2,126

(33 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

W dyskutowanym przypadku zmiana wykluczona - rozumiem, że brak odpowiednich zapisów w umowie, to raczej oczywiste.

Ja jedynie chcę przypomnieć, że na wypadek dłuższych terminów i zmian cen rynkowych (czy to ogólnie czy w jakimś węższym zakresie np.zboża) łatwo można w umowie przewidzieć zmianę ceny umowy, np. przez proste zastosowanie wskaźników GUS. W ten łatwy sposób dostosujemy się do cen rynkowych, a nawet można zrobić to nawet wstecz przewidując w umowie np. wyrównania za poprzednie okresy.

2,127

(28 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Odrzucać ofertę z powodu jak tu, to wydaje się mało sensowne - żadna z tego korzyść. Jednocześnie ciągle nie widzę powodu rozliczać wykonawcy z nazw handlowych, powinno wystarczyć, że będą wymagane właściwości.

Ale wytwórców kostki ?typu HOLLAND? jest jedynie około 1 - i stąd może być problem ekstra (!!!)  smile

Zgadzam się, Niedzwiadek całkiem dobrze radzi, przynajmniej na miarę potrzeb.
Nie rozumiem jednak z czego uśmiał się Miras i nie rozumiem po co tu przywoływać Sevres. Jeśli komuś wydaje się, że przy pomiarze osiągnął idealnie dokładny wynik, to oznacza to co najwyżej, że szczęśliwie udało się mu zmieścić w założonych granicach TOLERANCJI.

Ludzie, czy Wy (niektórzy) żartujecie czy naprawdę?
Oto dla przykładu:

MIRAS napisał/a:

jak jest 80g/m2 to nie można dopuścić tolerancji, nawet in plus

Bzdura!
Tolerancja sama się robi, zawsze istnieje niezależnie od Waszych poglądów. Chodzi o to, że w naszym realnym świecie, a zwłaszcza w technice NIE MA IDEAŁÓW, nie ma idealnych pomiarów, nie ma dokładnych wyników, każdy należy traktować jako ZAOKRĄGLONY czyli przybliżony, pozornie niedokładny.
Miara ?80? oznacza zatem każdą liczbę mieszczącą się w przedziale od 79,5 do 80,5, chyba że zapisy norm regulujących daną dziedzinę inaczej określają  tolerancje. Tak jest tłumaczone już w szkole powszechnej, tyle że nie każdemu chce się słuchać i rozumieć.

Morgen - nie ma czym przejmować się.

Wasze rozterki są niezrozumiałe. Szacunek należy zostawić, ofertę wybrać i na razie nie przejmować się.

JaneczkaW napisał/a:

1) Wyjaśnienie jest rzetelne i wyczerpujące oraz udowadnia, że usługa zostanie wykonana rzetelnie w tej cenie. ...2)  Pytanie brzmi czy unieważniać przetarg z powodu nienależytego oszacowania wartości zamówienia?

1) Dlatego piszę jw. Alternatywnie należałoby odrzucić ofertę z powodu zbyt niskie ceny - to wydaje się bardziej zasadne niż inne Wasze kombinacje.
2) Nigdy takie coś nie przyszło by mi do głowy.

2,132

(51 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Nie po to była cała praca i wyjaśnienia.
Ja bym poprawił.

Oto mamy rozbieżność poglądów, a pytający jakby nadal nie miał jasności.
Jest jeszcze jedna możliwość: losowanie smile

2,133

(11 odpowiedzi, napisanych Inne)

Nie zgadzam się.
Jeśli macie na myśli siwz, to nie powinna ona ?wisieć? dłużej niż DO DNIA składania ofert - zgodnie m.in. z przepisem 42.1 czy 37.2 ustawy (!!!).
Nie rozumiem dlaczego wszyscy uparli się ignorować ten wyraźny zapis i uporczywie zapominają o nim.

2,134

(3 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

A ja twierdzę, że nie ma żadnej zasady, przynajmniej w zapisach prawa. Od całości można, to po prostu w miarę wygodne, ale najlepiej należałoby liczyć według cen rynkowych.

2,135

(51 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Cytowany wyrok dotyczy innej sprawy, jak rozumiem tam decyzja była zaskarżona, obrona jej była sensowna, w naszym przypadku sprawa jest całkiem oczywista, odwołania od poprawek nie ma co oczekiwać, a szansa obrony w razie czego wydaje się jest bardzo duża - wszak obalanie ofert tutaj tak naprawdę nikomu i niczemu nie służy, co najwyżej zadowoleniu pedantów.

2,136

(51 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

No nie żartujcie.
OFERTY SĄ DO PRZYJĘCIA, po skorygowaniu pomyłek oczywiście.
Tu mamy do czynienia z prostymi omyłkami, to że cena znacznie wzrośnie, to niekoniecznie rozumieć jako istotną  zmianę TREŚCI. Oferty zawierają jak rozumiem dokładnie taki przedmiot, jaki  chce zamawiający.
Owszem, jeśli zmawiający chce marudzić i odrzucić 2 oferty, to pretekst ma (duży wzrost ceny), ale jeśli chce mieć uratować postępowanie i już teraz mieć korzystną ofertę, to niech skorzysta z mojej rady jw.  Da się to obronić, jestem absolutnie przekonany.
Powodzenia.

2,137

(51 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja bym zastosował.

arturo-młodszy napisał/a:

Szacowaliśmy dostawę dodam że należycie i zabrakło

Chyba wiem dlaczego: szacowaliście w duchu ustawy, zapominając, że ten duch nie ma zastosowania przy ustawianiu budżetu, przy budżecie niekoniecznie musi być ?należycie?, ale żeby starczyło.

2,139

(13 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

2) To mnie nie przekonuje, a ponadto nie jest zadaniem zamawiającego pośredniczyć w rozgrywkach między wykonawcami.
3) Też nie przekonuje. Po pierwsze o markach już pisałem, a po drugie było o 2 a nie 2000 wyrobów, po trzecie marka ani inna nazwa własna nie może być przedmiotem oceny i porównania.
5) A ja odwrotnie: w przypadku kostek do WC to zapach bym rozumiał, ale w przypadku komputerów i drukarek nie mogę zrozumieć jak może przeszkadzać inny rodzaj a tym bardziej marka (jakieś doświadczenie mam - posty na forum piszę skuteczna kilku różnych komputerach!)
7) Ja mam chyba mniejsze problemy z kontrolami, może właśnie przez mój punkt widzenia.

2,140

(51 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Przepraszam bardzo, ale ja nie wiem wink
Wbrew częstym sugestiom zmiany kwot nawet w skali jak tu nie są dla mnie wystarczającym argumentem.

Tego powiedzieć nie mogę, błędy jak widać są, ale nie żeby kazać unieważniać całe postępowanie.

2,142

(13 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Fenris napisał/a:

1) oj Hubalu a ty stale  ciągniesz w stronę Wykonawcy smile , 2) pewnie ze to przeszkadza!  3) A jak mam ocenić, czy zaproponowany towar jest OK?  4) To ja wpiszę Domestos/Nonamebrand  i   5) się domyśłaj Zamawiaczu co przyjedzie do magazynu.   6) Ja bym wyjaśniał-dlaczego są dwie nazwy: która jest de facto ofertą a która 7) zastepstwem na okolicznosć zaprzestania produkcji.

1) To dla równowagi, bo na forum przeważa pogląd typu ?dobry Indianin to martwy Indianin? (więcej tu zamawiających) - czyż nie tak?
2) Na razie nie widzę konkretów. Z góry zaznaczam że lenistwo nie jest wystarczającym argumentem.
3) Całkiem tak samo 2 towary/nazwy jak 1, tyle że trochę więcej pracy.
4) Jakoś jednak się udało smile
5) A po co??? Czyżby tak bardzo ważne? Dla mnie nie, mógłbym dostawać raz to raz tamto, byle tak samo się spisywało. W zamówieniach publicznych zaś ważne są właściwości, a nie nazwy (ba, nazwy własne w ogóle niemile widziane).
6) Przecież nie zabraniam.
7) Nie ograniczajcie się za mocno, dopuśćcie także inne powody.
Radzę także dla Waszego dobra.

Nie zapierajcie się tak. Pogląd jakoby przedmiotowy błąd (typu ?140km czyli 140m?) dyskwalifikował postępowanie może być SZKODLIWY.
Zdaje się wygrywa już pogląd, że roboty wykonuje się na podstawie projektu budowlanego, a nie przedmiaru, oraz że  przedmiar jest opracowaniem wtórnym w stosunku do projektu i w razie potrzeby podlega korekcie.

Odnoszę wrażenie, że to nie jest błąd w zakresie określenia przedmiotu zamówienia, a jeśli jednostki w ofercie są zgodne z przedmiarem i jednocześnie cena jednostkowa odpowiada tej jednostce, to nie widzę problemu: sprawę zostawić jak jest, podpisać spokojnie umowę, pamiętając by na koniec rozliczyć prawdziwą ilość podanych jednostek, czyli nic teraz nie kombinować.
Jeśli cena jednostkowa wydaje się nieco przesadzona, to też można zostawić. Problem byłby jedynie przy zagrożeniu rażącą stratą którejś ze stron.

2,145

(5 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Tak można, a sprawdzić rachunki to nawet pewien obowiązek.
Jeśli jednak z tych sprawdzeń wyjdzie, że cyfry są dobre, tylko przecinek pomylił miejsce (to jakby wynika z tekstu), to można potraktować to jako pomyłkę pisarską.

2,146

(13 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

A NA CÓŻŻŻ ??? Czyżby to w czymś Wam naprawdę przeszkadzało, że może dostarczać  chemikalium o 2 nazwach???
Konia z rzędem, jak ktoś z Was odróżni glin od aluminium albo cukier od sacharozy.

2,147

(28 odpowiedzi, napisanych Komisje przetargowe)

Trochę nieelegancko się stało, rozumiem że pracowały jedynie 2 osoby, trzeba było wtedy zadziałać, teraz już z późno kombinować z zarządzeniem, skoro już posprzątane, więc ja bym zostawił, nie spodziewam się dolegliwych konsekwencji.

2,148

(8 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

myszy1953 napisał/a:

przedmiar był zrobiony dobrze bo na jego podstawie sporządza się kosztorys inawestorski

To nie tak. Warto przypomnieć, że do kosztorysu inwestorskiego sporządza się jeden przedmiar, a do siwz drugi albo wcale - tak stanowią przepisy.

Nie wiem jaki rodzaj wynagrodzenia był w przedmiotowym przypadku. Przy kosztorysowym specjalne uzasadnienia w zasadzie niekonieczne.

2,149

(7 odpowiedzi, napisanych Komisje przetargowe)

Jak to co? Niezwłocznie wyłączyć i pracować dalej w innym układzie, przy czym czynności po sesji otwarcia do wyłączenia należałoby powtórzyć.

Podzielam wątpliwości czy cena jest naprawdę okazyjna.
Ten aspekt można jednak śmiało pozostawić zamawiającemu i założyć, że jest, a teraz uporządkować pozostałe sprawy.

myszy1953 napisał/a:

1)  Tu nie ma korzystniej czy nie !   2) są ustalone zasady ,  3)
wykonawca może wziąć 4) jedynie pieniądze za transport kruszywa do miejsca wbudowania i na koniec inwestycji 5) musi się z tego kruszywa rozliczyc czyli   6) przedstawic rozliczenie materiałowe

Nie chcę kłócić się, ale 1)  nie mogę się zgodzić - daję do przemyślenia;
2) te same niby zasady  różnie są rozumiane - co widać;
3+4+5+6) wykonawca może wziąć to co pozwala umowa, a my tu za mało kompetentni dyktować wszystkie warunki.

Marcel napisał/a:

trzeba wliczyć do szacunku (całość inwestycji),

Co do pierwszego zgadzamy się chyba wszyscy od dawna, ale inwestycję  to jednak zamawiający ma prawo PODZIELIĆ, to jego problem (problem może być mniejszy po lekturze wątku).