Uważam, że lepiej zadziałać inaczej: alternatywnie dopuścić udział przedsiębiorstw uprawnionych do zajmowania się azbestem w niezbędnej części zamówienia. W przeciwnym wypadku słowo ?nieograniczony? staje się fikcją, bowiem wykaz przedsiębiorców jest ograniczony, dostępny w starostwie, z góry wiadomo ile przedsiębiorców wchodzi w rachubę.
Udział tych prac może wynosić około 1%, nie rozumiem dlaczego od nich uzależniać pozostałe 99%; na roboty remontowe ogólnie nie trzeba uprawnień tego typu.

gerard.11 napisał/a:

no, ale oferta drugiego przewyzsza kwote brutto, ciekawe czy będzie na dokladkę:)

Ciekawe. Z tego wynika, że wykonawca ten drugi nie dostanie zamówienia, praktycznie nie ma interesu i zachowuje się jak pies ogrodnika: sam nie zjem i drugiemu nie dam. Innymi słowy pieniactwo.
A skąd mogę mieć pewność że nie namieszał w tym banku i nie opóźnił przekazania wadium? Bezprawne działania to widać jego specjalność i co? Nie znajdziemy sposobu na jawne bezprawie?

A dlaczego chcemy ukarać pierwszego wykonawcy? Za jakie winy? Za późno poszedł do banku? A kiedy miał pójść czy pięć dni czy piętnaście wcześniej? I tak miał szczęście (???), bo ja miałem przygodę: piątego dnia po osobistym przekazaniu dyspozycji przelewu zatelefonowała pani z banku i po wymianie zdań obiecała puścić przelew. Więc również mogła nie puścić. Osoba trzecia decyduje więc o terminach za które MY odpowiadamy. Nie rozumiem i nie zgadzam się na takie praktyki.
Ukarać wykonawcę za winy osób trzecich? Nie zgadzam się.

Może to i proste, jednak na forum warto pomyśleć nad argumentami w kierunku przeciwnym. No bo dlaczego niby wykluczyć? Gdzie w ustawie napisane o takiej sytuacji jak tu? Wszystko opiera się na interpretacjach, a te jak wiadomo bywają różne. Moja jest inna. Oto

karolk napisał/a:

Wyrok KIO ... Wobec faktu, że kwota wadium   1) nie została zaksięgowana na koncie Zamawiającego przed terminem składania ofert,   2) oferta złożona przez Odwołującego nie była skutecznie zabezpieczona -   3) Zamawiający ... nie dysponowałby kwotą wadium, nie mógłby skutecznie zaspokoić swoich roszczeń,

1) Gdzie w Ustawie jest mowa o księgowaniu? To tylko poglądy niektórych ludzi.
2) Nie zgadzam się, skoro pieniądze były/są, więc skutecznie można je trzymać ile się chce !!! Skuteczniej od wszelkich papierowych ubezpieczeń i gwarancji!!!
3) Nie zgadzam się, skoro bowiem zamawiający ma realne pieniądze, to realnie i skutecznie może robić co chce.
Jeszcze jedno: na jakiej podstawie prawa uzależniamy losy przetargu, wykonawców i zamawiających od woli osób trzecich. A może umyślnie chcą wywierać wpływ?

Rozumiem.
Jednak w takiej sytuacji powinien był być sporządzony dokument (protokół, notatka) określający szacunkową wartość zamówienia, z którego wynika wartość poniżej 14000euro.

Niezależnie od tego zalecam migiem ogłaszać przetarg (nie czekać aż osiągniecie próg).

3,330

(15 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

Problem polega na niedostosowaniem do przepisów, przede wszystkim art.40 i 42 ustawy. Według nich wszystko ma stać się w tym samym dniu.

Ciekawe jakim sposobem wie - czyżby samobójczy gol zamawiającego? Wszak

gerard.11 napisał/a:

w ofercie był dowód wpłaty wadium z dnia poprzedniego.

Według mnie nie ma prawa wiedzieć.

3,332

(15 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

Tragedii może nie ma, lecz niezgodność z przepisami bezdyskusyjna (przy mniejszych odstępstwach larum mamy na pół kraju, nieprawdaż?).
Najlepiej ogłosić ponownie.

Przy okazji: kasia27 ma BIP na własnym serwerze?

Uznać wadium, zostawić ofertę.

Czytajmy jeszcze raz.

mania napisał/a:

czy powinnam wykluczyć z postepowania wykonawcę który nie załączy do oferty oświadczenia potwierdzajacego, ze osoby, które biorą udział w postepowaniu posiadają wymagane uprawnienia? Z innych dokumentów jestem w stanie wyczytać, ze wskazane osoby posiadają wymagane uprawnienia.

W rozporządzeniu jest mowa o osobach, które ?bądą uczestniczyć
w wykonywaniu zamówienia?, a nie ?które biorą udział w postepowaniu?, to po pierwsze. A po drugie w rozporządzeniu chodzi o wszelkie osoby, a nie tylko te obecnie wskazane. Osoby są wolne i mają prawo się zmienić. Dla mnie jest logiczne, że informacje zawarte w ofercie nie wypełniają w 100 procentach ani wymagań specyfikacji ani przepisów, więc po bezskutecznym wezwaniu JEST PODSTAWA DO WYKLUCZENIA. Niech więc wykonawca uważa.

A co jeśli ta utylizacja to tylko część zamówienia - czy też nie wolno posłużyć się uprawnionym podwykonawcą?

3,336

(3 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Dlatego ja bym nie wypełniał ZP-19.
To chyba logiczne, na cóż ten druk, skoro z poprzedniego wynika to samo?

gosiak12 napisał/a:

bierzemy pod uwagę wartość:
a)brutto i koniec
czy
b) netto i koniec

Ja obstawiam za b (o zwolnieniach nic ustawa nie mówi), ale najlepiej nie zastanawiać się nad tym, tylko szybko robić przetarg.

Podejrzewam, że przed pierwszą ratą wcale nie było ustalania szacunkowej wartości zamówienia, a powinno być.

Najlepiej razem,
lecz jeśli tematyka na tyle różna, że (prawie) żaden wykonawca może nie podjąć się łącznego tematu, to można rozdzielić (istotne to jest tylko oczywiście w przypadku gdy suma przekracza 1400euro, a każde odrębnie nie).

3,339

(3 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Raczej nie uznawać.
Niezależnie od definicji mamy do czynienia zwykle także z inną specyfiką.

3,340

(4 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Może być bez wykazu. Podstawa dysponowania praktycznie zbędna.
Samo oświadczenie wydaje się być w porządku.

Ja uważam że zamawiający powinien zażądać uzupełnienia wykazu lub innego dokumentu - w zakresie zgodnym z wymaganiami specyfikacji.
Samo oświadczenie nie budzi moich zastrzeżeń formalnych.
Kopia uprawnień nie ma tu praktycznego znaczenia.

Oczywiście, wygląda na to że nie ma lepszego wyjścia jak nowe postępowanie. Tylko przy szacowaniu nie zapomnieć o sumowaniu wszystkich robót przekraczających zamówienie podstawowe.

KARI napisał/a:

uprawnień pożyczać nie można

Lecz można powierzyć podwykonawcy wykonanie prac wymagających uprawnień.

Marcel napisał/a:

Jeżeli chodzi o stosowne uprawnienia których nie posiada Wykonawca a chce startować to najrozsądniejszą sprawą będzie zawiązanie konsorcjum.

A dla drugiego najrozsądniejszą sprawą będzie zatrudnienie podwykonawcy. Ciągle jestem przekonany że  podwykonawcy i konsorcja mają podobne prawa w tym zakresie.

Czy się mylę?

3,344

(9 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

lub chociaż firmowa lub cokolwiek potwierdzającego udział przedsiębiorcy.

3,345

(11 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Wydaje się, że kamila78 otrzymała już wyczerpującą odpowiedź.

Teraz inna kwestia.

kamila78 napisał/a:

" Wyjątek będzie jednak stanowić sytuacja, w której wszystkie aspekty objęte zamówieniem wymagają posiadania uprawnień, gdyż wówczas konsorcjant, który ich nie posiada, nie mógłby w ogóle uczestniczyć w wykonywaniu zamówienia".

Bardzo zastanawiające i zdumiewające.
Zaprezentowane myślenie przekłada się zaraz na podwykonawców i może wszystkich pracowników. Wszystkie aspekty robót budowlanych wymagają posiadania uprawnień, a wtedy pracownik, który ich nie posiada, nie mógłby w ogóle uczestniczyć w wykonywaniu robót. Logiczne???
Ja się z tym nie zgadzam, a jeśli dobrze rozumiem to cbud też.

3,346

(13 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

ArekS napisał/a:

Mam przetarg i 3 wykonawcy, którzy wykonywali zamówienie w konsorcjum dołączają te same referencje referencje wystawione na konsorcjum bez wskazania którą część zamówienia wykonywali, przez co wskazują że posiadają pełne doświadczenie wynikające z referencji.

Uznać i basta.
Zupełnie nie rozumiem wątpliwości i po co całe zamieszanie. Zamawiający ma nawet stosowny wyrok i co - koniecznie chce mieć kłopot???

Zostawić postępowanie, popieram MIRASa.

To jak? Od teraz jakoby wykonawca nie może polegać na doświadczeniu, wiedzy, potencjale technicznym i ekonomicznym, osobach, uprawnieniach podwykonawcy nawet przy powierzeniu mu  100% robót??? Mnie było oczywiste że zawsze mógł na równi z konsorcjum, a teraz nie? Albo ja już nie kontaktuję albo ktoś się myli.

Prawie dobrze.
Tylko czy możliwe jest przyjęcie tezy, że budynek można zbudować i oddać bez posadzek i że projekt budynku może nie obejmować ich???? Jak to się ma do przepisów?

3,350

(15 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Oj bardzo wątpliwa.
Konia z rzędem jak kto potrafi tu wykazać związek roboczogodziny z płacą minimalną i przekonać mnie.