Zabezpieczenie warto zabrać, są powody, jednak nie należy rozumieć, że w ramach kar ale raczej na wypadek kar.
Za zgodą wykonawcy kary można potrącać z wynagrodzenia, rozwiązanie praktyczne, choć w zasadzie wykonawca powinien po prostu je wpłacić.

1,802

(21 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Co zrobić? Tak na pewno to chyba nikt nie powie, ja proponuję zapomnieć o tej sprawie i przejść do ważniejszych.

Tak przy okazji: nie jestem przekonany do celowości takich oświadczeń, bo jakie czyli praktyczne konsekwencje?

Jak sama nazwa wskazuje, umowne czyli wg własnego widzi mi się.
No, ale umiar jakiś musi być. Tu tego nie widać.

Dokładnie, myszy1953 dobrze pisze.

A Marcel mąci, niestety, i to uparcie. Oj, Marcelu  smile

1,805

(13 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

No właśnie. Myszy1953 ma sporo racji.
Tak ważny szczegól jak woda w gruncie powinien wystąpić w specyfikacji.
Wydaje się że mamy niedopatrzenie po stronie zamawiającego,
Ten ostatni poczywa się do winy, bo nawet chce płacić. Chyba słusznie!
Jednak najlepiej w ramach OBECNEJ umowy, a nie odrębnej - chyba wiadomo dlaczego.
Koniecznie popatrzeć na co pozwala obecna umowa, w szczególności jak definiuje ów ryczałt.
Do sądu jeszcze za wcześnie.

To jeszcze nie strategia, ale całkiem dobra.

1,807

(3 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Pomysł 1. : ?przyjmuje się, że miesiąc liczy 30 dni. ...
Pomysł 2. : ?umowa zostaje zawarta na okres od 1.  ...
Pomysł 3. : zawrzeć umowę przed 1.

To ryzykowne.

1,809

(18 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Jasne że składać. Jeśli macie certyfikaty i możecie dać kopie, to już nieźle.
Zwłaszcza że zdaje się zamawiający nie ma pełnej wiedzy na ten temat. Z drugiej strony to do kompetencji wykonawcy należy taka wiedza, czyli na jakiej podstawie jego wyrób może być sprzedawany i używany.

Nie wiem dokładnie jak w tym przypadku, ale dla większości towarów wystarcza jedynie odpowiednie OZNAKOWANIE wyrobu, bez okazywania dokumentów w każdym przypadku. Dokumenty owszem, ale jakby na innym poziomie.

1,810

(3 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Widać jest problem, sami na pewno wykombinowaliby podobnie.
Jeśli chcemy czysto, bez kombinacji - to tak jak MIRAS.

A moim - nie bierze udziału.
Nie bierze udziału, bo nie odpowiada za nic, za żadną część, za żaden element, za żadne błędy ani powodzenie, jedynie użycza.
Podobnie można użyczyć np. koparki lub narzędzi, czy wtedy także obciążycie użyczającego (czyli wypożyczalnię) udziałem w zamówieniu???

1,812

(13 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Należy rozróżnić datę zawarcia (to nie to samo co dzień podpisania) od dat wykonania. Termin wykonania musi być konkretnie zapisany. Jeśli przykładowo jest zapis ?od daty zawarcia ...? a umowę podpisano=zawarto 12.09, to moim zdaniem pierwszym dniem terminu jest 13.09. (zaś ostatnim jest oczywiście 12.09. kolejnego roku przy terminie rocznym).

Jednocześnie dopuszczam ustalenie od 12.09.11 do 11.09.11

1,813

(7 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Odnalazł się odpowiedni przepis rozporządzenia ws. dokumentacji, cytuję (§9.2):
? W tabelach przedmiaru robót nie uwzględnia się robót tymczasowych - robót, które są projektowane i wykonywane jako potrzebne do wykonania robót podstawowych, ale nie są przekazywane zamawiającemu i są usuwane po wykonaniu robót podstawowych, z wyłączeniem przypadków, gdy istnieją uzasadnione podstawy do ich odrębnego rozliczania?.

1,814

(13 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Jeśli ja mogę, to pełny rok liczymy od 13.09. do 12.09, to wydaje się oczywiste, wtedy otrzymujemy pełną liczbę dni roku.

1,815

(7 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Projektant nie jest wyrocznią w zakresie prawa zamówień publicznych i prawa w ogóle. Hubal też nie, ale kombinuje po prostu: co zamawiającego obchodzi sposób wykonania, ma mieć gotowy przedmiot zamówienia i basta, niezależnie czy wykonawca będzie korzystał z obsługi geodezyjnej budowy, zajęcia pasa itd.

KARI napisał/a:

wpisali nam windowsa ze względu na to, że 1)  wszystkie komputery na tym pracują.  Jest również zdanie dopuszczające rozwiązania   2)  równoważne   3) lub lepsze. 4)  Czy jeżeli zaproponują wykoanwcy coś innego, czy to będzie działać?
5)  Potrzebne sa mi również zapisy do unmowy dot. odkupienia praw autorskich

1) Taki argument nie przekonuje mnie, jestem przekonany że na innym też będą mogły pracować
2) Samo zdanie nie wystarczy, trzeba podać warunki tej równoważności umożliwiające obiektywne sprawdzenie
3) Ciekawe co to może być
4) Nie ma prawa nie działać, jednak dla jasności można teraz dopisać, że ma działać.
5) Na system operacyjny??? Sam jestem ciekaw.

1,817

(7 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Wszelkie tymczasowe elementy (tu kładka dla pieszych czy organizacja ruchu) z mogą mieścić się w innych pozycjach, niejako w kosztach pośrednich, nie muszą być objęte konkretnymi pozycjami kosztorysowymi, a nawet nie powinny.

Jednocześnie popieram post 2, a nawet więcej: dowolne części mogą być zryczałtowane.

RobertR napisał/a:

1) Tak, umowa bez zmian.
2) Na koniec zaleca się sporządzić aneks do umowy

Nie rozumiem - zmiana czy bez zmiany??? Zawsze uważałem, że aneks to zmiana i że nie każda zmiana wymaga aneksu. Jednocześnie uważam,  istotą wynagrodzenia kosztorysowego jest możliwość zmiany, w ramach umowy, czyli zmiana wynagrodzenia nie jest zmianą umowy, jest jej skutkiem.
Jeśli ktoś potrafi mnie naprostować, to bardzo proszę.

Inna sprawa to zasadność zmiany zakresu - z zasady  nie może być uznaniowe.

1,819

(9 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Zgadzam się, że zapisy do przeredagowania.
W ystarczy, że wykonawca pomierzy i sprawdzi PO złożeniu oferty i PO zawarciu umowy, bo wtedy ponosi odpowiedzialnoś.
Zaś przy składaniu oferty - jaką??? Przecież nie da rady oferty prawidłowo odrzucić z tej przyczyny.

Odnosząc się do tego przykładu ja bym obstawał raczej za kompletną podobną drogą, może innej długości i może w innym miejscu, ale ze względu na problem cen najlepiej rozumieć: cały podobny remoncik, z takimi samymi robotami.

Ale wróćmy do meritum, o sposób zamówienia tego dodatkowego metra.
Moim zdaniem nie ma dobrego rozwiązania.
Prawodłowo to nie powinno być mowy o nowej szerokości, wykonawca ma wykonać zgodnie z obecną umową i dostać umówioną cenę, a reszta to odrębny problem zamawiającego (np. może zaraz zamówić przebudowę jaką tylko zechce, albo zrzezygnować z pomysłu).

Rozwiązanie drugie: poprosić wykonawcę o rezygnację z wykonywania niektórych robót, ale oczywiście ZAPŁACIĆ CENĘ ZGODNIE Z UMOWĄ.

Można szukać rozwiązania trzeciego, czyli zastanowić się nad sensem zmian - tj. na ile były do przewidzenia, jakie jest odniesienie do zasad wiedzy budowlanej, jak wyglądają szczególowe zapisy w dokumentacji zamówienia itd. - ale to nie na ten post.
Na marginesie: widoczne tu są ewidentne niedostatki tej dokumentacji, ale to też nie na ten post.

1,821

(15 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja także nie znajduję podstawy prawnej odrzucenia oferty ani jej wycofania ani unieważnienia postępowania (jeżeli radca taką wskaże, to może mnie oświeci) i jestem przekonany, że nie ma innej możliwości niż wybrać ofertę i poczekać na rozwój wydarzeń.

1,822

(15 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Plamę to miłka może łatwo wymazać przy ponownej edycji postu, jest taka opcja (Edytuj), potem może także usunąć post prostujący (Usuń). To proste.

1,823

(4 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja też na razie nie widzę.
Przesadne wymaganie dokumentów moim zdaniem nie jest wystarczającym powodem. W takim przypadku może wystarczyć, że zamawiający odpowiednio ograniczy swoje reakcje przy badaniu ofert.

Jeśli chodzi o dokument z rejestracji działalności gospodarczej, to nie ma nic złego w żądaniu, a nawet są poglądy, że w niektórych przypadkach jest zasadny.

Jednocześnie nie należy mylić rejestracji działalności gospodarczej z uprawnieniami, rejestracja z zasady nie daje uprawnień.
Jeżeli konieczność posiadania uprawnień przez wykonawcę wynika z przepisów prawa, to obowiązkowo wykonawca musi dysponować odpowiednim dokumentem i musi na ewentuale żądanie dostarczyć kopię, zaś zamawiający ma prawo żądać (nie znaczy że zawsze musi i niekoniecznie wraz z ofertą).

W według moich 7122,82:1200=5,9356833333.
Czy przez te 0,0056833333 złotego warto się awanturować i wyrzucać korzystną ofertę???
Żaden stary drogowiec by tego nie zrobił.

Ma, a jakże.
Wątpię w te błędy. Teraz wszelkie kosztorysy (no, prawie) wylicza komputer, wtedy błędy rachunkowe raczej nie wchodzą w rachubę. 
Problem prawdopodobnie polega na zaokrągleniach, na ich prezentowanej dokładności, ceny jednostkowe pozycji są z reguły WTÓRNE (wynikowe)  w stosunku do cen pozycji, z konieczności też zaokrąglonych. Jak dołożycie wszędzie choćby po 20 cyfr znaczących, to zapewne wszystko się zgodzi.
Sprawdźcie i napiszcie o wynikach  smile