3,301

(14 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

AnetaB napisał/a:

1) wykonawca pozawężał swoje opisy w kosztorysie ofertowym w stosunku do przedmiaru   2)  i w dodatku ceny jego w tych pozycjach są znacznie niższe niż innych wykonawców.   3) Taką ofertę odrzucic   4) czy poprawiać omyłki.

1) Może miał i rację, z doświadczenia wiadomo ze większość opisów jest przesadzona w stosunku do potrzeb zamówienia publicznego. Należy jednak sprawdzić czy istota jest zachowana, czy na pewno chodzi o zakres objęty specyfikacją.
2) Toż to normalne
3) Na razie nie widać możliwości ani potrzeby, nie widać (na razie) wad oferty, więc szaleństwem  byłoby o ją odrzucić
4) Poprawiać choćby było ich miliony, tyle że zazwyczaj mało która naprawdę wymaga poprawienia.

Już podpowiadam.
Moim zdaniem:
- nie ma potrzeby wpisywać konkretnego kierownika do umowy ani żadnych innych konkretnych osób, to jest tylko utrudnianie życia sobie i innym, całkiem bezzasadne
- bezzasadna jest zgoda zamawiającego na zmianę kierownika, bo jest on wolnym człowiekiem, a po drugie nie jest stroną w postępowaniu i jego zachowanie nie może mieć formalnego wpływu na losy postępowania
- przy zmianie kierownika obowiązują zasady Prawa budowlanego i przepisów związanych
- w razie zmiany wykonawca powinien powiadomić zamawiającego przedstawiając dokumenty wymagane ww. przepisami, by mógł je złożyć u PINB
- Prawo zamówień publicznych wymaga tylko oświadczenia  o treści zgodnej z rozporządzeniem (tj.  że osoby będą mieć uprawnienia) - w ofercie,
- jeśli ktoś wpisał w umowie zbyt dużo, to teraz powinien zapisy aktualizować aneksem choćby co dzień, lecz już przed podpisaniem umowy bym uwzględnił zgłoszoną zmianę
- nie wolno absolutnie zmieniać formularza oferty ani innych dokumentów już złożonych.

Wystarczy?

Skoro już oficjalnie zamawiający ma, to nie powinien tego samego żądać ponownie.

3,304

(2 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

Ja też akurat nie wiedziałem, lecz zajrzałem do rozporządzenia i teraz wiem, że raczej TAK smile

3,305

(5 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

Według mnie wszystko w zupełnym porządku.

Miksu napisał/a:

1) czy jeżeli zwiększą się nakłady pracy (ilości przedmiarowe obejmujące dokumentację), wypłacamy większe wynagrodzenie zgodnie z kosztorysem powykonawczym to czy również robimy aneks do umowy zwiększający wynagrodzenie???????  2) czy wówczas takie działanie jest robotą dodatkową???????  3)
Poza tym czy jest wówczas konieczność sporządzenia protokołu konieczności   4) czy taki protokół jest tylko potrzebny w przypadku zamówień dodatkowych?  5) Bardzo proszę o podpowiedź  kwestii wynagrodzenia kosztorysowego.

1) Ja nie widzę potrzeby, przecież formalnie nie zachodzi zmiana umowy, lecz jej wypełnienie. Przed kwotą wynagrodzenia niektórzy zapisują określenie ?wstępna? lub podobne.
2) W przepisach prawa nie ma takiego określenia, a jeśli chcemy to w umowie wprowadźmy, ale wraz ze stosowną definicją.
3) Nie widzę potrzeby, ale w umowie można zapisać wiele różności.
4) Nie. Przecież w innych trybach takie coś nie występuje, więc dlaczego akurat w tym? (rozumiem że chodzi tu o art. 67). Wiem jednak że wiele osób tak czyni, ale ja nie popieram.
5) Sposób ustalania wynagrodzenia kosztorysowego w robotach budowlanych należy szczegółowo opisać, zdefiniować, bo żaden przepis formalnie tego nie załatwia. Warto jednocześnie przewidzieć i opisać sposób postępowania w przypadku wystąpienia robót innych niż w przedmiarach (można dla nich przewidzieć wspomniany protokół). To jest podstawowa sprawa, bardziej dyskusyjna i drażliwa niż ilości. W sumie podane w pytaniu zapisy umowy uważam za niewystarczające.

Może ja ruszę temat a inni poprawią.

ola2 napisał/a:

1) jak przewidzieć dokładną ilość przyszłych usług (2)  założyć jakąś ilość z możliwością zmiany?)    oraz 3)  w jaki sposób prawidłowo dokonać oceny ofert w przypadku kiedy żądamy od wykonawców podania kilku stawek za różne usługi

1) Najlepiej na podstawie wydatków w paru poprzednich sezonach w Waszej jednostce, można a nawet warto dodatkowoi skorzystać z doświadczeń sąsiednich   
2) Koniecznie
3) Ja bym każdej stawce przyporządkował konkretną liczbę (mnożnik), najlepiej zbliżoną do planowanego wykonania lub parę procent większą, a następnie podsumował iloczyny. Suma może posłużyć do prostego porównania ofert, ale też może być zapisana w umowie jako wstępna cena do rozliczenia. Oczywiście wyraźnie powpisywać zastrzeżenia, że wynagrodzenie zostanie ustalone odpowiednio do faktycznego wykonania. No i zaleca się zagwarantowanie minimalego wynagrodzenia - na przyzwoitym poziomie. Przyszły wykonawca od teraz musi znać skalę zamierzenia oraz skalę ryzyka.

Brak pieniędzy to problem powszechny i ciężko cokolwiek poradzić.
Rozwiązania nie zapewnia zamówienie z wolnej ręki.
Proponuję próbować ponownie przetarg nieograniczony, lecz warto postarać się o większą konkurancyjność (może niższe waruki? dłuższe terminy? itp.) i nieco większą kwotę w swoim ?montażu finansowym?.

Oświadczenie o braku podstaw do wykluczenia też ten ?trzeci?.

Moloh napisał/a:

Co jednak gdy takie oświadczenie wystawi wykonawca?

Dla mnie logiczne że nie uznać i prosić o właściwe, ponieważ jak

Moloh napisał/a:

Literalnie rzecz ujmując, jego oświadczenie może być wystawione "w odniesieniu do" albo "dla", ale rzeczywistej wiedzy nt. tego podmiotu wykonawca mieć nie musi.

i nie może wziąć odpowiedzialności ani ponosić konsekwencje przewidziane prawem.

3,310

(1 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Moim zdaniem może.
Wykonawca generalny lepiej zna sytuację niż inwestor, a często ci drudzy odsyłają sprawę.

3,311

(3 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Raz wystarczy. Teraz bym skontaktował się i porozmawiał, a dopiero potem wysyłał albo nie - może sprawa już bezprzedmiotowa? może adres pomylony? może inne okoliczności.

3,312

(3 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Co innego bezdyskusyjna kwota wynagrodzenia, a co innego kary umowne - sam fakt powstania obowiązku, kwota, termin i forma zapłaty itd. nie są z góry przesądzone, nie można jednostronnie załatwiać tej sprawy.

umig19 napisał/a:

będą mu naliczane kary umowne od dnia upływu terminu wykonania do dnia zgłoszenia do odbioru.

A dlaczego akurat do tego dnia? A może do dnia potwierdzonego przez inspektora lub drugą stronę? Może do dnia spisania protokołu? Ja bym nie opierał się na oświadczeniu drugiej strony, bo z tego może wynikać zerowe zobowiązanie.

umig19 napisał/a:

czy jeśli nie zapłaci dobrowolnie tej kary to możemy mu potrącić ją z faktury?

Mnie kiedyś pouczono, że kar nie powinno się potrącać ani z wynagrodzenia ani z kwoty faktury.

Proponowany w p.2 zapis uważam za prawidłowy

W przykładach umów spotkałem zapisy, że ?wykonawca zapłaci?, niech więc płaci.

Ano widzę jednak poparcie.
Dodam co następuje.
Według mnie remont jako taki nie wymaga takich uprawnień, które tu dyskutujemy. Uprawnienia są potrzebne jedynie do zebrania niektórych odpadów. W wykazach działalności wymagających uprawnień prace te są wymieniane na równi z działalnością bankową,  ubezpieczeniową, czy ochrony mienia - powinniśmy je więc traktować je wszystkie na podobnych prawach.
Jeśli pozwalamy wykonawcy korzystać z usług banków, ubezpieczalni, agencji ochrony bez szczególnych ograniczeń, to nie ma powodu ograniczać korzystania z usług firm zbierających odpady.
Istotą przedmiotowego zamówienia jak rozumiem nie jest zamiar usunięcia niebezpiecznych odpadów, lecz zwyczajny remont starego dachu. Gdyby zamawiający nie spostrzegł, że występują tam płyty wymagające specjalnego zachowania, to (można tak uważać) nic by się nie stało, co nie oznacza, że wykonawca nie jest zobowiązany powierzyć zastrzeżonych prac uprawnionym firmom. Albo samemu ad hoc uzyskać decyzję starosty, co nie jest szczególnie trudne.
Zatem zatrudnianie na całość firm wybranych z ograniczonego grona obecnie uprawnionych nie jest konieczne i może być uważane za ograniczenie  konkurencji.

Przypominam, że jestem za możliwością przyjęcia podwykonawcy, lecz ten pogląd wydaje się przegrywać i jakoś nie widzę poparcia.

Mój pogląd praktycznie identyczny jak danaug, przy czym pragnę zauważyć że sobota też możliwa a nawet warta poparcia i to z kilku powodów.

3,316

(7 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Jasne, że rozmawiać, następnie szukać możliwości zmiany  budżetu, a na koniec zostanie ultimatum o rozwiązaniu umowy.

3,317

(12 odpowiedzi, napisanych SWZ)

zuzia napisał/a:

czyli postępowanie jest do unieważnienia na podst art. 93 ust. 1 pkt. 7?

Moim zdaniem absolutnie nie (na podstawie podanych powyżej okoliczności), nie myśleć w tym kierunku, co najwyżej w kierunku odrzucenia oferty, jeśli naprawdę przy dobrej woli nie da się nic pozytywnego z nią uczynić. Nawet jeśli w specyfikacji są drobne niedoskonałości.

3,318

(12 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Na pewno bywają okoliczności przemawiające za jak i przeciw w zależności od przypadku. Na przykład w przypadku wynagrodzenia ryczałtowego niezbyt uczciwy wykonawca-projektant ma spore szanse uzyskania przewagi ot choćby przez nieujawnienie w dokumentacji niektórych okoliczności mających wpływ na cenę. Przy wynagrodzeniu kosztorysowym (tak jak sądzę w naszym przypadku) praktycznie nie ma co i po co ukrywać, bo wszystko co konieczne i tak będzie zapłacone.

Nie bardzo wiem co innego jeszcze może tu naprawdę przeszkadzać.

3,319

(12 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

?... nie utrudni uczciwej konkurencji?.
Moim zdaniem nie utrudni.

3,320

(6 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

Uważam, że można.

Zgadzam się z Danaug.
Danaug potwierdza pogląd, że wystarczają tu uprawnienia podwykonawcy, przy czym oczywiście musi on wykonać co najmniej całość zastrzeżonych prac.

3,322

(12 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Nie wykluczać, bo brak podstawy prawnej.
Warto przeczytać art.17 i art.2 pkt 7a.

Nikt nie każe dzielić, może to nawet bezzasadne. Moim zdaniem wystarczy zapisać przykładowo, że wykonawca musi mieć uprawnienia do obrotu wyrobami zawierającymi azbest na terenie powiatu lub zapewnić udział takiego podmiotu w wykonaniu zamówienia lub właściwej części oraz zażądać przedstawienia odpowiednich dokumentów (szczegóły  w zasadzie typowe).

karolk napisał/a:

zamawiający ...  musi wykluczyć wykonawcę, którego wadium nie było w dyspozycji zamawiającego przed upływem terminu składania ofert.

A w czyjej było? Na pewno nie wykonawcy, a raczej po stronie zamawiającego i jego banku. A może dałoby się sprawdzić kiedy pieniądze trafiły do tego banku?
Ciągle nie rozumiem, dlaczego wykonawca ma ponosić skutki działań zamawiającego i osób trzecich.
Nie zgadzam się, ale widać, że jestem w mniejszości.

Może chociaż mój głos dołoży się do zmiany schematów myślenia w przyszłości.

1. W przepisie mówi się, że wadium się wnosi. W ustawie nie ma definicji co to znaczy wnosi, pozostają naciągane interpretacje, a dlaczego nie interpretować pozytywnie?
2. No właśnie. Jakim prawem na otwarciu mówi się o wadiach? Bezprawie. Tylko po to by ktoś miał kłopoty.
3. Nie wykluczać. Raz wreszcie zrobić po ludzku.