś zdołał skutecznie np. przy samochodach, "Duże" pojazdy nic mi nie mówią.

2,370

(28 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

No, dobre przypomnienie. Ale to chyba nie jest polemika ze mną? Gdyby tak, to szkoda wysiłków, ja tu nie jestem zainteresowaną stroną.

Od siebie przypomnę ciekawy i ważny wątek na ten temat:
http://www.noweprzetargi.pl/forum/viewtopic.php?id=5987

2,371

(8 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Otóż to, bardzo słusznie i celnie. 

myszy1953 napisał/a:

arogancja "władzy" ... że włos się jeży (?że? to od hubala)

Brawo myszy1953 !!!

2,372

(14 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Brawo myszy1953 !!!
Rzadki to przykład krytycznego podejścia w tym zakresie, na ogół spotyka się takie hołubienie ?ki?, że  głowa boli od zdziwienia, jakby to była świętość, a przecież to często zwyczajny chłam.

2,373

(28 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

myszy1953 napisał/a:

to już nieaktualne zupełnie poplatane pojęcia i niezgodne z art. pzp i rozporzadzeniem w sprawie dokumentów

Czyżby to dotyczyło opinii UZP? No, to by było dość ciekawe.

2,374

(8 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja nie do końca rozumiem: jak jest możliwe ?wygonić wykonawcę z placu budowy? i dopiero potem zastanawiać się co dalej i czy można rozwiązać umowę, dla mnie to ewidentna sprzeczność albo samowola zamawiającego.
Ponadto nie nie rozumiem dlaczego to łączyć z innymi częściami -  czyżby umowa była podzielona na części?
No coś tu chyba nie w porządku.

2,375

(37 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Skoro tak, to napiszcie proszę, jakich przypadków dotyczą te wasze gwarancje, czy chodzi o może o samochody? sprzęt? leki? oraz co istotnego w nich zawieracie, co je odróżnia od rękojmi czy postanowień umowy.
Inni też mogą pisać. Czekam.