Ja bym przestrzegał przed takimi oświadczeniami - chyba wiadomo dlaczego.
Jakby co, to ja też jestem dziś gotów dołożyć.![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum portalu NowePrzetargi.pl → Posty przez hubal
Ja bym przestrzegał przed takimi oświadczeniami - chyba wiadomo dlaczego.
Jakby co, to ja też jestem dziś gotów dołożyć.![]()
W ferworze dyskusji pominęliśmy jeden istotny aspekt: JAK ZDEFINIOWANY jest ten ryczałt w umowie, bo może wcale nie jest ryczałtem, jaki mamy na myśli (?!)
Poprę myszy1953, bo ledwo daje radę, a sprawa ma nieco szersze znaczenie.
1) W kosztorysie masz pełne zestawienie materiałów z 2) nazwami własnymi np. pomp, silników, tynków, zapraw, drzwi, płytek itd. - jeżeli nie wyszczególnili "twoich" bo mogą zastosować inne, ale wówczas 3) podają nazwy własne. 4) I jesteś na etapie postępowania zdolna zweryfikować jego ofertę co wbuduje. A nie weryfikować dopiero na etapie jak już wbudowuje. 5) U mnie akurat zawsze budowlańcy chcą wiedzieć przed podpisaniem umowy, co wykonawca wbuduje.
1) Z tym można polemizować, ale wykaz ważniejszych materiałów zapewne by wystarczył.
2) Liczycie na samobójcze gole wykonawcy. Sprytny doświadczony wykonawca nie poda w kosztorysie żadnych szczegółów ponad to, co sami zawarliście w specyfikacji, więc lektura specyfikacji powinna wystarczyć waszym budowlańcom.
3) Nie znajduję ani sensu ani podstawy prawnej
4) Może i tak, ale to zbędna praca, bo jest obowiązek oferować a następnie wykonać zgodnie ze specyfikacją.
5) Sama wiedza nie ma tu nic do rzeczy (chyba że pociągnie skutki przwidziane prawem), jest nawet porzekadło: ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Wystarczy, że zapoznają się dokładnie ze specyfikacją, a jeszcze lepiej, gdy wcześniej pieczołowicie pomogą ją przygotować - ot co!
W sumie nadal nie mamy dobrych argumentów.
... czy oferta podpisana zygzakiem na której nie ma nigdzie imienia i nazwiska człowieka ją składającego jest wystarczająca???? to mnie bardziej nurtuje, bo po co prosić o aktualny KRS jak może powinnam odrzucić!!!
Otóż to, to sprawa zasadnicza, ale nie chodzi o brak nazwiska, ale o nieczytelny podpis na ofercie, czy tak podpisana oferta jest w ogóle ofertą. Póki tego nie rozstrzygnie się, próżne są dyskusje o załącznikach i KRS.
Polecam lekturę m.in. postu #2 z wątku http://www.noweprzetargi.pl/forum/viewtopic.php?id=6351. Pogląd tam zawarty tolerancyjny, bo z zasady podpis w odróżnieniu od parafy powinien być w miarę czytelny i umożliwiać odczytanie przynajmniej kawałek nazwiska.
W związku z tym proponuję:
1) zażądać wyjaśnienia kto podpisał ofertę, najlepiej by odpowiednie wiarygodne oświadczenie złożył autor podpisu
2) zażądać uzupełnienia poprawnych dokumentów (zdaje się chodziło jedynie o KRS)
3) po otrzymaniu wyjaśnień i uzupełnień przeanalizować je ponownie i na tej podstawie podjąć dalsze kroki, przy czym żądania kolejnych wyjaśnień nie są wykluczone (w przeciwieństwie do uzupełnień).
Jak się upiera, to możecie zażądać, a jeszcze lepiej zatelefonować przed i przekonać, by się nie denerwował, tylko pomógł sprawie.
Jednak mnie też wydaje się to przesadne, jeżeli wszelkie potrzebne dane już są, czyli treść jest ale jakby w niewłaściwej formie. Z powodu formy nie można obecnie wszczynać awantury typu odrzucenie czy wykluczenie.
Eeech, ano można.
Ale z jednej strony jest to nie w porządku, a z drugiej bardzo popularne - spychanie obowiązków, odpowiedzialności i ryzyka na osoby trzecie. Jak by to celnie określić: lenistwo? niewiedza? ignorancja? cwaniactwo?
Jeśli Wy nie zapłacicie nic, to Marcel ma rację.
Jeśli bank żąda unieważnienia, to powinien wskazać powód, a Wy sprawdzić i ocenić.
Podejrzewam, że może wchodzić w rachubę ujawnienie ich jako źródła zapytania. Biorąc to pod uwagę oraz art. 93.7 i art.146.6 unieważnienie może wchodzić w rachubę. Same pytania raczej nie.
Pilnujcie przede wszystkim swojego interesu. Jeśli Wy nie musicie, to... nie musicie.
Tu nie jest istotny lider, ale czy i w jakim stopniu będą zaangażowane w istotnym stopniu środki publiczne, innym słowy - czy poszczególni członkowie konsorcjum muszą stosować Pzp.
Chyba podobnie.
Ja przynajmniej nie widzę różnicy w tym zakresie.
Odpowiadam.
Moim zdaniem właściwa jest następująca wersja:
1. nie żądać kosztorysu przy wynagrodzeniu ryczałtowym
2. jeśli już żądamy, to określić szczegółowo zasady sporządzenia kosztorysu
3. ponadto jeśli już żądamy, to potem przyjąć cokolwiek co da się uznać za kosztorys
4. jeśli wykonawca widzi żądanie kosztorysu przy ryczałcie, to od razu powinien odpowiednio zareagować
5. jeśli wykonawca nie doprowadzi do naprostowania sprawy we właściwym czasie, to niech złoży zgodnie ze specyfikacją
6. jeśli p. 5 wydaje się wykonawcy przesadzony, to niech załączy co uważa
7. jeśli zamawiający bezprawnie i bezsensownie żąda dokumentu, to niech się nie upiera i niech nie traktuje jako podstawę odrzucenia, choćby nie dostał kosztorysu lub dostał pod taką etykietą przepis na szarlotkę.
Przypomnę starą wojskową zasadę: nieprawidłowych komend nie wykonuje się !!!
Strony popełniły masę błędów, nie zauważają ich, jeno szukają problemu w ustawie. Najpierw sami niech będą w porządku.
Nie zwalajmy na ustawę wszystkich win i naszych nieudolności, tu akurat nie bardzo widać jej winę.
Radzę pilnie prosić o przedłużenie terminu związania i wadium - zgodnie z art. 85.2 i 4
No tak, ma być co najmniej 3 (chyba że tyle ofert nie ma). Na szczęście kamil.grzeszczyk chciałby 5.
1) Mogą - pozwala art.27.1
2) Ciekawy pomysł. Ustawa nie zabrania, a w ogóle pozwala np. w ramach tzw. umowy ramowej (art.99 i dalsze).
Ba, gdyby były odrębne decyzje o pozwoleniu na budowę, dokumentacje, terminy itd. to ja bym mocno nie upierał się. Ale zależy mi by przestrzec, że po pierwsze nie jest to takie oczywiste, po drugie, że sama formalna odrębność obiektów nie musi być wystarczającą podstawą podziału zamówienia.
Po trzecie nawet mając ?odrębną lokalizację, osobną dokumentację techniczną, a także osobne pozwolenie na budowę? UZP miał przeciwny pogląd (!), sprawdźcie sami: http://www.noweprzetargi.pl/forum/viewtopic.php?id=4370, post #3.
Jeśli jesteście gotowi wytłumaczyć się przed UZP czy osławioną Komisją ws. dyscypliny finansów, to róbcie co uważacie, w przeciwnym wypadku nie dzielcie pochopnie lub przygotujcie przekonujące argumenty za.
1) musisz mieć siwz żeby przesyłać ogłoszenie więc logiczne jest że siwz (zatwierdzone) musisz mieć conajmniej 2) w dacie przesyłania lub wcześniej
1) Eee, chyba niekoniecznie, wystarczy że przy wysyłającym nie stoi skrupulatny kontroler, a ponadto nie pamiętam konkretnego przepisu.
2) W związku z tym moim zdaniem data specyfikacji jak również data jej zatwierdzenia czy podpisania nie powinny być późniejsze niż data jej udostępnienia (publikacji). Wcześniejsze jak najbardziej.
Jeno nie na siłę.
Tylko po co?
ano
przysparza problemów...
- i w tym może być wystarczający argument za oddzieleniem.
...jak kiedyś przytoczył Karolk ...............
Skoro ... ustala się na podstawie kosztorysu inwestorskiego, a ten dokument sporządza się do odrębnych obiektów budowlanych ...
Hm, niech mi kto pomoże odnaleźć przepis według którego kosztorys inwestorski sporządza się do odrębnych obiektów budowlanych, bo jakoś nie pamiętam.
Trzeba popatrzeć co na to szczególowe zapisy umowy. Zwykle się udaje i to niezależnie od progu.
W razie czego można tłumaczyć: czy dla tych marnych 18zł warto się narażać?
Wydaje się że można, tzn. nie widzę przeszkód.
Tak jest! Przede wszystkim umowa! A wskaźnik? - do wyboru trybu całkiem nieważne, chyba że nieoczekiwanie wyjdzie poniżej granicy. Niech sobie wychodzi, nawet wtedy można działać jak powyżej.
Jednocześnie sprzeciwiam się poglądowi psz:
Wystąp o oferty.
Po co zawracać głowę ludziom? Czy Wy byście chcieli, by Wam zawracali bez potrzeby i bez korzyści???
Ja też tego nie żądam.
Przy okazji warto zauważyć, że jeżeli Wykonawca miał środki na opłacenie polisy, to jest dowód=potwierdzenie, że był dobrej w sytuacji ekonomicznej. Oto właśnie chodzi w przepisie. Wnioskowanie odwrotne niż u myszy1953.
Ano, to raczej popularna sytuacja. Cóż można? Można samemu zrobić opis, na to zwykle wychodzi, ale czy to ja potrzebuję? Nieeee, ja nic nie potrzebuję, niech więc mi najlepiej napisze na kartce CO konkretnie potrzebuje ten co potrzebuje, a póki nie napisze albo nie podyktuje jak chłopu na miedzy ja NIC nie wiem że trzeba coś zamówić
Potem jeszcze jakieś korekty, uzupełnienia i jest - tak jak chcieli.
Forum portalu NowePrzetargi.pl → Posty przez hubal
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc