Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Aktywne tematy Tematy bez odpowiedzi
Opcje wyszukiwania (Strona 71 z 180)
Karolina napisał/a:1) Chyba jednak aneks jest niezbędny w momencie gdy nowy zamawiający przejmie na siebie obowiązki np. płacenia. Inaczej musiałby juz na wstępie się podpisać.
2) A może należałoby zrobić wspólne postępowanie obu zamawiających?
1) Jak przejmie obowiązki i będzie płacić, to mu ten aneks niepotrzebny, a wykonawcy tym bardziej (a raczej mniej).
2) Ciekawy pomysł, ale też nie gwarantuje jasności.
Ja mam inny: zlecić temat prawnikowi i niech poprowadzi sprawę, to problem bardziej Kc niż Zp.
Wychodzi na to że hubal miał rację, nota bene na chłopski rozum, bez grzebania w wyrokach.
Nie rozumiem dlaczego inaczej traktować w tym zakresie roboty budowlane niż inne dziedziny. Może niech kto wyjaśni.
Acha, jeszcze jedno. Jeśli już dyskutować gwarancję, to może jednocześnie niech ktoś wyjaśni jaka jest praktyczna różnica między gwarancją a rękojmią na przykładzie robót budowlanych.
Może być po miłym łykendzie.
Skubidu1 napisał/a:Strony mogą dowolnie ustalać warunki gwarancji jakości wg zasady swobody zawierania umów
Czy na pewno? No to pójdźcie do sklepu i spróbujcie
Według mnie większość nie rozumie na czym polega istota gwarancji.
Poprawić jak proponuje Marcel - to niezłe wyjście.
A ja mam wątpliwości czy imienny wykaz moich pracowników ma być jawny i publicznie dostępny.
Podobnie urządzenia, ja wymyśliłem ich optymalną konfigurację, trzeba było na to lat
doświadczenia, za doświadczenie płaciłem itd... - dlaczego teraz inni (leniuchy i cwaniaki) za darmo mają ją dostać???
Przepraszam bardzo, nie doczytałem dokładnie zapytania, teraz wycofuję zarzut.
To zależy przede wszystkim od treści.
Moim zdaniem: MOŻNA, a może nawet bez aneksu, jeśli już wcześniej będą odpowiednie zapisy.
Ja też, jeśli już taka sytuacja.
A winny jest: przede wszystkim zamawiający (!)
Jasne czy nie?
Ciężko zarzut obronić.
Wartości w ogóle nie musimy żądać, a może nawet nie powinniśmy, bo cóż nam do cen osób trzecich? Czyż nie mają prawa zrobić za darmo? Czyż takie doświadczenie nie jest dobre???
Zgadza się, wszyscy macie rację.
sinek napisał/a:zastanawiam się jednak co w sytuacji , gdy dojdą jakieś roboty dodatkowe, albo wg. obmiarów będzie więcej prac i ostatecznie na fakturze będzie ponad 14 tys. euro?
Co wtedy?
Formalnie w porządku, tyle że ewentualna kontrola może dociekać, czy wartość zamówienia była na pewno należycie ustalona.
rumcajs napisał/a:1) Koszt. inwest. jest na 340 tys. zł brutto ... 2) wartość zamówienia ustalono na podstawie KI w wysokości 300 tys (po uwzględnieniu Vatu). 3) Można obniżyć 4) czy powinna być taka jak w KI???
1) To zdaje się nowa definicja brutto = bez podatku (?)
2) Jeśli po potrąceniu podatku, to niech może będzie
3) Obniżyć? W ogóle nie ma prawnego zakazu, ale to nielogiczne i niejeden się zdziwi; ja bym raczej za podwyższaniem.
4) Niekoniecznie, nie należy utożsamiać wartości zamówienia z wartością kosztorysu. Przepis mówi co prawda, że ?na podstawie?, ale nie podaje jak tę podstawę wykorzystać (!) - to zadanie dla autora dokumentu, który oficjalnie ustala wartość zamówienia (może coś dołoży? może zwaloryzuje? może jeszcze co innego...)
Jeśli jest gdzieś tam napisane: OFERUJĘ .... NA WARUNKACH .... - lub coś analogicznego - i jednocześnie jest pod tym podpis, to bym głosował za uznaniem.
mon.de napisał/a:czy jeśli wykonawca na taki wniosek nie zareaguje lub nie przedstawi wystarczających dowodów ... uznaje się, że tajemnicy przedsiebiorstwa nie ma i odtajniamy dokumenty????
Niekoniecznie i ostrożnie, trzeba samemu udowodnić, że utajnienie jest bezzasadne.
A jak wykonawca może? No na przykład napisać: oferta zawiera informację o .... , zaś na mocy art. .... ustawy ... taka informacja nie może być ujawniona.
Wg mnie: obaj jako kierownik - czyli c.
Trudno dokładnie ocenić, ale będzie raczej trudno uznać. Np. nie można wyjaśnieniem zmienić cen jednostkowych czy poprawić niektóre inne uchybienia, po prostu nie można zmieć treści oferty.
Ale można przyjąć np., że zostanie wykonane zgodnie ze specyfikacją mimo niepełnego opisu w ofercie; jeśli w specyfikacji była zadana grubość (tu: podbudowy) Y, to bym przyjął domyślnie, że taka grubość jest oferowana i będzie wymagana, chyba że w ofercie wstawono umyślnie co innego.
Przedłużyć termin raczej nie, ale może nie naliczać kar. Jeśli potraficie udowodnić lub przekonać zamawiającego, że nie ma waszej winy, to kary się (raczej) nie należą.
Sposób liczenia kar należy czytać ściśle według umowy.
Zdaje się arturo-młodszy niewiele zrozumiał z koleżeńskich porad. Eeech..
Żądanie wyjaśnień jest nielogiczne - wiadomo jak będzie odpowiedź.
Ze zgodą wykonawcy podobnie.
Zamwiający musi we własnym zakresie ustalić czy utajnienie jest zasadne czy nie i w tym drugim przypadku może nie uznawać tajności.
Ja bym próbował napisać prostą erratę lub erraty do specyfikacji, egzemplarze zamieścił we właściwych miejscach, bez fizycznej ingerencji w oryginały; takim miejscami mogą być w szczególności wszyscy wykonawcy oraz Internet (jeśli jeszcze jest tam specyfikacja, niech teraz pobędą sobie razem przez jakiś czas).
Hierarchia dokumentacji nie ma tu znaczenia, trzeba sprawdzić zawarte tam zapisy dotyczące lokalizacji, bo to jest zdaje się podstawowy problem.
Na zmiany w specyfikacji już za późno, aneksowanie umowy też nie jest właściwym rozwiązaniem, pozostaje chyba tylko sprawdzenie możliwości uznania błędów za pomyłki rangi oczywistych.
No... a jakie to ma znaczenie?
Ciągle nie widzę powodu by zmieniać pogląd: autoryzację podwykonawcy należy uznać.
Taaak??? Nie wierzę, ponadto jakieś zalecenia ministerstwa nie mogą stać wyżej od zapisów ustawy.
No dobra, niech będzie autoryzacja, ale wymaganie, by miał ją wyłącznie główny wykonawca, a nie podwykonawca jest moim zdaniem naruszeniem przepisów Pzp, chyba wiadomo o które chodzi (uprawnienia wykonawcy, warunki udziału w postępowaniu, wykluczenia itd.). Nie skupiamy się nad materiałem, jego właściwościami i sposobem wbudowania, ale nad tym KTO ma prawo lub nie w ogóle brać udział w postępowaniu o zamówienie publiczne.
Ocena na odelgłość jest trudna, należałoby sprawdzić w szerszym zakresie - co zapisane w innych miejscach, jak brzmi określenie przedmiotu zamówienia itd.
Jeśli błąd ogranicza się do pomylenia w STWiOR miejsca, nazw, czy tp. , to można uważać za pomyłkę rangi oczywistej, do sprostowania. Dokument ten jest do określenia wyłącznie warunków technicznych, warunki te mogą być jednakowe niezależnie od lokalizacji, a jeśli były przedstawione jakoby z innego miejsca, to moim zdaniem logiczne jest jedynie potwierdzenie, że tu także wszystkie mają zastosowanie.
Jeśli zaś błędy są szersze, to konieczna szersza analiza.
Znalezione posty: 1,751 do 1,775 z 4,485