jak interpretować art.44 - wg mnie dokumenty z rozporządzenia i oświadczenie.
Wg mnie też, czyli jak Marcel podpowiada.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum portalu NowePrzetargi.pl → Posty przez hubal
jak interpretować art.44 - wg mnie dokumenty z rozporządzenia i oświadczenie.
Wg mnie też, czyli jak Marcel podpowiada.
Niekoniecznie, tego dnia cały kraj mocno świętuje i nie wierzę w podpisywanie umowy.
Śmiało możecie podpisywać już teraz. Z ustawy nie wynika taki zakaz jak również ograniczenie ilości umów.
W umowie może pojawić się data obowiązywania od 1 stycznia, lecz jeśli będzie wcześniejsza, to też może być w porządku; data sama w sobie nie jest wyznacznikiem poprawności.
Podatek w ofercie może być różny, dużo ważniejsze są moim zdaniem zapisy specyfikacji, które powinny regulować zasady naliczania w ofercie, w fakturach tegorocznych i przyszłorocznych, a przynajmniej nie przeszkadzać w racjonalnym zachowaniu.
1) Część ogólną (ZP-1) możesz mu przesłać od razu, 2) bez uzupełnionej części dot. szacunkowej kwoty.
1) albo ZP-2
2) W tej fazie kwota powinna być już wpisana, to jedna z pierwszych rzeczy do wypełnienia. Jednocześnie nie widzę istotnych przeciwwskazań.
Chodzi mi o sporządzenie uczciwego aneksu, bez szczególnego kombinowania z datami.
A czy możemy dorobić aneks po upływie terminu wykonania umowy?
A ja wprost przeciwnie: staram się bez aneksów i odradzam innym, bo aneks sam w sobie prawie nic nie załatwia, a jednocześnie może być niebezpieczny, chyba wiadomo dlaczego.
No jeśli ktoś koniecznie musi mieć aneks, to może od razu we wzorze umowy umieśćmy rozdział z nagłówkiem ?aneks? z nowymi treściami, które obowiązywałyby od 1 stycznia. Przepisy nie zabraniają podpisania aneksu choćby dziś.
Proszę jednak zauważyć, że tak jak nie jest zmianą umowy rozliczenie jej kosztorysem powykonawczym, czy waloryzacja z góry przewidziana, tak samo nie będzie zmianą wykorzystanie wcześniejszego zapisu np. ?od 1 stycznia rozliczenie będzie dokonywane w oparciu o następujące zasady: ...?
Gdy na budowie zamienia się rozwiązania, to niekoniecznie każdemu towarzyszy aneks.
Ja też
Ja mam inny pogląd.
Zarówno stawka podatku jak również jej zmiana są niezależne od stron umowy, z natury rzeczy nie mogą być one regulowane zapisami umowy ani aneksów, po prostu żaden zapis umowny nie jest w stanie wpłynąć na fakturę w tym zakresie.
Proponuję zapisy w stylu: ?Wykonawca będzie naliczać podatek zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zmiana stawek podatku nie jest zmianą umowy i nie wymaga aneksu.?
I tak zapewne planowana umowa nie będzie zawierać ostatecznej kwoty, więc właściwie nie będzie co zmieniać.
Ano jest i to bezsprzecznie. Problem jednak nie na tym, lecz na ile jest ona istotna i jak ewentualnie naprawić.
Wykonawca następnie robi psikusa i przestaje być wykonawcą, czyli nie składa oferty.
Rozumiem, że wykonawcy wycenili uwzględniając błędną ilość i że cena jest ryczałtowa. Wydaje się, że w takiej sytuacji raczej nie można poprawić i postępowanie do unieważnienia.
Ale jeszcze ciekawiej w zakresie samych spółek.
dla dużych spółek (...) dokumenty powinny dotyczyć spółki oraz jej wspólników.
Czyli gdy jest np. 100 wspólników, to od każdego, a gdy 2, to wystarczy jedno.
...również osoby, które poczyniły przygotowania do przetargu, gdyż EFEKT ich pracy jest użyty w postępowaniu.
Jak myślicie?
Ja myślę, że to przesada, zapędzająca w ślepy zaułek.
Idąc bowiem w tym kierunku musimy zadbać o oświadczenia na przykład całego zespołu projektowego (czasem kilkadziesiąt osób), bo opisywali przedmiot zamówienia, w przypadku ?Orlików? to zapewne od samego Ministerstwa, bo ono przyznaje się do specyfikacji, to zbieranie oświadczeń będzie trwać tak z pół roku jak znam życie. A co zrobić z tym autorem, który już zdążył umrzeć? Najprościej unieważnić postępowanie.
Gdy ktoś z tej setki autorów dokumentacji przyzna się do powiązań z obecnym oferentem, to trzeba powtórzyć: czynność przygotowania dokumentacji, całą siwz i całe postępowanie.
Teraz prawie wszystkie nasze przetargi do unieważnienia, bo autorzy opisów nie złożyli ZP-11.
Dobre sobie.
ZP-11 powinni podpisywać tylko ci, co mają udział po otwarciu ofert.
To nie podmiot uczestniczy, lecz osoba. Po pierwsze prawo budowlane uznaje wyłącznie osoby indywidualne, po drugie... A po co więcej dociekać?
Jeśli jednak zamawiający ma wątpliwości, to niech najpierw ustali najniższy (lub możliwie niski) kurs z okresu wykonywania i takim przeliczy. Jeśli uzyskana kwota przekracza graniczną i pozwala na uznanie doświadczenia, to dalsze wahania bezprzedmiotowe.
No, przerwę tę dowcipną atmosferę, bo może nie każdemu tak wesoło.
Logicznie biorąc to tak, sytuacja dopuszczalna, zresztą już było tu pisane (ja na wszelki wypadek i dla powagi wziąłbym na otwarcie jeszcze kogokolwiek z zakładu).
Co więcej, moim zdaniem, nawet nieobecność 100% członków komisji nie ma prawa sparaliżować postępowania.
Uparciuchy, nie przyjmujecie prawd tłumaczonych w szkole powszechnej. Oto
Ciekawe Hubal czy dostajesz taką liczoną wyplatę przy umowie 3000,00 dostajesz 2500,00
Proszę zauważyć, że liczba 3000,00 oznacza rozliczenie z dokładnością do 0,01. Zgadza się?
Sformułowanie ?około? jest zbyt mało precyzyjne i z tej przyczyny czasem rzeczywiście niewskazane.
W sumie poza mną nikt nie broni najlepszej oferty. No, trudno. Może przynajmniej ktoś zacznie rozumieć różnicę między liczbą 3000 a liczbą 3000,00.
Ja dam argument za uznaniem.
Otóż istnieją takie zapominane pojęcia jak: zaokrąglenia, liczby zaokrąglone, dokładność pomiaru, liczny naturalne. Dla przykładu:
- wartość 5 milionów złotych należy rozumieć jako wartość mieszczącą się w przedziale od 4500000,01zł do 5499999,99zł,
- zaś wartość 5,0 milionów należy rozumieć jako wartość mieszczącą się w przedziale od 4950000 do 5049999,
- i tak dalej.
Jasne?
Słyszałem nawet, że tak interpretują niektóre poważne instytucje, przy czym niekoniecznie musi chodzić o pieniądze.
Dziękuję za rozwinięcie jednej z moich tez.
Jednocześnie wyrażę wątpliwość czy nasze rozważania nie są próżne, tzn. czy sam zainteresowany jest jeszcze zainteresowany.
Wcale nie musi być, aneks będzie skuteczny także bez takiego ogona, zaś ten ostatni może być przydatny (choć niekoniecznie) na przyszłość dla osób trzecich.
Należy skupić się raczej na sprawie podstawowej: czy w ogóle jest dopuszczalna i zasadna zmiana tej umowy.
Dobre pytanie.
A jeśli zmiany były przewidziane i są spełnione warunki, to może teraz nie trzeba aneksu.
Jeśli chodzi o aneks, to moim zdaniem w tekście zbędne są wszelkie tłumaczenia. Żadne zresztą mogą nie wystarczyć kontrolerom i trzeba będzie dłużej się tłumaczyć.
W którym nie występuje ? Ano we wszystkich poniżej progów tzw.unijnych, a takich jest przecież większość, w tym przetargi nieograniczone.
Oficjalnych formularzy najlepiej nie modyfikować w żadnym stopniu, to ryzykowne. Nie popieram więc wysiłków i kombinacji myszy1953 w tym zakresie.
Jeśli już tworzy, to niech zlikwiduje oznakowanie ?ZP-12?, niepotrzebne ono wykonawcy, a będzie porządniej.
Upór przy ZP-12 widzę okrutny.
Jednak warto zauważyć jeszcze jedno: w większości (!) postępowań druk ten nie występuje, więc zamiast niego, może warto sporządzić informację zgodnie z przepisem art.86.5.
Forum portalu NowePrzetargi.pl → Posty przez hubal
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc