Nikt.
Bo to według mnie są 2 różne zamówienia ze względu na wykonawców. To drugie zamówienie nie jest publicznym (nie podlega regulacjom Pzp) z racji wartości.

W ogóle dobrze gdy skóra cierpnie, ale w tym przypadku zapewne da się obronić pomysł szefa. Pod warunkiem jednak, że da się obronić zakres prac koniecznych do pilnego wykonania, a jeśli przy tym nie przekroczą one 14000?, to sukces raczej pewny.

Słusznie!
Oto przykład (zmyślony): zamawiamy malowanie np. numerów na wszystkich domach w mieście - czy na każdym domu oddzielnie (???).

Co napisać? Prośbę o wykaz co brał roll

Darek W. dobrze radzi, przypomnę:

Darek W. napisał/a:

... trzeba sprawdzić czy są -  po prostu

, a dopiero potem

Darek W. napisał/a:

Wezwać do wyjaśnienia a potem do  uzupełnienia dokumentów lub odwrotnie

a jak to nie poskutkuje, to zapraszam z powrotem po poradę.

Popieram, ja podobny mam pogląd.

Jednocześnie nie wykluczone, że dacie radę obronić rozłączne potraktowanie budynków, zwłaszcza gdy roboty zrobią różni wykonawcy.

1,607

(14 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Troszkę tu galimatiasu - z terminami, z papierami, z zachowaniem stron... Na odległość ciężko wszystko ogarnąć i uporządkować, do tego jawny konflikt.  W takiej sytuacji wskazana interwencja adwokata (przynajmniej do/radcy) na miejscu.

1,608

(6 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Niezupełnie bym się zgodził z taką argumentacją - m.in. inna skala potwierdzeń, inna ranga sprawy, całkiem inny interes prawny, no i cóż z potwierdzeń, gdy nie wyśle się paru stron.

Jednak w ogóle nie zabraniam.

1,609

(2 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Moim zdaniem uznać.

1,610

(4 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Tak jest, tyle że przynajmniej w ostatnią niedzielę darujcie sobie rozliczanie - zostawcie raczej do poniedziałku.

Marcel napisał/a:

22000+3000=25000 więc do progu przetargowego trochę daleko.

Prawidłowo to jeszcze dalej:
1) co najwyżej 22000, zaś
2) 3000 - niezależnie.

Zapominamy przy tym o okresowych (słonych!) opłatach za konserwację programu.

Po drugie - osławionego Leksa nie produkuje ani sprzedaje masowo jak bułek, lecz zdaje się jest na świecie tylko jeden LEX, na pewno nieźle broniący swojej kasy i praw do niej, więc nie widzę sensu ogłaszania zamówienia publicznego na ten jedyny program, a właściwie na  POZWOLENIE jedynego właściciela praw na używanie upatrzonego programu.

Po trzecie - zdaje się są na rynku inne systemy, zapewne tańsze. Skąd przekonanie, że żaden Wam absolutnie nie odpowiada?

Zdaje się dyskusja dwutorowa.

Ja proponuję usunąć jeden - tak dla porządku, ale tylko autor może.

1,613

(9 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ano trochę dziwne, ale co więcej - trochę niebezpieczne.
Na przykład nie wiadomo jak policzyć za 61 dni, za 59 dni itd.
Ponadto nie wiadomo jak te punkty wpływają na cenę - czy porachowaliście sobie i warto iść w tym kierunku?

Podejrzewam brak pomysłu na kryteria. Zgadłem?

1,614

(14 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Zamawiający podtrzymuje swoje rozwiązanie,  niech im tam będzie.

hansskloss77 napisał/a:

A)  czy można podzielić na części bez dopuszczenia złożenia ofert częściowych i
B)  Czy mogę zawrzeć zapis w siwz żeby wykonawca składał  (w przypadku podziału) ofertę na wszystkie części?

A) Nie ma formalnych przeszkód.
B) Radzę nie pisać o częściach, lecz lepiej np. o ofercie wyłącznie na całość robót objętych postępowaniem z wyodrębnieniem w ofercie kosztów określonych części i zastrzeżeniem
niezależnego rozliczenia tych części w przyszłości.

Niezależnie od powyższego radzę pomyśleć o zapisach umożliwiających uelastycznienie podejścia do ceny.

1,615

(14 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

kamyk_zar napisał/a:

Zamawiający na piśmie dał nam czas do końca września.

Trudno tu ocenić jakie znaczenie ma to pismo, raczej nie należy traktować go jako zmianę warunków umownych (termin, kary itd.). Mimo pisma być może jakieś kary trzeba będzie ponieść, choć jeszcze nie wiemy dokładnie jakie i kiedy.

1,616

(14 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Całkiem słusznie, tyle że odwrotnie jak rozumiem: nie pytający nalicza, lecz jemu naliczyli.

kamyk_zar napisał/a:

1) Czy jest możliwe naliczenie kar umownych za nieterminowość przed odbiorem końcowym?   2) mamy nowy termin 28.09.2011.   3) Ale już dostaliśmy wezwanie do zapłacenia kar umownych na dzień wystawienia wezwania.   4) Czy tak można?   5) Czy zamawiający powinien poczekać do odbioru końcowego i wtedy naliczyć kary?

1) Teoretycznie tak, możliwe, ale to musi wynikać z zapisów umowy. Praktycznie wydaje się wątpliwe, bo na przykład jeszcze nie wiadomo za jaki okres.
2) Jak to? Zmiana umowy (aneks) z podpisami obu stron czy tylko jednostronne zobowiązanie? Której strony? To może być istotne dla sprawy.
3) Uuuu. Ja bym rozważał ripostę, że raczej bezzasadne, a już na pewno przedwczesne, że zamawiający jest winny bo może przeszkadzał, opieszale działał, że jego dokumentacja była do chrzanu, że trzęsienie ziemi, że... itd.
4) patrz p.1 i 5.
5) Tak raczej powinno być, przy czym kary powinny mieć oparcie w faktach i dokumentach w taki sposób, by wyliczenie kwot było czynnością niejako mechaniczną, wynikową. Prokół odbioru, zatwierdzany podpisami obu stron, wydaje się najwłaściwszym dokumentem.

Justine napisał/a:

A czy u Was też czasem nie musicie tak "dorabiać" papierów?

Dbamy by nie było co dorabiać. Po pierwsze jakie papiery???
No dobra, po jednym wystarczy, jak nie umowa, to przynajmniej zamówienie, zlecenie, dyspozycja - wystarczy 1 istotne zdanie, w tym zlecam, zamawiam, proszę lub tp., co zamawiam i podpis szefa. Do tego faktura kończy sprawę.

Na cóż tyle kombinowania, zbędne dylematy,  WSZYSTKO będzie dobrze.
Przecież

psz napisał/a:

Do 14000 - robisz jak chcesz

i tu trzeba podkreślić trafność tego poglądu.

Oj, czepia się o słówka, niewątpliwie ma sporo racji, ale w krytycznej sytuacji braku pieniędzy może lepiej podać mniejszą kwotę i mieć szersze pole manewru niż odwrotnie.

Dzielcie śmiało - jeśli tylko dacie radę.
Przecież im więcej wykonawców, tym lepiej.

Jeśli tak, to przepraszam za potknięcie.
W tej sytuacji post 11. można byłoby wycofać (pod warunkiem wycofania postu #12) lub rozumieć nieco szerzej: na sesji otwarcia odczytać kwotę jaką akurat ma zamawiający, czyli może bez dofinansowania.

Jeszcze jedno

hubal napisał/a:

Unieważnić

- ale raczej PO otwarciu ofert, przy czym na sesji otwarcia przeczytacie kwotę jaką akurat macie, czyli być może bez dofinansowania - może to nie najlepsze, ale pewne.

1,623

(4 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Tak jest!
Piszcie wszystko uczciwie i wyraźnie (!!!). A terminy traktujcie po prostu jak harmonogram lub coś w tym rodzaju.

Jaki problem??? Unieważnić i tyle - prawdziwy problem może być gdy nie unieważnicie.

1,625

(4 odpowiedzi, napisanych Zamówienia sektorowe)

monika_2040 napisał/a:

nie bardzo rozumiem

Ja niestety też smile

monika_2040 napisał/a:

2) ogłosili prztarag i napisali : ...  3)  No i ja nie wiem ...  4)  czy 125 tys, czy 193 tys euro.

2) Niech piszą co chcą
3) Nie bardzo rozumiem po co, ale
4) wobec niejasności z zasady należy przyjąć obie, czyli praktyczne znaczenie ma mniejsza.