Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Aktywne tematy Tematy bez odpowiedzi
Opcje wyszukiwania (Strona 114 z 180)
§4.3 z ROZPORZĄDZENIA PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 30 grudnia 2009 r. w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy, oraz form, w jakich te dokumenty mogą być składane (Dz.U. 226 poz.1817).
Chyba wiadomo, że jak § to rozporządzenie.
1. Może (por. art.2.11)
2. Zalecam lekturę §4.3, a także ograniczanie żądań.
Jeśli poniżej progu 14000 euro, to jakieś propozycje już podałem. Tok postępowania zależy od między innymi okoliczności: doświadczenie i możliwości zamawiającego, czy jest już upatrzony kandydat na wykonawcę, czy może trzeba go mocno szukać.
Broń Boże odrzucać - jeśli uznać za błąd, to nie błąd wykonawcy, lecz raczej zamawiającego i wtedy postępowanie do powtórzenia. Popatrzeć co specyfikacja na to.
Myślę, że najlepiej poprawić zgodnie z ustawą.
Jeśli poniżej progu 14000 euro, to nie ma obowiązku stosowania ustawy Pzp, ale jakieś postępowanie to należałoby przeprowadzić - obsługa raczej sama się nie zrobi. Mam na myśli jakieś negocjacje czyli rozmowy, może zaproszenie/a, może notatki lub protokoły, na pewno konieczna umowa.
Według mnie nie dotyczy.
Umowę zawiera się ze spółką, a nie z jej członkami.
Moim zdaniem istotne jest jakim rodzajem środków dysponuje związek i jeśli połowa ich lub więcej pochodzi z pieniędzy publicznych (państwowych, gminnych, itd.), to najlepiej zastosować ustawę.
No, bez przesady.
Podwykonawcy w ofercie NIE MA, nie jest więc możliwe dostarczenie jego dokumentów.
Podwykonawca nie musi występować w ofercie - prawo tego nie wymaga.
Jest na razie deklaracja o możliwości zatrudnienia podwykonawcy w przyszłości. To nie przeszkadza sprawie, a prawo nie zabrania.
Wybaczcie, ale na razie nie widzę tu naruszenia ani prawa ani specyfikacji i nie rozumiem czego się czepiać.
Przyszły podwykonawca dopiero w przyszłości będzie musiał spełnić obecne wymagania specyfikacji - to oczywiste, lecz to chyba odrębna sprawa (?).
Tak właśnie.
Po wyborze oferty nie można mówić o poprawianiu.
Odrzucam pomysł odrzucenia oferty. Proponuję poprawić i zawiadomić zgodnie z przepisami - w ten sposób można zapewnić zgodność specyfikacji, oferty i umowy.
Zgoda. Jednak należałoby przejrzeć planowane imprezy i sprawdzić możliwości połączenia. Jeśli ta sama kapela da np. 10 koncertów z tych 40, to traktowanie każdego z nich odrębnie jest bardzo ryzykowne.
Normalnie, nie rozumiem w czym problem. Główny zapis ja bym redagował w stylu: ?treść punktu ... zmienia się na następującą: wynagrodzenie za ... wynosi ... wraz z podatkiem, przy czym zmiana ta jest ważna od ...?
Lepiej było może zapisywać w siwz bardziej kategorycznie, np.: w przypadku zmiany przepisów w zakresie podatku cena umowna zostaje automtycznie zmieniona i dostosowana do przepisów. Wtedy nie trzeba byłoby aneksów i dyskusji.
stary7777 napisał/a:1) Co zrobić żeby teraz zastosować vat 23%? Zmieni się przecież wynagrodzenie i to 2) znacznie przy takiej kwocie.
1) Najpierw zajrzeć do umowy i sprawdzić, na co ona pozwala i czy podatek jest problemem zamawiającego (np. ?do kwoty netto zostanie doliczony podatek?) czy wykonawcy (w stylu ?strony uzgadniają cenę ... łącznie z podatkiem?).
2) A według mnie nieznacznie. To przecież tylko 1% - mniej więcej jak błąd pomiaru.
daria-d11 napisał/a:Nie rozumiem dlaczego najpierw uzupełniać a potem poprawiać omyłki.
Niekoniecznie - proponowałem jednocześnie. Nie pasuje? Proponujecie najpierw poprawiać, a potem uzupełniać? No to załóżmy przetarg ograniczony, albo prościej - zapytanie o cenę. Czy tam najpierw sprawdzamy i poprawiamy ofertę, a potem wyluczamy wykonawcę???
daria-d11 napisał/a:Skoro jeśli mi się nie zgodzą na poprawianie omyłek to podlegają odrzuceniu i nie wzywam ich do uzupełnienia.
Błąd kolejny. Wykonawców nie odrzuca się (!!!), a co najwyżej ich oferty.
Nie rozumiem jak można w ramach postępowania dyskutować na serio ofertę wykonawcy, który nie ma prawa ubiegać się o dane zamówienie czyli brać udziału w tym postępowaniu?
Odwrotnie moim zdaniem: najpierw żądanie uzupełnienia, a potem dopiero poprawianie błędów. Widomo dlaczego (???).
Aaa, niech już będą 2 sprawy razem - tak krócej i prościej.
No właśnie - dobry argument.
Kolejna sprawa, to czy podwykonawca w ogóle wykonał cokolwiek, a jeśli tak, to czy dał dokumenty wymagane specyfikacją. Jeśli był i nie dał nic do tej pory, to sprawa raczej beznadziejna. Jeśli nie występował żaden, to pól biedy - mielibyśmy do czynienia z formalizmem.
A ja spotkałem się z także przeciwnymi poglądami - wszak ustawa mówi wyraźnie: ?zwraca wadium wszystkim wykonawcom? i ubezpieczyciele czasem upominają się twardo. Zatem najlepiej odesłać dokument wykonawcy gdy już zbędny, a sobie ewentualnie zostawić kopię.
kraina_ozz napisał/a:na etapie składania ofert jeszcze nie ma konkretnego podwykonawcy, nie złożył wymaganych wobec podwykonawcy dokumentów - na potwierdzenie powyższego potrzebuję potwierdzenie- najlepiej wyrok ....
Nie rozumiem po co wyrok. Najpierw proponuję przeczytać po prostu przepisy ustawy, zwłaszcza art.36.5: ?Wykonawca może powierzyć wykonanie zamówienia podwykonawcom...?. Z tego wynika że można W KAŻDYM PRZYPADKU nie ograniczonym specyfiką przedmiotu zamówienia, czyli praktycznie zawsze - niezależnie czy było w ofercie czy nie było. Brak konkretów w ofercie oznacza po prostu, że zamierza wykonywać cały zakres samodzielnie.
Żaden przepis nie wyklucza zmiany zdania później i działu osób trzecich, co najwyżej konieczne będą pewne formalności.
Mnie taki towar mocno by nie cieszył - na rekwirowanie nie widzę podstawy, trzeba kiedyś oddać albo zapłacić.
Marcia28 napisał/a:1) ... Zabezpieczenie nalezytego wykonania umowy wniesione zostalo w formie gwarancji ubezpieczeniowej i wygasło ... 2) Czy wykonawca bez aneksu do umowy powinien przedłużyć zabezpieczenie? 3) Co w przypadku jeśli tego nie zrobił?
3) To zależy od zapisów umowy i całej specyfikacji. W razie braku jakichkolwiek zapisów zostaną m.in. przepisy Kodeksu cywilnego, żądanie naprawienia wszelkich szkód, postępowanie sądowe. Sprawa ma duże szanse powodzenia.
Jednocześnie zaś próbujcie rozmawiać z tymi co dotują, choć tu powodzenie jest dużo mniej prawdopodobne.
2) Marzenie
1) Lepiej było wcześniej zadziałać.
Oczywiście.
Ja tylko na przyszłość: zawsze załóżcie cokolwiek więcej. Z zasady szacunkowa wartość zamówienia nie jest ustalana na potrzeby budżetu, skutki jak widać.
Ostre jak ostre, lecz zalecam postawić ultimatum np.: ?do dnia ... do godziny ... mabyć ..., w przeciwnym przypadku ...?, niezależnie od obietnic. Krótkie i zwięzłowate. Nie oleją, a jeśli, to upływie wskazanej godziny to koniec z umową.
Oczywiście każda osoba podpisująca musi w tej wykazać się oryginalnym pełnomocnictwem, chyba że umocowanie występuje już w ofercie.
marlena78 napisał/a:Już jestem w wielkim stresie.
Spokojnie. Spróbuję pomóc.
marlena78 napisał/a:Czy w takiej sytuacji możemy nie stosować przepisów ustawy i nie stosować procedury z wolnej ręki.
Mom zdaniem: TAK, lecz najlepiej nie używać nigdzie nazwy ?uzupełniające?, także nie nawiązywać do zamówienia. Ot takie sobie niezależne zamówienie. Chyba jasne?
Wtedy i szacowanie zbędne.
golavox napisał/a:skoro to zamówienie uzupełniające to trzeba stosowac ustawę
Zgadzam się. Dlatego radzę jw.
Powodzenia i spokoju przynajmniej w święto.
golavox napisał/a:co nie wyszło
? Ano jak krótko i treściwie wprowadzić do umowy nowy podatek, a przynajmniej ja tam nie zauważyłem. Są okrągłe słówka, na granicy wodolejstwa i prawniczego bełkotu, które aż strach wykorzystywać, a brak konkretów.
Na tydzień przed nastaniem nowych warunków trzeba wreszcie odważnie i wyraźnie wprowadzić te warunki, one bezapelacyjnie, realnie JUŻ SĄ, nie ma co krążyć i owijać w bawełnę: rażące koszty, siła wyższa, nie dało się przewidzieć...
Cooo, może ktoś chce mnie przekonać, że w grudniu zmiany podatku nie dało się przewidzieć???
Całe szczęście że to tylko wirtualny cytat z Internetu.
To nie tak.
Przede wszystkim zakładamy w wątku HIPOTETYCZNĄ sytuację i mamy dopiero październik. W październiku ja bym radził jak napisałem; formalnie niedopuszczalne jest ani zwlekanie do wyczerpania dopuszczalnej kwoty, ani dokupywanie na starych ułomnych zasadach, ani podpowiadanie takich kombinacji.
Gdyby rozgrywało się dziś i trzeba było dotrwać te sześć dni roboczych, to porada byłaby zgoła inna.
Znalezione posty: 2,826 do 2,850 z 4,485