2,901

(6 odpowiedzi, napisanych SWZ)

W zasadzie do wykonania zamówienia nie są potrzebne etaty ani umowa o pracę. Zatem może wystarczy wykazać specjalistów, którzy będą tu potrzebni.

bkk napisał/a:

zmienił jeden z zamawianych tytułów na taki który nie istnieje

No to chyba trudno uznać, że to naprawdę oferują. Błąd do poprawienia.

bkk napisał/a:

zmienił nazwę ostatniej kolumny na wartość netto za jeden kwartał - a powinno być wartość netto za prenumeratę roczną.

Nie rozumiem co naprawdę oferują. Do wyjaśnienia. Cena ma być porównywalna z innymi ofertami.

bkk napisał/a:

czy potwierdzanie za zgodność z oryginałem (chodzi o KRS) też wchodzi w grę?

Moim zdaniem tak, a uzupełnienia pełnomocnictwa raczej wykluczone.

2,903

(6 odpowiedzi, napisanych SWZ)

tofka napisał/a:

Czy mogę się spodziewać, że tak określone warunki w SIWZ mogą skutkować odwołaniem?

Spodziewać się zawsze można, lecz na ile odwołanie będzie skuteczne trudno powiedzieć.

tofka napisał/a:

Czy żądanie (...) nie ogranicza równej konkurencji?

Równej może nie, lecz w ogóle - tak.
Popieram Marcela.

szad napisał/a:

ogólnie może wiadomo ... że posiadamy uprawnienia do wykonywania  działalności będącej przedmiotem zamówienia, tj. posiadamy koncesję na przesyłanie i dystrybucję gazu.

Czyli jeden warunek już mamy.

Uważam, że:
1) owe zamówienia należy szacować łącznie
2) szybko wszcząć kolejne postępowanie zgodnie z  art.10.1., zaś teraz zamówienie z wolnej ręki tylko tymczasowo, do zawarcia docelowej umowy.

2,906

(4 odpowiedzi, napisanych Zakres stosowania ustawy Prawo Zamówień Publicznych)

A ja radzę uznać doświadczenie.

Jednocześnie zauważę, że referencje wcale nie muszą zawierać kwoty, a jeśli już jakaś jest, to niekoniecznie musi odpowiadać zakresowi, o który chodzi w obecnym postępowaniu.

2,907

(10 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Wydaje się, że  można żądać świadectw badań czy homologacji, zarówno jako warunek udziału (na podst. np. §5.1.2) jak i warunek samej umowy.
Inna sprawa czy warto i czy warunki są realne. Są one wystarczająco ostre, by odstraszyć lub wyeliminować większość wykonawców.

2,908

(24 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

olo80 napisał/a:

Hubal nie ściemniaj ze dla dwóch nieistotnych braków w kosztorysie poswieciłbyś  MILION publicznych srodków!!

W odróżnieniu od niektórych innych osób na mnie akurat żadne liczby nie robią większego wrażenia. To tylko liczby. Pracujemy z nimi przecież na co dzień bez emocji.
Pozdrawiam. Mirasa też.

Wrażam uznanie za pracowitość.

Mnie naszła kolejna myśl. Otóż przy kolejnym szacowaniu należy dokonać tego mniej więcej na poziomie 72 590,00 a najwyżej 91 500,00. Jeśli potem, to dlaczegóż teraz ma być zupelnie inaczej???
Wniosek: szacunek nieprawidłowy (po naszemu... no, nachrzaniony).

Z doświadczenia: prawie każdy jest taki. Nie rozumiem dlaczego je tak hołubimy.

mika 8 napisał/a:

1) ... zgodzili się odśnieżać bez umów - wszystko to było ad hoc.
2) Tylko jak to teraz w papiery ubrać żeby jakoś wyglądało.
3) Nie było pisemnego zaproszenia tylko na telefon zostali zaproszeni, .... podczas rozmów kształtowały się warunki umowy.

1+3) Dla nich to wszystko jedno, ale czy to oznacza bezpłatnie??? A jeśli przyjdą po pieniądze, to na jakiej podstawie zapłacić?
2) Z tego co dotychczas wiem, to przynajmniej należy podpisać umowę. A jeśli wykonano bez  umowy, to nie wiem. Jeśli kto wie, to bardzo proszę o podpowiedź.
Sprawa szersza: jak zapłacić pieniądze publiczne w takiej lub podobnej sytuacji?

2,911

(24 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Olo80, cóż Ty piszesz!!!

olo80 napisał/a:

1)  wybór drozzszej o 1 mln oferty to profanacja istoty zamówien publicznych, rozpusta i coś tam jeszcze wink  2)  pomózcie Marii3 zeby jednak uratowała  ofertę

1)Nieprawda, to istota! Ponadto można uważać, że brakujące pozycje to właśnie ten milion i na jedno wychodzi. 
2) Wszyscy się starają, jednak sprzeczność ze specyfikacją tak wyraźna, że nic nie można wymyśleć. Do odrzucenia. Zgadnąć brakujących cen nie da się.

Ja też.
Umowę kontynuować, nie kombinować, chyba że oficjalny doradca prawny pozwoli.
Miom zdaniem kupowanie obok umowy jest niebezpieczne i czasem może naruszyć prawo.
Ale jeśli ktoś się upiera, no to dać ostrzeżenie i niech robi co uważa. Jest dorosły i co najwyżej będzie odpowiadać.

2,913

(9 odpowiedzi, napisanych Zakres stosowania ustawy Prawo Zamówień Publicznych)

Nie przesadzajmy.
Jeśli umowa jest już zawarta, to niezależnie od kwot należałoby doprowadzić ją do końca.
Można jednak jeszcze raz krytycznie przeanalizować stary szacunek i jeśli jest wątpliwy, to wtedy faktycznie warto kończyć umowę pilnie wszczynać kolejne postępowanie. Niekoniecznie na te brakujące tygodnie, najlepej na dłuższy okres. Z ustawy wcale nie wynika że ma to być od pierwszego do ostatniego.
A te wspomniane dwa tygodnie wcale nie ratuje sytuacji - to  kombinowanie jak ominąć przepis przez dzielenie zamówienia.

No nie przesadzajcie mili Państwo.
Nie widzę tu żadnego zaniżenia, ani realnego zagrożenia, a przytoczone argumenty zupełnie tu nie pasują.
Podpisywać umowę i nie marudzić.

Marcel napisał/a:

a czy do zwiększenia ilości robót przy ostatecznym wynagrodzeniu kosztorysowym spisujecie protokół na tę okoliczność?

Spisujemy: protokół odbioru.

Zgadza się.
Oczywiście podawaną kwotę można ustalić w odniesieniu do posiadanego szacunku wartości zamówienia i możliwości budżetu, jednak powinna być PORÓWNYWALNA z oczekiwanymi ofertami, a to oznacza m.in., że powinna uwzględniać taki poziom podatku jak te oferty.

2,917

(26 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Na jakiej podstawie? No przecież

maldarec napisał/a:

niektóre pozycje są ... niezgodne z wymogami SIWZ,

To zupełnie wystarczy (art.dokładnie nie pamiętam), choćby 1 niezgodność, można dołożyć błędy obliczenia ceny i zaniżenie cen, lecz to lekko ryzykowne, zaś jakość wyjaśnień nie jest dobrym argumentem.

Odebrać robotę to właściwie da się w każdym przypadku.
Co najwyżej inwestor może mieć kłopot z zawiadomieniem PINB.
Tu jednak chodzi o problem prawny innego rodzaju. Moim zdaniem skoro w ogłoszeniu dokument był podany jako wymagany, to teraz trzeba go koniecznie wymagać.

2,919

(26 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

W tak konfliktowej sytacji ja bym dążył do odrzucenia, choćby pod byle jakim pretekstem, a gdyby się nie udało, no to wtedy skrupulatnie pilnować od początku, mniej więcej na zasadach tzw. ?strajku włoskiego?.

No to rzeczywiście rola tego człowieka jest ciekawa. Jednak jego praca oraz odpowiedzialność praktycznie kończy się wraz z odbiorem końcowym budowy. Nie bardzo wiem co może potem zdziałać, co popsuć, za co realnie odpowiadać finansowo żeby trzeba było zabezpieczać się w taen sposób.

arturo-młodszy napisał/a:

3) czy druk zp2,11,12,17,20 i 21 wystarczy ?

Nie wiem czy to nie za nadto. Ja preferuję zasadę: na początek zp11 i zp-2, a ten poprowadzi dokładnie i  więcej nie pamiętam.

Sprawa kwalifikowania robót to jedno, a podzielenie zamówienia to drugi aspekt, całkiem tu zapomniany.

nina napisał/a:

Czy to nie jest dzielenie?

W zasadzie KAŻDY  wykonawca budowlany jest w stanie podjąć się zarówno remontu jak i wymiany okien.

JAK OBRONIĆ w takiej sytuacji  podział zadania na remont i wymianę okien??? Przecież podstawowymi przesłankami, wspominanymi na tym forum, są: możliwość wykonania przez jednego wykonawcę, zbliżony czas i ten sam zamawiający.
Nie wierzę, że drugiego z zadań na 10 dni wcześniej nie można było przewidzieć. No i nie wierzę, że wścibska kontrola uwierzy.

Najlepiej chyba zostawić cenę oferty w spokoju.
Poprawić też może by się dało, jednak nie bardzo wiadomo jak.
Specyfikacja nie była przemyślana do końca w tym kierunku.

myszy1953 napisał/a:

1) dlaczego nie   2) nadzór jest jak najbardziej odpowiedzialny   3) tak jak i Wykonawca czy projektant

1) Co dlaczego???
Aaa tam - już nieważne.
2) Ano jest odpowiedzialny - tylko za co i w jaki sposób.
3) Akurat inaczej.

W ogóle chyba nie chodzi tu o zabezpieczenie roszczeń wobec inspektora ?z tytułu rękojmi za wady?  (?)

myszy1953 napisał/a:

w zamówieniach publicznych nie ma za darmo , stoisz przy swoim do pierwszej kontroli i jak to jest dostawa to chyba zrzęknę się uprawnień

Wykonanie we własnym zakresie, własnymi siłami, nie jest zamówieniem publicznym. Jednak wszelkie zakupy do tego celu już są, należałoby je jakoś połączyć, szacować łącznie, a już na pewno tamte cegły. Czy robociznę i sprzęt ? Raczej też.

Uprawnień nie warto się zrzekać z powodów jak tu, one zresztą nie są od zamówień.

Moim zdaniem można rozumować następująco: pomalowanie całego budynku i wymiana całej stolarki pozostaje robotą budowlaną ze względu na wiedzę techniczną, jedynie mogą nie być objęte rygorami ustaw Prawo budowlane i w efekcie Pzp. Może to i dobrze ze względów praktycznych, bo przepisy nasze są jedne z najsurowszych wśród wszystkich 200 państw całego świata ! Szkoda jedynie, że kwalifikacja robót opiera się jedynie na  interpretacji.

A ogórek to warzywo czy owoc?