3,376

(23 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Zgadzam się z powyższym postem Marcela.

Jednocześnie spróbuję uporządkować dotychczasową wymianę zdań.

gladiq napisał/a:

Drugi nie złożył oferty dodatkowej.  1) Czy jego pierwsza oferta wiąże ?  2) Czy mamy do czynienia ciągle w postępowaniu z  dwiema ofertami z tą samą ceną ?  3) Czy jednak możę  Wykonawca wybrać tego co złożył ofertę dodatkową ?

1) Niewątpliwie tak, bo przecież nikt ani żaden przepis jej nie unieważnił.
2) Zdecydowanie nie, bo już jeden z wykonawców zmienił cenę i musimy ją uznawać, nie ma podstaw do innego poglądu
3)  Tak, taki był cel działania i nie widać innej możliwości.

novak napisał/a:

czy niezłożenie oferty dodatkowej można zrównać z "utrzymaniem" ceny z poprzedniej oferty?

Niewątpliwie tak. Skąd w ogóle wątpliwość, czyż  jest inna możliwość?

kamil.grzeszczyk napisał/a:

na logikę to nie wypada odpuścić tej sytuacji i unieważniać bo to by graniczyło tak naprawdę z celowym działaniem Wykonawcy do obstrukcji całego postępowania, a więc z absurdem.

Dokładnie tak. Nie mamy wątpliwości, nikt nie zgłasza zastrzeżeń.

kamil.grzeszczyk napisał/a:

Idąc z duchem zamówień publicznych to chyba należałoby tego W który nie odpowiedział na zaproszenie do złożenia oferty dodatkowej wykluczyć...

Otóż nie! Zgodnie z duchem zamówień publicznych wyklucza się wykonawców, którzy nie mogą uczestniczyć w postępowaniu, katalog ten jest zamknięty, etap sprawdzania też i nie można kombinować w tym kierunku.
Na logikę - cóż można zrobić innego niż przyjąć tę dodatkową ofertę?
Jeśli logika nie dociera, to porównajcie ilość głosów: większość jest za (przy kilku niezdecydowanych).

3,377

(23 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja też nie wiem, zatem na zdrowy rozum uważam że nie może być wykluczony, że próżne szukanie w ustawach i że zamawiający powinien bez zwłoki wybierać najkorzystbiejszą ofertę jaką już ma -  czyż jest zakaz? Skoro nie ma zakazu, to doprawdy nie rozumiem dlaczego nie zadziałać skutecznie, a tylko marudzić.

i dlatego dla wygody innych postanowiłem streścić następująco:

doświadczenie podmiotu trzeciego udostępnione wykonawcy NALEŻY UZNAWAĆ.

Niech zatrudnia oczywiście, ale tylko gdy w specyfikacji nie było zastrzeżenia w zakresie podwykonawstwa, a ponadto podwykonawca powinien wypełnić wymagania specyfikacji w zakresie dokumentów.

KARI napisał/a:

1) czy zamówienie bez podziału na części ale obejmujące dwa zadania może mieć dwa terminy wykonania, 2) jak rozwiązać sprawę zabezpieczenia umowy, czy możę być na kwoty i terminy poszczególnych zadań?

1)  Jasne że może dwa, a nawet więcej - ile wlezie. Oczywiście termin obowiązywania całej umowy jest tylko jeden.
2) Zrozumiałe, że tak.

W ostateczności mogłoby być, ale skoro trafiło na forum, to warto zaznaczyć, że chyba nie ma specjalności ?ogólnobudowlanej? w uprawnieniach, że należałoby okreslić czy uprawnienia mają być do kierowania czy projektowania czy do obu, oraz że niecelowe jest stawianie takiego jak tu warunku o przynależności do izby, bo jak się ma uprawnienia, to o ile dobrze wiem przyjmą raz dwa zanim robota będzie.

Jeśli chodzi o botanika, to pierwszy raz coś takiego słyszę. Z drugiej strony wykonawcy na co dzień borykają się z takimi problemami, że w większości i to przebrną.

3,382

(1 odpowiedzi, napisanych SWZ)

1. Niech zamawiający nie będzie taki leń. Tu aż się prosi o wynagrodzenie kosztorysowe i kosztorys w ofercie. W tej sytuacji oszczędzę sobie na komentowaniu pomysłów z zapytania.

2. Zgadzam się z poglądem, że ?nie bardzo? jest uzależnienie zapłaty wykonawcy od ubezpieczyciela. Najlepiej  uzgodnić z tym ostatnim terminy wypłat (może zgodzą się płacić zaliczkowo, może ratami?), dołożyć parę dni rezerwy  i odpowiednio do tego zapisać w specyfikacji warunki zamówienia. Uzgadniać jak najwięcej teraz, a nie czekać na spory.

Śmiem wątpić i popieram post MIRASA (bardzo celny).

Okoliczności bywają różne, można wyczuć wykonawcę. Po wezwaniu doskonale rozumie na co się zanosi i odpowiednio reaguje: jeden zażenowany osobiście przywozi dobre papiery,  drugi faks na odczepnego, trzeci  wcale nie reaguje, zapewne zdaje sobie sprawę i uzasadnienia nie potrzebuje - więc na cóż mam wysilać się???  Uzasadnienie wcale nie gwarantuje powodzenia.

Nie zgadzam się, że zbyt, uważam że wystarczająco.
Dość trudno wykazać i szczególowo opisać brak czegoś, po prostu brakuje słów, w zapytaniu też nie pojawiły się konkrety warte zapisania w zawiadomieniu.

Tedeusz napisał/a:

jeżeli żądam na przedmiot zamówienia gwarancji na okres 36 miesięcy, to czy wówczas można powiedzieć, że również tyle trwa rękojmia i należy zwrócić pozostałą część zabezpieczenia właśnie po okresie 36 miesięcy?

Ja bym tak uczynił, ale nie należy dziwić się odmiennym poglądom.

Marcel napisał/a:

Wystarczy zapis drugi

I w tym się zgadzamy.

3,387

(1 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Ja sądzę, że można to skrócić o ? ... prace konstrukcyjne?, bo - o ile dobrze wiem - to są one  akurat istotą budowy i przebudowy.

To trochę nie tak.
Warunki gwarancji wymyśla i ustala wykonawca, a następnie wręcza odpowiedni dokument,  nie mogę zrozumieć jak zamawiający może go wyręczyć i to ?na sztywno?.
Podejrzewam ponadto, że może tu chodzić o roboty budowlane, a w takim przypadku jest jeszcze gorzej: przepisy nie przewidują gwarancji wcale.

Dłuuugie...

Jedno i drugie.
Daty późniejsze niż wezwanie mogą być jak najbardziej uważane za poprawne.

3,391

(1 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

bazylek napisał/a:

1) czy ...  muszę odrzucić wszystkie 3 oferty, czy   2) mogę poprawić jako oczywista omyłka rachunkowa?   3) ewentualne poprawienie nie będzie miało wpływu na kolejność  4) A może poprawić jako inne omyłki niepowodujące zmian w treści oferty i wezwać o wyrażenie zgody?

1) Nie radzę  2) Raczej jak w p.4  3) Nie można tym się sugerować  4) Prawie dobrze. POPRAWIĆ I POWIADOMIĆ, nie czekać na zgodę ani tym bardziej nie ?wezwać o wyrażenie zgody? (art.87.2.3), co najwyżej poczekać parę dni na rozwój wydarzeń zgodnie z art.89.1.7.

3,392

(13 odpowiedzi, napisanych SWZ)

No to się cieszę.

Jednocześnie UWAGA - kombinuję następująco. Wykonawca nie musi ujawniać konkretnych podwykonawców w każdym przypadku. Skoro teraz ma wskazać tylko części zamówienia potencjalnie przeznaczone dla nich, a prawo do ich zatrudnienia ma zawsze (po spełnieniu formalności), to może zacząć korzystać z tej możliwości w dowolnym czasie po złożeniu oferty - na przykład po podpisaniu umowy. Wybierając taki sposób wykonawca nie wykazuje w ofercie podwykonawców i nie załącza tam dokumentów z nimi związanych (oczywiście obowiązek przedstawienia odpowiednich dokumentów istnieje nadal).

3,393

(13 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Jak to jest? Ano zgodnie z ustawą wykonawca nie musi ujawniać tego podwykonawce Z NAZWY na etapie składania ofert, choć ma prawo, jedynie na żądanie specyfikacji musi określić część, jaką zamierza powierzyć podwykonawcom (art.36.4).
Jednak zamawiający ma prawo żądać od podwykonawców wybranych oświadczeń lub dokumentów, o których mowa w Rozporządzeniu (§1.2). Owszem, w takiej sytuacji podwykonawca zostaje ujawniony; w poprzednim  zapytaniu ten aspekt nie był uwydatniony.

Jeśli weźmie udział podwykonawca, to nie ma użyczenia i nie ma sprawy.

Dla wykazania doświadczenia podmiotu trzeciego nie wykonującego żadnej części zamówienia użyczanie doświadczenia jest wątpliwe i dyskusyjne, jedynie rozumując: nie rozumiemy jak to możliwe, lecz skoro ustawa wspomina...

Przy ocenie ofert ustawa pozwala zamawiającemu ustalić kryteria niejako własne, dowolne. W tej sytuacji nie widzę powodu, by ustalić je bez wparcia doświadczenia osób trzecich. Oczywiście alternatywnie można zapisać kryteria odwrotne. Interpretacja też należy do zamawiającego.

Nie jest pewne czy to dobre rozwiązanie, to jakby przyznanie się do błędu, którego raczej wcale nie ma (!). Kontroler tylko czyha na to.
Napisać raczej że to nieprawda, że to tylko subiektywne odczucie [złośliwego]  kontrolującego, że nie ma żadnego błędu, że żadnego przepisu nie naruszono, że nie ?tak duża zwłoka? lecz tak mała, bo w internecie to było o dłuższych, że ustawa ściśle nie określa terminu, że nastąpiło niezwłocznie, że w nawale pracy nie było czasu,  że sezon urlopowy, że to wina kolegi, że kierownik nie kazał, że w instrukcji nie było, że głowa bolała, że na szkoleniu mówili...  - choćby nawet jak w tym skeczu co to teściowa 40 razy się poślizgnęła i za każdym razem akurat na nóż trafiła wink

3,396

(13 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Oświadczenia (np 24 ust. 1) to jednako od wszystkich razem z ofertami, daty więc wiadomo jakie. Potem są w zasadzie bezprzedmiotowe.
Wykonawca  wraz z ofertą składa - odpowiednio do wymogów specyfikacji lecz niezależnie czy korzysta z potencjału podmiotu trzeciego - np. oświadczenia z art.24, wykaz osób gdzie np. wymienia kierownika budowy lub robót,  podaje podstawę do dysponowania itd.
Jeśli wygra, to dostarcza oświadczenie swojego kierownika budowy o podjęciu obowiązków, załącza jego uprawnienia oraz inne dokumenty wymagane przez nadzór budowlany na mocy prawa budowlanego.
Oświadczenia z art.24 ów ? podmiot trzeci? z zasady nie składa nigdy, chyba że wykonuje część zamówienia.
Czy wszystko jasne?

Dodatkowe też.
Niezależnie od kwoty nowe postępowanie zależne od kwoty.

3,398

(9 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Zgadzam się.
Kwot też nie ma co kwestionować, jednak widzę celowość lekkiego ich obniżenia - to w interesie zamawiającego.
Czy to aby wyczerpuje katalog wątpliwości?

kamil.grzeszczyk napisał/a:

... trzeba Pytającemu podpowiedzieć inne możliwości co by mu pomóc.

Ano trzeba, staram się na miarę możliwości i oto kolejne przemyślenia.
1. Jeśli podwykonawca był wprowadzony po złożeniu oferty, to konieczna była zgoda zamawiającego na podst. art.647_1 §2 Kodeksu cywilnego. Przy kłopotach można próbować użyć tego argumentu w kierunku przeciwnym.
2. Przepisy prawa (Kc) a także zazwyczaj zapisy umów (trzeba sprawdzić co w tej konkretnej) dają zamawiające sporo innych możliwości takich jak: odmowa odbioru, odmowa zapłaty, żądanie poprawienia robót, obniżenie wynagrodzenia, rozwiązanie umowy, kary umowne. Należy przeszukać zapisy umowy, zastosować co można lub przynajmniej postraszyć.
3. Najlepiej poradzić się miejscowego prawnika.
4. W poruszanym przypadku nie było chyba aż tak źle, skoro nastąpił odbiór. Lepszym zabiegiem bylaby odmowa odbioru i żądanie poprawienia tego czy owego niż kombinowanie ze zmianą podwykonawcy po odbiorze, czyli po akceptacji jego pracy.

3,400

(9 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Nie znamy wielkości, więc próżne gdybanie, mnie jednak chodziło o co innego: o rodzaj budowli (zbyt często zauważam przesadę właśnie pod tym względem).