1,651

(4 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Jasne, że powinny.
A może powinno być odwrotnie: najpierw umowa (projekt) z wszelkimi postanowieniami, z niej przepisujemy co chcemy lub załączamy gdzie chcemy.

1,652

(6 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

No to niech teraz ponosi skutki miłości i powie co robić.

Ja zaś popieram post 2. i kwoty brutto.

madza napisał/a:

ok. a jak ... dokładnie sprecyzuje co rozumiem pod "odpowiadające swoim rodzajem przedm. zamów" czy to będzie istotna zmiana pierwotnych warunków zamówienia?

A ja powiem tak: istotna,
a przynajmniej należy się liczyć z takim rozumieniem przez osoby trzecie (np. kontrolera).

Ale ja widzę: ogólne ograniczenie problemów, w szczególności brak problemów z przedmiarami z rozbieżnościami, robotami dodatkowymi, błędami w projekcie, pozwoleniem na budowę, przekroczeniami, odstępstwami, na ogól brak protokołów konieczności  itd.

Chodzi o połączenie projektowania z budowaniem.
Ale o co chodzi myszy1953? - nie rozumiem, ale nie muszę.

Marcel napisał/a:

Raczej nie da się zrobić projektu PERFECT!!!! smile

Trudno nie zgodzić się z tym, tak jak trudno znaleźć projekt bez błędu.
Jedną z podstawowych przyczyn błędów jest zapewne to, że z reguły projektuje się PROTOTYP, pierwszy i ostatni raz, bez wzorca, który podlega udoskonaleniu.
Popatrzcie tylko na rozwój techniki, ile to trzeba było się nabiedzić by zbudować rakietę, samolot, okręt podwodny, ileż było strat i ofiar.
A tu chcielibyśmy ciach i jest, za każdym razem na szóstkę.

Nie rozumiemy skali problemu, nie stwarzamy żadnych pomocnych rozwiązań systemowych, jedynie pretensje: niech płaci.
Zrozumiejmy tu, że jeśli za każdym razem autor ma zapłacić, to przecież z naszych pieniędzy!!! No to ile chcemy zapłacić??? Czy jesteśmy gotowi?

Są inne wyjścia z problemu, na przykład metoda ?zaprojektuj i buduj?. Dlaczego nie korzystamy na co dzień???

1,656

(5 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Aaa tam, niech zostanie. Jedynie trzeba uważać i ewentualne roszczenia zgłosić w terminie.

myszy1953 napisał/a:

naknocą i nic się im za to nie robi,

Ręka w górę kto wszystkie projekty zrobił bez żadnego błędu.
Czekam zwłaszcza na ręce myszy1953  smile
Acha,  niech do tego napisze ile tego narobił/a w ogóle = bez błędu

Cooo? Tzn. cooo udostępnić? ?kosztorys inwestorski wybranego wykonawcy????
A ponadto na jakiej podstawie i jakim sposobem można odnosić ofertę do tego kosztorysu???

W ogóle kopię należy wysłać zgodnie z żądaniem, a sprawę reguluje znane Rozp. rządu ws. protokołu postępowania.

ahawa_szalom napisał/a:

... 1)  dopiero się uczymy, ...  2)  wynagrodzenie ryczałtowe ...    3) projektant nie zapisał jednego grzejnika/nie zauważył/, nie zapisał zrobienia płytek w kotłowni,  itp.   4)  czy można zastosować protokół konieczności i   5)  zmienić cenę ryczałtową.

1) To słabe usprawiedliwienie, chyba że wykonawcy wystarczy smile
2) A cóż to jest? Najlepiej byście zapisali w umowie co przez to rozumiecie, a jeszcze lepiej opisali elastyczny sposób ustalenia wynagrodzenia, to raczej na przyszłość, ale teraz trzeba poszperać co na to umowa i specyfikacja.
3) Takie coś jest powszechne i trzeba wcześniej przewidzieć. Teraz pozostaje chyba rozpatrzeć, czy wykonawca jest w stanie wykonać w miarę poprawnie przedmiot umowy bez tego czy innego elementu/roboty/pozycji czy nie. Jeśli tak, to Wasz problem, raczej na odrębne zamówienie, w przeciwnym wypadku to raczej będzie musiał, ale to wszystko z uwzględnieniem zapisów, o których mowa w p. 2.
4) Jeśli umowa przewiduje, to tak - takim dokumentem nie zmienicie umowy (!)
5) W ogóle można, ale pod warunkiem zapisów, o których mowa w p. 2, ale czy w tym przypadku - raczej wątpliwe.

Czyli rozumiem nie zamawiacie całości lecz dowolnie.
Musicie jednak uważać by nie narazić się na zarzut unikania ustawy, więc najlepiej oszacować łącznie.

Jeśli całość teraz 14.000 euro, nawet nie ma co zawracać głowy - przy takiej kwocie czynicie co uważacie.

Widzę tu postępowanie całkiem odrębne, więc w szczególności te procenty i zapytania postu 2. wydają się bez znaczenia.

A jakie skutki prawne niesie wspólne postępowanie? Moim zdaniem żadne, albo raczej prawie żadne, więc znaczenie zapisów jest podobne, ważne że ustawa nie zabrania, więc możecie czynić co uważacie, byle postępowanie byłoby przeprowadzone równie poprawnie jak przy 1 podmiocie, zaś szczegóły porozumień  to sprawa indywidualna do uregulowania według woli stron.

Post 15. zdaje się jest też w innym wątku i tam również inne moje podpowiedzi.

1,664

(5 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Mnie wychodzi data końcowa wymagana w dokumencie: 4 grudnia 2011r. lub późniejsza.

Najpierw należałoby zdecydować się co chcecie, w szczególności czy zamówić 1 pracę zbiorową, czy samemu zrobić ten zbiór.

Dya napisał/a:

1) czy jest dopuszczalne podpisanie umowy z wykonawcą i   2) zawrzeć w niej zapis, że za realizację części robót  wykonawca wystawi faktury innemu 2 podmiotowi np. gminie. ... 3) W porozumieniu tym ... nie ma: konkretnej delegacji uprawnień oraz w tytule porozumienia nie ma informacji o wspólnym przeprowadzeniu postępowania.   4) czy fakt, iż płatnikiem jest również podmiot 2 nie determinuje aby wspólnie przeprowadziła z podmiotem 1 postępowanie przetargowe o udzielenie zamówienia.

Moim zdaniem:
1) podpisanie takiej umowy jest w ogóle dopuszczalne, ale najlepiej by szczegółowe zapisy wynikały ze specyfikacji  czy z włączonego do niej projektu/wzoru;
2) to właściwie nie jest problem z zakresu Zp, ja bym rozmawiał z księgowymi, radcami,  doradcami, ale na miejscu - wiadomo dlaczego;
3) podobnie jak w p.2
4) Nie rozumiem problemu, ale najlepiej zróbcie jak w art.16.1.

Co prawda zupełnie nie rozumiem związku formy umowy z zamówieniem publicznym, ale że umowa-zlecenie tu pasuje, to zgodzę się jak najbardziej.

1,668

(24 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Jak MIRAS - nie znamy szczegółów, ale na ogół w umowie są zapisane istotne szczegóły mogące mieć wpływ na zachowanie wykonawcy, co ważniejsze  jego mecenasi w razie czego łatwo znajdą argumenty przeciw zamawiającemu.

W sumie warto przedłużyć termin, chyba że jest on wyraźnie dłuższy od minimalnego lub ryzyko jest mniejszym złem.

Popieram pogląd z #2.

Nie zgadzam się zaś z Antypką. Nie dajmy się zwariować.

Antypka napisał/a:

... 1) zobowiązanie powinna podpisać osoab mająca prawne umocowanie,   2) czyli aby Zamawiajacy mógł to okreslić winien byc jednak ten KRS,   ...  3) stanowisko przeciwne oznaczałoby, że np. konserwator w firmie je podpisze i będzie ok...  4) także uważam, że ten KRS albo dokument potwierdzający umocowanie by się przydał

1) Tak, ale
2+4) nie widzę powodu by przy każdej okazji sprawdzać, przynajmniej na razie, choć może do tego kiedyś dojdziemy.
3) Dobrze, niech podpisuje, w ogólnym przypadku oznacza to, że miał umocowanie, a gdyby nawet nieco wątpliwe, to zapewne i tak da się wyegzekwować co należy.

Wydaje się jakby, że Antypka żyje w oszukańczym otoczeniu smile

1,670

(19 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

MIRAS napisał/a:

Wykluczasz - tym samym jego oferte uznajesz za odrzuconą. Ciekawy jestem opinii innych.

Czyż można inaczej?
Niezależnie od tego: do prokuratury, nie ma powodów by się wahać.
O to chodziło?

1,671

(3 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Dotyczy zapisu, więc pisarska, oczywista, bo oczywisty jest zapis cyfrowy, a ten słowny oczywiście zupełnie nieistotny, nieważny.

Zastanawiam się tylko, po co w ogóle ten słowny, skoro nieważny z definicji??? Wychodzi istna bzdura.

1,672

(9 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

W czym problem? Przecież

hubal napisał/a:

Ja tu widzę ... oczywiste pomyłki pisarskie i ... Poprawiać wszystkie.

Jeśli wam ciężko, to poprawcie choć jedną.

Przy okazji.

mad napisał/a:

mój sposób liczenia to :
cena jedn. netto x  ilość x  Vat = i wszystko się zgadza

Jeśli tak, to po co żądać więcej i fundować sobie problemy???

Co prawda nie rozumiem zagadki, ale rozwiązanie może zaraz trafię.

myszy1953 napisał/a:

1) w 146 nie ma podstaw  2) ale nie b. rozumiem to mam brnąć dalej   3) a jakby wpłynęło przed otwarciem ofert   4) to co by Pan Hubal zrobił - też nie widział

1) Otóż to! Nie ma podstaw do unieważnienia umowy, więc też nie ma podstaw do unieważnienia postępowania.
2) Niestety tak (na szczęście ranga i skutek naruszenia  zasad nie są tu poważne).
3) Ooo, to zupełnie inna sprawa, wtedy można zmienić specyfikację, teraz już nie i trzeba z tym żyć.
4) Zapewne tak jak tu radzi, bo nie widać lepszego wyjścia.

1,674

(1 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ojjj, nie chciałoby się takiego wykonawcy i doprawdy nie wiadomo co teraz zrobić, ale to może zależeć jak mocno zależy na nim zamawiającemu. Jeśli zależy, to od biedy można uznać jedno i drugie, a jeśli szuka pretekstu, to ma od razu dwa.

A co konkretnie i w jaki sposób uniemożliwia teraz zawarcie umowy ???
Bo ja nie widzę.