1,551

(28 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Optymistka.
Ja zaś byłbym ostrożniejszy, dość naczytałem się o błędach, choćby na tym forum.
Wkomponować paragraf zdaje się proste, ale diabeł śpi w szczegółach i z góry nie mogę zgadnąć, że nie będzie żadnego błędu (pomyłki), a drugi raz prostować umowę może być trudniejsze.

1,552

(7 odpowiedzi, napisanych SWZ)

myszy1953 napisał/a:

i odkrywki powinien zrobić np. zerwać kawałek papy

Ależ dlaczego tylko kawałek? Jeśli ma działać skutecznie i ponieść odpowiedzialność, to zrywa tyle, ile uważa, w przeciwnym wypadku cała odpowiedzialność wraca do zamawiającego i nie wiadomo co z oświadczeniem i z całym postępowaniem.

1,553

(4 odpowiedzi, napisanych SWZ)

???
Chyba nie rozumiem problemu.
Wydawało się oczywiste, że zamawiający wszystkie punkty uwzględnia razem, na równych prawach, niezależnie od nazwy=numeru.

1,554

(28 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Z grubsza się zgadzam z myszy1953, choć nie widzę konieczności wpisywania zabezpieczeń do treści umowy, zwłaszcza teraz. Z pewnością jest tam zapisane powiązanie ze specyfikacją, to jest zdecydowanie ważniejsze (nawet gdyby tu zabrakło, to nie widzę tragedii).
Jednocześnie przerabianie teraz umowy jest nieco ryzykowne, trzeba ostrożnie, by błędów większych nie narobić.

1,555

(11 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Zalecam przemyślenie żądań w zakresie oprogramowania.

Z doświadczenia wiadomo, że komputery służą głównie jako maszyna do pisania udoskonalona o podgląd tekstu (niektórzy to nawet z pamięci nie korzystają). W takiej sytuacji faszerowanie ich wyrafinowanymi programami jak np.
Program do tworzenia publikacji MS Publisher
Zbiór narzędzi bazy danych ? MS Access;
Program do tworzenia prezentacji - MS PowerPoint;
i to jako ?minimum?
- jest często zbędne.
W większości przypadków wystarczają tańsze rozwiązania, w tym edytory wbudowane w system operacyjny  smile - czyż jeszcze ktoś o nich pamięta?

Ponadto trudno zrozumieć popularną zapalczywość w dofinansowaniu światowego superbogacza (czyli MS) z naszych publicznych pieniędzy. Zdaje się, że bogatszy Zachód jest nieco bardziej powściągliwy w tym zakresie.

1,556

(7 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Tak jest, co najwyżej można zalecać oględziny lub coś w tym rodzaju.

Żądanie oświadczenia w tym zakresie sprawie bez sensu, bo nie ma oparcia w przepisach prawa, a przede wszystkim może być bezskuteczne, ponieważ nie pozwoli ani odrzucić oferty ani wykluczyć wykonawcy.

Ponadto warto zauważyć inny aspekt: takie oględziny bez udziału zamawiającego nie mają większej wartości. Przecież jedynie zamawiający wie oraz może wskazać lub opisać granice placu budowy, miejsca szczególne, miejsca niedostępne itd. Trudno wręcz wyobrazić sobie, by potencjalni wykonawcy, czyli praktycznie dowolne osoby swobodnie chodziły po naszych pomieszczeniach, po dachach, piwnicach, zaułkach, ulicach, co więcej żądały natychmiastowego (!) dostępu lub grzebały (!!!) w naszym gruncie pod pretekstem zapoznania się z placem budowy  lol
Po takich solidnych oględzinach zamawiający praktycznie już ma co chciał i oświadczenia już mu niepotrzebne.  smile

Raczej to zamawiający jest obowiązany dokładnie opisać plac budowy lub przynajmniej podać zasady oględzin i przygotować się na takie oględziny (kto i kiedy, gdzie są drabiny, szpadle, klucze, dokumentacja...).

1,557

(4 odpowiedzi, napisanych SWZ)

No to ja mam pomysł: najpierw zamiast enigmatycznych nazw ponumerujcie np. 1-2-3-4... w dowolnej  kolejności, a potem zastanawiajcie się czy jest to coś w stylu przyłącza np. nr 2011.

1,558

(45 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Ja popieram pogląd myszy1953

myszy1953 napisał/a:

liczysz datę ... od daty zawarcia umowy czyli od daty wpisanej przez zamawiającego a nie od daty podpisania przez wykonawcę

albowiem:
* nie można uzależniać wykonania umowy od woli wykonawcy, od daty przez niego wpisanej
* wykonawca mógłby wpisać datę dowolnie późną
* podpis z zasady jest rozumiany jako akceptacja treści zapisanych wyżej, w tym daty zawarcia, a jeżeli podpisujący nie zgadza się z czymkolwiek, to powinien domagać się korekty zapisów albo w ostateczności dopisać swoje zastrzeżenia
* umowa podpisana jest przede wszystkim DOWODEM  jej zawarcia
* w cywilizowanym świecie praktykuje się także inne rozwiązania - jak na przykład dyspozycje ustne potwierdzane później pisemnie
* można sobie wyobrazić dyspozycję: tak, zaczynajcie, dziś, umowę podpisujemy z datą dzisiejszą ... - czyż jest w tym cokolwiek złego???
* wykonawca powinien przyjechać wcześniej i umowę podpiusać osobiście, ale gdy druga strona zaryzykowała grzeczność i nie wymagała osobistego stawiennictwa, to druga strona nie ma teraz usprawiedliwienia, musi podpisać bez szemrania, w przeciwnym wypadku jest co najmniej ŚWIŃTUCHEM i nie zasługuje na poszanowanie.

myszy1953 napisał/a:

masz prawnika =zapytaj

Rozsądny pomysł.

1,559

(6 odpowiedzi, napisanych Dokumentowanie zamówień publicznych)

A wpiszcie, jeśli to nie kłopot, dla spokoju. Sprawa nie warta kruszenia kopii.

kamil.grzeszczyk napisał/a:

1) Z tego co się orientuję to montaż i dostawę drzwi traktuje się jako robotę budowlaną... Ewentualnie, jeśli potraktować dostawę drzwi (tych wewnątrz budynku) jako dostawę z montażem to   2) czy w przypadku tych drzwi garażowych (gdzie oprócz montażu jest jeszcze trochę prac dodatkowych takich jak wymiana tynków i wylewki podłogi) też wg CIebie Hubal traktować jako dostawę a nie RB?

1) Ja też tak się orientowałem, póki nie widziałem wątku
http://www.noweprzetargi.pl/forum/viewtopic.php?id=6458 - polecam.
Według opinii tam cytowanej wymiana okien i drzwi nie jest robotą budowlaną (!!!)

2) Tu może przedobrzyłem, z pośpiechu i z rozpędu, bo skoro wymiana tamtych drzwi nie jest robotą budowlaną, to wbudowanie/wymiana tych analogicznie. Wymiana tynków też. Problem jedynie z tymi wylewkami, ale czy na pewno ktoś będzie dociekać i udowodni? No bo na przykład trudno sobie wyobrazić projekt budowlany wylewek wraz z projektem wykonawczym.

Po pierwsze to nie robota budowlana.

Po drugie nie widzę problemu w terminie - przy dobrych układach do końca tego miesiąca może być po robocie i macie jeszcze 2 miesiące rezerwy, że parę razy można zdążyć nawet wg Pzp.

1,562

(6 odpowiedzi, napisanych Dokumentowanie zamówień publicznych)

Dziwne to trochę. Czy na pewno przepisanie i wysłanie prostych informacji o FAKTACH wymaga podpisu kierownika zamawiającego? Zastrzeżone? Sekretarka ani nikt inny nie wystarczy? Czy jest w tym miejsce na swobodę i kombinacje?

1,563

(11 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Zarówno jeden jak i drugi są do samodzielnej pracy, a nie współpracy z innymi programami,  więcej powiem: Openoffice chętniej czyta inne formaty i zapisuje w innych, zaś ten drugi jest absolutnie samolubny, można rzec arogancki, nic obcego nie toleruje, czasem nawet innych plików tej samej marki (!!!), więc argument dość miałki.

Problem jednak jest. Zamawiający przekroczył prawo, wbrew przepisom użył znaku towarowego, nikt nie sprzeciwił się, specyfikacja jest ważna i teraz ciężka sprawa: czy przyjąć [korzystną] ofertę czy odrzucić z powodu niezgodności ze złą specyfikacją, można by rzec że odrzucić z powodu błędu specyfikacji.

Ja głosuję za zostawieniem.

1,564

(7 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

ewelinek napisał/a:

To nie jest ta sama data?

Według mnie TA SAMA !
By się przekonać wystarczy skojarzyć nazwę ogłoszenia z faktem kiedy je się zamieszcza: po podpisaniu umowy.

MIRAS napisał/a:

Ja nie widzę dcertyfikatu ISO w katalogu dokumentów, w rozporzadzeniu ...

Ale ja chyba widzę, tyle że w innym miejscu: §5.1.4.

W efekcie odpowiedź na pytanie jarosława wychodzi na TAK.

A sądzę, że budowlani najbardziej poszukują roboty wczesną wiosną, a im bliżej zimy, tym mniej, chyba że jest to robota dobra na zimę, wtedy tak, mocno zainteresowani.

Według mnie NIE, bo logicznie rzecz biorąc Zobowiązany, czyli jak rozumiem towarzystwo ubezpieczeniowe, zastrzega sobie prawo zgłoszenia dowolnego zastrzeżenia, nawet bezzasadnego, którym niejako automatycznie sam wyłączy swoją odpowiedzialność za zapłatę.

1,568

(9 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Jakieś powiązanie umowy z przetargiem powinno być, tak na wszelki wypadek, ale bez tego umowa jest niewątpliwie ważna i jakoś da się wyegzekwować takie powiązanie, ot choćby na mocy art.140.1.

Można alternatywnie zastosować różne inne zapisy niż wyżej przytoczone i niekoniecznie wszystkie razem. Na przykład - ?Integralnymi elementami umowy są załączniki : 1)  SIWZ 2) oferta Wykonawcy ...?

1,569

(8 odpowiedzi, napisanych SWZ)

A to na co? Przecież

lukas7 napisał/a:

uprawnienia ... od firm

To nie ma związku z  robotami budowlanymi.

1,570

(51 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Zanim odrzucenie należy WEZWAĆ DO UZUPEŁNIENIA - na podst. art.26.3

1,571

(8 odpowiedzi, napisanych SWZ)

cbud napisał/a:

wstaw tylko kierownika budowy

Jeżeli pozwolenie na budowę nie będzie wymagane, to także nie wymagany kierownik budowy.

1,572

(8 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Wątpliwe czy to robota budowlana w rozumieniu ustawy, ale to nieistotne. Raczej zbliżone, w związku z tym uprawnienia przedsiębiorstwa raczej nie wchodzą w rachubę.

1,573

(10 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Sama stawka to raczej za mało, wykonawca powinien mieć jaką orientację co do zakresu, chyba wiadomo dlaczego, jako strona umowy powinna także mieć jakąś gwarancję minimalnej zapłaty.
Z drugiej strony nie zgodzę się z poglądem, że zakres i wynagrodzenie muszą być sztywno określone. Postarajmy się uelastycznić na ile się da - z poszanowaniem interesów drugiej strony. A uzależnianie terminu od kwoty to już graniczy z absurdem.

Darek W. napisał/a:

Nie wiem skąd się wzięło to dysponowanie bezpośrednie czy też pośrednie -

potem znów

Darek W. napisał/a:

- teraz wiem skąd to się wzięło - jak zwykle UZP - bezpośrednio , pośrednio -

Niby zgadza się, ale jakby nadal nie rozumie istoty materii.
To może inaczej: istota nie polega na rozróżnianiu relacji bezpośrednio czy pośrednio, ani uznawaniu poglądu UZP, lecz raczej jak pisze BBG:

BBG napisał/a:

jakiego innego podmiotu

- czyli nie ma tu podmiotu, który zobowiązuje się dostarczyć wykonawcy potrzebną osobę  i nie należy się doszukiwać ani  domagać takiego podmiotu, jedynie jest człowiek, którego angażuje nasz wykonawca (forma tu nieistotna). Człowiek jak każdy jest z zasady WOLNY, więc potencjalnie wolny także od jekiegokolwiek podmiotu trzeciego. Sam także nie jest podmiotem, o jaki chodzi w ustawie.

1,575

(51 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Śmichy już sobie robią, a pytający zdaje się nadal nie ma jasności.

darek napisał/a:

... 1) Mnie interesuje również materiał ... przed podpisaniem umowy.  2) Ale widzę, że tu są tylko zwolennicy kwoty a materiał to nikogo nie obchodzi.

1) Nas też interesuje jak i każdego inwestora, a przynajmniej powinien, tyle że wcześniej: na etapie sporządzania specyfikacji oraz sprawdzania ofert - pod względem zgodności ze specyfikacją (!!!), potem umowa i jej wykonanie są automatyczne, wtórne, zatem od specyfikacji przede wszystkim należy wymagać.
Myszy1953 dobrze tłumaczy, popieram.

2) Kwota? Toż już wcześniej zwróciłem uwagę na ZDEFINIOWANIE - jaki opis w specyfikacji, taka końcowa kwota.