Dzięń dobry.
Przetarg to niekoniecznie Myszko, lewą nóżką wstałaś dzisiaj?

Bitter musisz dobrze poszukać. Była gdzieś opinia, że jeśli Twój zakład pracy ma podpisaną umowę z daną uczelnią, to należy to wówczas  wykazać w sprawozdaniu. Inna sytuacja gdy to pracownik podpisuje umowę z uczelnią - takiego wydatku nie należy wykazać.
Przykro mi, ale czytałam to dość dawno i nie potrafię szybko odnaleźć.

2,027

(1 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

1. tak
2. tak

2,028

(12 odpowiedzi, napisanych Dokumentowanie zamówień publicznych)

myszy1953 napisał/a:

nie rozumiem dlaczego nie może złożyć o karalności ?

Też nie rozumiem. W mojej opinii powinien złożyć czy prowadzi DG, czy nie.

2,029

(12 odpowiedzi, napisanych Dokumentowanie zamówień publicznych)

Nie jest płatnikiem, więc nie będzie miał takiego zaświadczenia. Ale czy aby tylko chodzi o podatki jakie płacą pracodawcy? Co z innymi?

Orzeczenie Głównej Komisji Orzekającej z dnia 13 czerwca 2013 r.   
BDF1/4900/35/40/RN-10/13/RWPD-390: Powierzenie, o jakim mowa w art. 18 ust. 2 p.z.p. musi mieć postać upoważnienia indywidualnie adresowanego dla danego pracownika z wymienieniem czynności z zakresu postępowania przetargowego, które zostały mu powierzone.

Właściwie ani z ustawy, ani z uzasadnienia do zmian nie wynika wprost, że przepis ten ma zastosowanie do konkretnych podmiotów (w kilku miejscach uzasadnienia wspomina się jednak o instytucjach kultury), ale żeby nie okazało się później, że zachodzi sytuacja jak z 4.3g ...

Do postępowań przetargowych musi być umocowanie szczegółowe. Poszukaj właściwych orzeczeń, to sytuacja się wyjaśni.

To super. Proponuję jak najszybciej zrobić z tym porządek. Jak dla mnie nie ma żadnego rozsądnego, ani ekonomicznego uzasadnienia podpisania umowy na czas nieoznaczony, ponieważ ceny usług pocztowych w postępowaniach przetargowych pozwalają niektórym zamawiającym na osiągnięcie znacznych oszczędności, czego przykładem może być pocztowa obsługa rządu.

Co to była za procedura w 2010 r.?

Skoro zawarliście umowę na czas nieoznaczony, to nie rozumiem pytania - co powinniście teraz zrobić. Wypadałoby realizować umowę.
Przy okazji polecam lekturę:
http://blogprawazamowienpublicznych.blogspot.com/2015/02/umowa-zawarta-na-duzej-niz-12-miesiecy.html

Jeżeli jest do tego upoważniony, to dlaczego nie? Kierownik zamawiającego może powierzyć pisemnie wykonywanie zastrzeżonych dla niego czynności, pracownikom zamawiającego.

Może dlatego, że wójt nie zawsze jest na miejscu? U mnie kierownik wystawił 2 upoważnienia i w zależności od tego kto jest dostępny, ten podpisuje.

2,038

(15 odpowiedzi, napisanych Dokumentowanie zamówień publicznych)

ecomo napisał/a:

Mi kontrola kazała umowy dopinać do postępowań.

Dziwna kontrola, bo z jednolitego rzeczowego wykazu akt wynika, że umowy zawarte w wyniku przeprowadzenia postępowania należy przechowywać przez 10 lat, ale samą dokumentację przez 5.

Wystarczy wezwać do uzupełnienia.

Darek W. napisał/a:

No proszę ... dawno takiej napinki/spięcia na tym forum nie było smile. Nawet konstruktywne to ...

Taki mamy klimat... oj sorry - ustawę!

Zrobię reset w mózgu i wymażę to zdarzenie smile
Proponuję w takim razie, aby założyć taki wątek. Może Ty zaczniesz?
To się pośmiejemy!

Bitter - wracając do meritum sprawy, najsłuszniejszym rozwiązaniem będzie to, o czym wspomniał Radas, czyli zwróć się do podmiotu, który odbierał roboty. Podstawę masz w Rozp. w spr. dokumentów par 1 ust. 5.

radas napisał/a:

To co nikt inny nie przyłączy się do mojego świętego oburzenia?
... rozumiem piętek po południu - i tylko to Was tłumaczy ...
Katiqq do Ciebie taka prośba od serca smile kieruj się szkiełkiem i okiem rzuconym na aktualne orzeczenia KIO w świetle aktualnie obowiązujących przepisów, bo inaczej możesz łatwo dać się złapać w pułapkę na myszy ...

Dzień dobry.
Przez 7 lat pracy nie dałam się złapać w pułapkę i nadal nie zamierzam. Częstokroć orzeczenia KIO przeczą jedne drugim, a sam UZP unika jak ognia wydawania jednoznacznych opinii - siedzisz w tej działce, więc sam dobrze wiesz. Poza tym, śmiem zauważyć, że w samej KIO nie zasiadają półgłówki, tylko ludzie z odpowiednim wykształceniem. Nie przeczę, że orzeczenia bywają często dość powiedzmy łagodnie "kontrowersyjne", ale skoro akurat w danej tematyce brak jest aktualniejszych, to nie sądzę, że błędem jest powoływanie się nawet na te stare.

A, że jest bajzel to wie każdy, kto siedzi w zamówieniach. Raptem w ostatnim numerze Przetargów Publicznych ukazał się artykuł, w którym autor stwierdził, że usługi odśnieżania nie są usługami powszechnie dostępnymi. Tylko czekać potwierdzających orzeczeń KIO. A co ja mam - a ja mam orzeczenie RIO, w którym jak byk stoi, że są. I kto tu mądrzejszy?
Podobnie z oświetleniem ulicznym - orzeczenia i uchwały KIO mówią, że nawet jeśli punkty oświetleniowe nie są własnością miasta/gminy, to i tak zakup dostaw energii należy przeprowadzić w procedurze konkurencyjnej. A co mówi na to Rada Ministrów - gmina nie będąca właścicielem infrastruktury oświetleniowej  nie może bez zgody właściciela urządzeń organizować przetargów na dostawę energii do celów oświetleniowych. 
I tak to wygląda niestety.
Radas zabolało...

????
Radas w ogóle Cię nie słucham, bo już jedną nogą jestem poza biurem ????

Bitter nie ma wprost i nie musi być. Nie jątrz, tylko przyjmuj i zajmij się weekendem smile

KIO 2909/12 - Wskazać także należy, że z obowiązujących przepisów prawa nie sposób wywieść, że wymagane jest użycie zwrotu ?należyte wykonanie? w dokumencie potwierdzającym realizację umowy. Wymaganie, aby wykonawca posiadane doświadczenia wykazał wyłącznie za pomocą dokumentu referencji zawierającego literalne sformułowanie ?należyte wykonanie? lub też ?zgodnie z zasadami sztuki budowlanej? narusza przepisy ustawy Pzp oraz Rozporządzenia w sprawie rodzajów dokumentów. Skład orzekający Izby podziela stanowisko wyrażone w wyroku z 19 sierpnia 2009 roku (sygn. akt KIO/UZP 1016/09), iż ?brak jest definicji ustawowej dokumentu potwierdzającego należyte wykonanie zamówienia publicznego. Ustawodawca pozostawił wykonawcom dowolność, co do formy i treści dokumentu, z zastrzeżeniem, że w każdym przypadku z dokumentu takiego winno wynikać wykonanie robót, dostaw lub usług zgodnie z przyjętym zobowiązaniem umownym (należyte wykonanie zamówienia publicznego)?.

myszy1953 napisał/a:

poczytaj sobie trochę artykułów bo chyba nie jesteś budowlańcem na google. pl mnóstwo w wyrokami sądów

A od kiedy trzeba być budowlańcem, żeby zajmować się zamówieniami, bo nie rozumiem.

radas napisał/a:

Katiqq, królewno, smile skąd Ty wyciągasz takie kwiatki, najpierw lider z Sienna, teraz wewnętrznie sprzeczne orzeczenie izby ... co dalej (?)

Przecież napisano: Z omawianych względów za dokument potwierdzający prawidłowe wykonanie robót niekoniecznie musi być uznawany wyłącznie bezusterkowy protokół odbioru. Nie bardzo wiem, co uważasz za sprzeczność. Jak dla mnie tego typu protokół jest jak najbardziej do uznania.

Lider z Sienna trafił się na studiach.

KIO 1507/11
przedmiotem dowodzenia jest jedynie prawidłowe ukończenie takiego zakresu robót który wynika z treści łączącego strony podstawowego stosunku zobowiązaniowego. W pojęciu tym nie mieści się natomiast brak jakiejkolwiek wady w chwili oddania robót budowlanych. Wykryte wady oczywiście podlegają usunięciu co jednak nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że roboty zostały prawidłowo ukończone. Ponadto podkreślić należy że w pojęciu tym nie mieści się również konieczność udowodnienia, iż usunięto wszystkie wady ujawnione w okresie gwarancji i rękojmi. ... Z omawianych względów za dokument potwierdzający prawidłowe wykonanie robót niekoniecznie musi być
uznawany wyłącznie bezusterkowy protokół odbioru.

2,049

(2 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Osoba, która otrzymuje pocztę, powinna sporządzić notatkę, opisującą stan faktyczny i dołączyć ją do protokołu z postępowania.

2,050

(13 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Jak nie pomieszam szambo z kwiatkami, to dopasuję coś jak pięść do nosa smile
Dziękuję za wyjaśnienie, douczam się nadal. Brak logiki w niektórych przepisach konstruowanych przez UZP nie pomaga - wątek rażąco niskiej ceny.
Najgorsze jest to, jak napisała Myszka, że za uchybienia można stracić pracę, ale UZP nadal milczy i nie wydaje interpretacji niejasnych przepisów.