2,176

(2 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

1. Ja bym tak liczył
2. Okres wstrzymania liczył 3 dni.
3. 1+10+3=14, czyli koniec nowego terminu wykonania wypada 14 kwietnia.

Ja też zgadzam się, jedynie dla porządku napomknę, że wartość zamówienia powinna obejmować podbudowę, niezależnie czy wykonamy sami lub zlecimy np. naszemu zakładowi zaś drugi kosztorys inwestorski jest (jak zwykle) zbędny, niezależnie czy wyłączymy część robót czy nie. W przypadku wyłączenia wystarczy po prostu uwzględnić to w ramach ustalania wartości zamówienia.

2,178

(7 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja bym głosował za poprawieniem wskazanej pozycji (w innych zapewne nie jest gorzej).
Zastrzegam że nie przeczytałem wskazanego wyroku.

2,179

(11 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Prostuję: w poście 10. miał być wpisany post 8. a nie 9. Przepraszam za pomyłkę.

Co do reszty, to Niedzwiadek ma niewątpliwie sporo racji, od początku, ja jedynie dopuściłem nieco inną okoliczność teoretyczną: tak jakby zamawiający już miał wskazany materiał, analogicznie jak można mieć do dyspozycji tzw. materiały inwestorskie (abstrahując, czy w tym przypadku  jest to możliwe).

2,180

(17 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

lzmiuw napisał/a:

Poproszę chyba o wyjaśnienia

Ja też bym tak, zdecydowanie.
Skoro wyjaśniamy, to się rozumie, że w celu zrozumienia co naprawdę jest w ofercie, więc właściwie żadna odpowiedź nie jest według mnie zmianą oferty.
Ponadto warto zauważyć, że w zasadzie podwykonawcę można wprowadzić w dowolnym czasie, co nie znaczy że w dowolny sposób, nie musi to być jako zmiana umowy, oraz że niekoniecznie wymaga aneksu.

2,181

(11 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Treści postów 1. i 9. są sprzeczne.
Jeśli kruszywo musi pochodzić ze wskazanego złoża (trochę to dziwne, czy można tak czy nie można tu nie rozstrzygam), to moim zdaniem wszelkie warunki łącznie z cenami oczywiście  powinny być już ustalone i zamawiający może, a nawet powinien po prostu poinformować - tu nie chodzi o narzucanie.
Jeśli kruszywo może pochodzić z dowolnego złoża, to żądanie, o którym mowa w poście 1. jest nie do przyjęcia zdecydowanie, a moje podpowiedzi ws.warunków bezprzedmiotowe.

Ja bym zostawił jak jest. Według podanych tu informacji wszystko wydaje się jasne.

2,183

(20 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Zapytania otrzymane do dziś do końca dnia traktowałbym jako ZOBOWIĄZUJĄCE do udzielenia odpowiedzi, zaś nad kolejnymi to bym się zastanawiał, czy warto.

2,184

(11 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Sytuacja nie jest do końca jasna, w szczególności w zakresie koncesji.
W każdym razie  nie do przyjęcia jest żądanie podpisanych umów, a nawet zobowiązań. Jeśli już zamawiający wymaga uwzględnienia koncesji, to obowiązkowo powinien sam ustalić warunki.

Ja też nie rozumiem.
W każdym razie zgodzimy się, że wynagrodzenia za nadzór w zasadzie nie sumuje się ani z daną robotą budowlaną, ani z inną, ani z nadzorem nad tą inną.

Zgodzę się, że wykonawca musi mieć ścisłą informację w tym zakresie, ale NIEKONIECZNIE wzór, da się to uzyskać innymi sposobami. W ogóle słowa ?wzór? ustawa nie kojarzy z oceną ofert, ale z innymi sprawami, łatwo sprawdzić. Ponadto gdy mamy tylko jedno kryterium, to wzór jest całkiem zbędny,  praktycznie  jest tylko utrudnieniem.

2,187

(13 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Mimo tych poglądów ja jednak obstawię 89.1.8, bo oferta jest, tyle że nieważna z braku podpisu, bodajże Kc wymaga tego dla ważności dokumentu.

Brak wzoru to raczej nie jest istotny problem, który by sam w sobie wykluczał postępowanie, trzeba pracować na faktycznych zapisach, czasem wynik może wyjść nieoczekiwany, ale trudno.

Moim zdaniem można, przecież ustawa nie zawiera zakazu i nikt nie zgłasza zastrzeżeń.

2,190

(7 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Co prawda nie wiem, co to jest ta ?checklista?, ale chyba nic co by przeczyło tezie głównej, że MOŻE. To jest wewnętrzna sprawa komisji co kto i jak robi, może nawet nic nie robić, byle skutek był bez zarzutu.
Mam nadzieję, że sposób oceny wg kryterium 2. został opublikowany i że jest w miarę przejrzysty, bo w przeciwnym wypadku możecie czasem mieć kłopoty.

Niedzwiadek napisał/a:

- jeżeli wypożyczam koparkę z operatorem to już raczej jest prawda?

Nie jestem pewien, a nawet bym twierdził, że nieprawda.

2,192

(55 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Jeśli chodzi o ten procent, to cóż, zgłosiłem swoje uwagi, a teraz róbcie co uważacie, w zasadzie nic mi do tego.

Niedzwiadek napisał/a:

hubal 1) dzięki za fatygę, ale mi nie pomożesz w tym zakresie,
2) idąc Twoim tokiem myślenia, to w zasadzie obowiązkowym kryterium oprócz ceny powinien być termin wykonania !?
3)  a większość zamówień, gdzie nie ma terminu jako kryterium nie powinna być zrealizowana
4) Chyba jednak szacować

1) Nie to było moim zamiarem, ale że może inny skorzysta.
2) Dobrym rozwiązaniem byłoby (takie są zalecenia) w każdym przypadku starać się stosować także inne kryteria oprócz ceny, tak jakby obowiązkowo. Wtedy termin jak najbardziej do przemyślenia i całkiem niezły - bo cóż jeszcze można i warto? Katalog możliwości nie jest nieskończony.
3) No bez przesady, to było dalekie od mojej tezy.
4) Tak jest!!! Tak powinno być, tyle raczej nie jest to powszechnie stosowane, a nawet mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją istoty ani nie umieją.
99) Stanowiska nasze wydają się całkiem zbieżne i próżne dalsze spory - przynajmniej w tym wątku.

Jeśli  firma Gastronomiczna wystawiła Zobowiązanie że oddaje do dyspozycji kuchnię i kucharza, to moim zdaniem nie oznacza, że bierze udział w wykonywaniu zadania. Jedynie udostępniła i ma problem z głowy, nie odpowiada za żaden element zamówienia ani za całość, podobnie jak sklep po sprzedaniu patelni lub celniej: wypożyczalnia.

2,194

(17 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Hubal rozumie, że pytanie do niego (post 10.) jest już bezprzedmiotowe (?) i może też myśleć o wolnym...

Nawet jeśli każda droga to odrębny obiekt budowlany, to prace geodezyjne przy nich planowane w jednym czasie traktowałbym  łącznie, chyba że są związane z odrębnymi konkretnymi budowami.

Przecież to wydaje się proste: jeśli zamawiający uważa (widocznie ma podstawy, tu nie wnikam), że powinien być przetarg, to konsekwentnie na całość, bez dzielenia.
Jeżeli zaś dzielić, to po równo, czyli każdą drogę oddzielnie.
Niezależnie od tego, przy łącznym zamówieniu zalecałbym podzielenie na części, po 1 drodze.

?jeśłi korzysta z zasobów?  to nie  musi ?przedłożyć  Oświadczenie, i aktualny odpis? lecz jedynie poprawne zobowiązanie tamtego podmiotu.
Tamten podmiot ani żaden jego pracownik nie stają się automatycznie podwykonawcami (więc zbędne są papiery przewidziane dla podwykonawców).
Nieważny jest (do tych celów) sposób zatrudnienia tamtych ludzi, w szczególności może być za darmo.
Mam nadzieję, że cokolwiek rozjaśniłem.

2,198

(55 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Niedzwiadek napisał/a:

A nie jest to przypadkiem sytuacja, w której zamawiający jest leniwy nie ze względu na brak określenia odpowiednich kryteriów terminowych, ale właśnie ze względu na brak dobrego i porządnego oszacowania możliwego terminu wykonania?  wink

Nie bardzo to rozumiem (pozostałe wydają się w porządku smile )  Porządnie oszacować może jedynie wykonawca, który wie jakie są aktualne możliwości jego i rynku, a ponadto odpowiada materialnie (!!!) za błąd. W tym zakresie zamawiający może być leniwy i ustalenie termin oddać wykonawcy - za pomocą kryteriów ocen. Pomogę i podpowiem: kryterium terminu na poziomie od 1 do 10% wagi całości wydaje się akuratne, w tym zakresie można losować lub szacować.
Do zamawiającego należy wybór ile wstawić i czy w ogóle.
Zgadzam się, że jest to dość wątpliwe kryterium, a to głównie ze względu na terminy, jakimi jest związany zamawiający (wiadomo - roczny budżet, środki pomocowe unijne czy inne...).

2,199

(55 odpowiedzi, napisanych SWZ)

responder napisał/a:

. 1) Powyzsze oznacza ze Wykon. przygotowujac ofertę nie policzy w termin wykonania powodzi, gradu czy innych zdarzeń. 2) Wieć takie zdarzenie uprawnia do przesunięcia o tyle dni i trwa zdarzenie. Dobranoc

responder nie rozumiea, a ja tylko lojalnie i bezintersownie ostrzegam.
2) Obawiam się, że żadna kontrola ani sąd nie uzna takiego poglądu (na początek proponuję skonsultować z zakładowym prawnikiem).
1) Nie musi liczyć, wystarczy uwzględnić prawdopodobieństwo wystąpienia przeciwności, w szczególności typowych zdarzeń. Trudno ignorować grad,  powódź czy podobne zdarzenia,  gdy na co dzień słyszymy o nich w telewizji, nie każde z nich uniemożliwia automatycznie roboty.

2,200

(55 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Księżyc, no bo jak inaczej nazwać. Stawka wzięta nie wiadomo skąd i nieżyciowa. Proszę zauważyć, że tzw. wynagrodzenie za roboty budowlane nie jest porównywalne z wynagrodzeniem urzędnika, który to wymyśla, w tym pierwszym mieści się m.in. koszt już zakupionych materiałów, paliw, praca robotników i podwykonawców, zaś zysk (porównywalny z ww. wynagrodzeniem urzędnika) jest rzędu owego 1 %. Zabierać cały zysk, a może i więcej, to jest na granicy rozbójnictwa, zaś urzędnicy i cały sektor publiczny nie mogą zachowywać się jak rozbójnicy.