Wezwać. Dokument potwierdzający spełnienie warunków. Tylko polisa z opłaconą składka jest ważna i można na jej podstawie domagać się wypłaty odszkodowania. Wykonawca mógł zawrzeć polisę, a następnie się rozmyślić.
Powodzenia
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum portalu NowePrzetargi.pl → Posty przez Artur
Wezwać. Dokument potwierdzający spełnienie warunków. Tylko polisa z opłaconą składka jest ważna i można na jej podstawie domagać się wypłaty odszkodowania. Wykonawca mógł zawrzeć polisę, a następnie się rozmyślić.
Powodzenia
Jeśli chodzi o samochody to sytuacja jest nieco inna. Jednak nie ja ustalam zasady ich sprzedaży.
Ponadto samochód to nie tylko parametry, ale i ogólne wrażęnie, estetyka zarówno sylwetki jak i wykonania wnetrza. Krótko mówiąc. Auto musi być ładne, musi nam się posdobać, a to trudno sprecyzować.
Wystarczy porównać wnętrza dwóch samochodów w tym samym przedziale cenowym i nawet laik zauważy różnice (tapicerka, wygoda foteli, deska rozdzielcza, funkcjonalne rozmieszczenie zegarów, włączników itp.).
A ci co sie odrobinę znają na tym wiedzą o różnych innych niemierzalnych parametrach np. plastiki w niektórych samochodach skrzypią, wibracje z sinika lub zawieszenia przenoszą się na kierownice itp.
Można by powiedzieć, że samochód to użytkowe dzieło sztuki, bo oprócz parametrów, bezpieczeństwa, funkcjonalności dla kupujacego ważne są również wrażenia estetyczne, stylistyka i jakość wykonania poszczególnych elementów wyposażenia, a więc rzeczy nie dające się zmierzyć, a zatem porównać i ocenić. Jeśli ktoś w samochodzie spędza znaczną część dnia to jest to dla niego istotne czy siedzi w przyjemnym otoczeniu.
Dlatego tyle modeli i producentów, a każdy znajduje nabywcę.
Pozdrawiam
Uczciwa konkurencja i równe traktowanie wykonawców, to zasady ustawowe, a my mówimy o zakupach wyłączonych z pod ustawy (do 6000 lub po noweli 14 000 euro). To po pierwsze.
Przykład samochodów, może nie jest najszczęśliwszym przykładem z uwagi na umowy pomiędzy sprzedawcami i producentami ograniczające możliwość sprzedaży przez jednego sprzedawcę marek innych producentów. Chociaż same te umowy już naruszają uczciwą konkurencje i za to ma się zabrać UE. Niby dlaczego w jednym salonie nie mogę wybrać samochodu między np. Fiatem i Volvo?
Jak już wspomniałem wcześniej większość zamówień realizują lokalni wykonawcy, a moim zdaniem producent to nie wykonawca. Więc w jaki sposób ograniczamy uczciwą konkurencję wskazując produkt, który chcemy kupić? Jak ograniczam konkurencję firmom budowlanym wskazując konkretna farbę do malowania pomieszczeń, konkretny wzór glazury, czy terrakoty. To ja bedę użytkował łazienkę i chcę żeby była ładna i chcę się w niej czuć dobrze.
Nie spotkałem się z lokalnym wykonawcą, który dostarczałby produkt tylko jednego producenta np. tonery HP i nie miał w swojej ofercie tonerów np Activ Jeta lub innych zamienników. Zatem jak ograniczam konkurencję?
Równe traktowanie wykonawców, to nawet w świetle przepisów ustawy lekko naciągana zasada.
Cociażby poprzez możliwość żądania wykazów wykonanych zamówień w okresach 3 i 5 lat. 3 i 5 lat to długo. Firma może już nie być taka sama jak wówczas. A co z firmami, które obsługują znaczną część rynku, są prężne i mają potencjał, tylko, że działają dopiero rok lub dwa na dużą skalę ale realizując niewielkie kontrakty zato w znacznych ilościach?
Tak właśnie wygląda równe traktowanie wykonawców w świetle ustawy.
Zamówienie nawet do 14 000 euro nie przyjedzie wykonać firma np z Warszawy, która ma umowy partnerskie z tym, czy z tamtym producentem materiałów budowlanych, co pozwala jej na obniżenie kosztów. A nawet jeśli będzie zainteresowania takim zamówieniem to jej koszty pośrednie sprawią, że wcale nie będzie konkurencyjna.
Zasady tworzone w taki sposób zeby miały zastosowanie do wszystkich zamówień, ale tylko przy naprawdę dożych spełniają swoją rolę.
Pozdrawiam
Teoretycznie zgadzam się z Norą, jednak życie to życie. Czasem udaje mi się zmusić merytorycznych do zrobienia kalkulacji wartości szacunkowej, czasem na obiecankach sie kończy. Jeśli miałbym czekać na wyliczenie wartości szacunkowe to mógłbym niekeidy położyć sprawę, więc nie pozostaje mi wówczas nic innego jak zrobić to samemu.
Za sprawne przeprowadzenie postępowania i tak ja odpowiadam i przed kontrolujacym i tak ja się będę tłumaczył. Jeśli coś będzie nie tak to szef napewno nie bedzie miał pretensji do mery6torycznego tylko do mnie. Takie jest życie i trudno.
Pozdrawiam
Właśnie tak.
Co do kwoty Vat nie ma ona żadnego znaczenia przy ryczałcie, a przy kosztorysowym rozliczaniu robót budowlanych służy tylko sprawdzeniu, czy cena brutto podana w ofercie przez wykonawcę zawiera VAT w odpowiedniej kwocie, co jest potrzebne przy porównywaniu cen ofertowych. I to wszystko.
Pozdrawiam
Wpadnij mu raczej do pracy, bo nie sądzę żeby dokumentację z postępowań przechowywał w domu. Acz kolwiek różnie to bywa. Mieliśmy już sytuacje, gdy w domu znajdowano dokumenty służbowe.
No chyba, że chcecie przy okiazji coś obalić i nie mam tu na myśli jakiś mit.
Powodzenia
Jeśli jest tylko informacja o wacie i jego wyliczanie nie bierze udziału w konstruowaniu wyniku (ceny brutto) to można wówczas poprawić go jako omyłkę pisarską na podstawie wyjaśnień.
To tylko informacja. Czy Vat wyniesie 5144,00 czy 5 414,00 nie ma to wpływu na cenę, gdyż wówczas VAT nie jest składową sumy (netto = VAT = brutto), bo brutto zostało wyliczone np ilość x cena jednostkowa brutto = wartość brutto.
Pozdrawiam
Dlaczego nie?
Nie stosując przepisów ustawy nie musimy zastanawiać się czy jakiś wymóg, jakieś wymaganie co do przedmiotu czy podmiotu jest, czy nie jest zgodne z prawem.
Oczywiście każdy zrobi jak mu bedzie wygodnie przy danym rodzaju zamówienia lub konkretnym zamówieniu.
Ustawa to przepisy dla wszystkich, ale nie czarujmy się, że gro zamówień pomimo iternetu itp. realizują firmy inne niż lokalne. Wynika to z prostej przyczyny, koszty. A w takim przypadku wiarygodność wykonawcy nie jest bez znaczenia. Chociażby wywiązywaniue się w terminie ze zobowiązań. Za dwa dni spóźnienia zazwyczaj grozi niewielkia kara, a czasami rodzi to duże problemy.
Zatem powinno to nie tylko usprawnić procedurę udzielenia zamówienia ale równiez poprawić jakość.
Powodzenia
Przy szacowaniu wartości wystarczy mieć informacje i samemu mozna je zestawić. Szacowanie wartości jest bardzo istotne dla wyboru trybu i procedury i powinno być jak najdokładniejsze wtedy, gdy wartość ta zbliża się niebezpiecznie do jakiegoś progu (6000, 60 000). W innych przypadkach nie jest to tak bardzo istotne. Oczywiście bez przesady. Gdy przy zamówieniu 40 000 euro niedoszacyjemy lub przesacujemy o 1000 lub przy 400 000 euro o 5000 to nie ma tragedii. Gorzej gdy przy 5900 euro lub przy 59 000 euro nie zachowamy należytej staranności.
Jeśliu mogę Marcie coś poradzić, to niech zrobi sobie tabelke i obdzwoni 3 banki, które na słowo kredyt, aż się palą, żeby go udzielić i nie mówiąc za dużo poprosić o podanie potrzebnych jej danych. Wpisać w tabelkę, wpisać nazwę banku i ewentualnie z kim rozmawiała. To wszystko.
Pozdrawiam
Podzielam zdanie Nory w tym temacie i dlatego odkad pamietam w formularzu ofertowym zamieszczam tylko pozycję: cena (brutto) ....., a w dalszej częśći, która zawiera podatek VAT w stawce ..... lub w kwocie...., i tylko przez te zwolnienia w VAT zarówno podmiotowe jak i przedmiotowe. Z tym, że jest to raczej w celu potwierdzenia niż wyliczenia ceny, bo cena (brutto) nie jest suma ceny netto i podatku. Nigdzie w formularzu nie zamieszczam miejsca na wpisanie ceny netto.
Pozdrawiam
W sumie jest to ogłoszenie o zawarciu umowy.
Pozdrawiam
W tym przypadku zapis krajowy, a interpretacja UE. Przepisy w UE muszą być jednakowe więc nizwłocznie to 48 dni.
Pozdrawiam
"Szybko, łatwo i przyjemnie" ma być dla wszystkich, wykonawców i zamawiajacych, bez zbędnych dokumentów, z wymaganiami minimalnymi, niezbędnymi dla wyboru najlepszej oferty.
Dzisiaj omyłka w VAT i oferta do kosza, chociażby była najkorzystniejsza, opisujemy przedmiot zamówienia tak żeby nie naruszyć przepisów ustawy, a jednocześnie chcemy kupić to co chcemy. Nie lepiej nazwać rzecz po imieniu? Jeśli ktoś lubi jeździć skodą i ma zaufanie do tej marki, łatwy dostęp do serwisu, to niech jęździ skodą.
Wykonawca rzuci okiem i wie czy to jest dla niego zamówienie, czy też nie. A tak. Pobiera opis przedmiotu zamówienia i próbuje dopasować swój towar do wymogów. Czasem trwa to dłużej, czasem krócej, a efekt bywa różny.
O to właśnie chodzi. Szybko, łatwo i przyjemnie.
Pozdrawiam
Kosztorysy budowlane są zawsze w cenach netto. Takie oprogramowanie. Zatem nie ma mozliwości poprawienia.
Pozdrawiam
Właśnie o tym mówiłem, a nie o jakiejś fikcji. Tworząc pewne reguły musimy ich przestrzegać, równo traktować wykonawców, a raczej sprawiedliwie, bo będziemy mogli wprowadzać np. warunki podmiotowe, co przy niektórych zamówieniach może być wskazane.
Myślę, że teraz też wszyscy staramy się wydatkowywać środki publiczne oszczędnie i celowo nawet przy zamówieniach poniżej 6000 euro, a zatem po podniesieniu progu nie powinno być inaczej.
Nie sądzę, żeby czyjś szef, osoba odpowiedzialna za wydatkowanie publicznych pieniędzy, udzieliła komuś zamówienia na np. 100 000 zł tylko na podstawie naszego wniosku, bez zapoznania sie z chociażby skromna dokumentacją.
Żeby rozeznać rynek musimy porównać oferty wykonawców lokalnych i tych działajacych szerzej, a jeśli tak, to muszą to być oferty piosemne i tożsame co do ich treści.
Zatem, czy nie jest wygodniej, jeśli mamy sprecyzowane reguły?
Pozdrawiam
Jeśli chodzi o ww. wyrok to jeśli jest tak, że przedłużyła się procedura, a nie nastąpiło wykonanie zobowiązań wynikajacych z umowy (nie realizowano umowy przed dniem jej zawarcia), a przedmiotem umowy są dostawy lub roboty budowlane (rezultat) to wydaje się, że można.
W przypadku usług lub gdy wykonawca realizował zobowiązania wynikające z umowy o dostawy lub roboty budowlane, sprawa nie jest taka prosta. Musiałyby zajść nadzwyczakne okoliczności.
Np., że wcześniejsza umowa wygasła, a wykonawca dalej realizował postanowienia w niej zawarte, bo gdyby przerwał, to powstałyby w mieniu szkody znacznej warości, zagrażałoby to życiu lub zdrowiu ludzi, coś w tym stylu. Wtedy może można by uznać, ze realizacja umowy nastąpiła wcześniej niż jej podpisanie, bo przecież wynagrodzenie za wykonanie zobowiazań umownych przez wykonawcę, który wykazał sie odpowiedzialnością należy mu się.
Takie jest oczywiście moje zdanie, ale sądzę, że jest to możliwe w takim szczególnym wypadku.
Podobnie jak w przypadku wykonania przez wykonawcę robót budowlanych robót dodatkowych bez powiadomienia i zgody inwestora. Jeśli wykonawca wykonał roboty dodatkowe w przypadku, gdy ich niewykonanie stwarzało zagrożenie zdrowia lub życia ludzi lub naraziłoby inwestora na szkody znacznych rozmiarów należy mu się wynagrodzenie pomimo, ze nie miał na to umowy.
Takie sytuacje mają miejsce, szczególnie gdy wystepują siły wyższe lub awarie nie zawinione przez wykonawcę.
Pozdrawiam i wesołych świąt
Tu masz link www.uzp.gov.pl/ZPA/przesyl_ogl_UOPWE.html
Poczytaj sobie tak będzie najprościej.
Powodzenia i wesołych świąt.
Pamiętaj, że zanim odrzucisz ofertę ze wzgledu na raąco niską cenę i tak musisz wystąpić o wyjaśnienia (art. 90 Pzp).
Pozdrawiam i życzę wesołych, a przede wszystkim spokojnych świąt.
Pamiętać tylko należy, że termin "nie krótszy niż 7 dni". Zatem dzisiaj 05.04 ogłoszenie, a termin składania to 13.04., bo liczymy od jutra 7 dni, a siudmy dzień upływa o 24.00.
Powodzenia i wesołych świąt
Mam nadzieję.
Żeby ułatwić sobie życie i nie odpisywać na bzdurne protestu zawsze można im wskazać orzezcenie ZA z wyroku z 6 lipca 2006r. (UZP/ZO/0-1899/06) pisząc na samym końcu uzasadnienia, gdyż nie jest to zabronione, a lepiej jest napisać dwa zdania niż odpowiadać na protest.
"W związku z powyższym zamawiający był zmuszony odrzucić państwa ofertę. Stanowisko zamawiajćego w przedmiocie odrzucenia oferty jest zgodne z utrwalonym orzecznictwem w tym zakresie ( wyrok ZA z 6 lipca 2006r. UZP/ZO/0-1899/06)."
Po takim zakończeniu od razu przejdzie im ochota cokolwiek w tym temacie robić.
Powodzenia
Z tego co słyszałem progi unijne nie ulegną zmianie bo są już zgodne z pszepisami unijnymi, a procedury z procedurami unijnymi. Ale to tylko słyszałem.
Jeśli masz ochotę to możesz to sobie sprawdzić i jeśli są zgodne to nie zostana zmienione.
Pozdrawiam
Osoba składająca ofertę (oświadczenie woli) musi być do tego uprawniona lub upełnomocniona.
Zatem pełnomocnik najpier musi złożyć pełnomocnictwo, na mocy którego jest uprawniony do złożenia oferty (osiadczenia woli w cudzym imieniu), a następnie moze dokonać czynności, co do której została upełnomocniona.
Dlatego nie może pełnomocnik przedstawić pełnomcnictwa w formie kopii potwierdzonej przez siebie samego, choćby z treści pełnomocnictwa wynikało, ze ma prawo do potwierdzania dokumentów za zgodność z oryginałem.
Jeśli chodzi o podstawę prawną odrzucenia oferty, to ja zawsze w SIWZ zamieszczam zapis dotyczący formy pełnomocnictwa: w oryginale, kopii poswiadczonej notarialnie, kopii poświadczonej przez osoby udzielające pełnomocnictwa (pisałem wcześniej dlaczego taką też.
Wówczas pods. prawną odrzucenia jest art. 89 ust. 1 pkt 1, 2 i 8 Pzp w związku z art. 99 i 104 KC, w związku z art. 14 i art. 82 ust. 2.
Uzasadnienie faktyczne to pokrótce:
1) Zapis w SIWZ, przez co art. 89 ust. 1 pkt 2 Pzp,
2) Art. 14 Pzp odsyłający do art. 99 KC, a więc forma pisemna pełnomocnictwa, przez co art. 89 ust 1 pkt. 8 Pzp, w związku ztym art. 82 ust. 2 Pzp przez co art. 89 ust. 1 pkt 1,
3) Art, 104 gdzieś w tekście uzasadnienia lub pominąć w podstawie i w tekście uzasadnienia.
Art. 99.
§ 1. Jeżeli do ważności czynności prawnej potrzebna jest szczególna forma, pełnomocnictwo do dokonania tej czynności powinno być udzielone w tej samej formie.
§ 2. Pełnomocnictwo ogólne powinno być pod rygorem nieważności udzielone na piśmie.
Art. 104.
Jednostronna czynność prawna dokonana w cudzym imieniu bez umocowania lub z przekroczeniem jego zakresu jest nieważna. Jednakże gdy ten, komu zostało złożone oświadczenie woli w cudzym imieniu, zgodził się na działanie bez umocowania, stosuje się odpowiednio przepisy o zawarciu umowy bez umocowania.
Tak ja to robię i jak do tej pory nikt nie miał wątpliwości, ani wykonawcy odrzuceni (nawet ci z prawnikami np. PZU i Warta w PN), ani kontrolujacy.
Pozdrawiam
Trochę za mało danych dotyczących samego przedmiotu, ale nie zamówienia tylko ogólnie (co to za zadanie), żeby coś doradzać. Na jaki okres zostało zadanie rozciągnięte w czasie? Rodzaj robót dodatkowych jest tożsamy z zamówieniem? Jak zostało nazwane zadanie? Czy te roboty dodatkowe muszą być wykonane przed wykonaniem zamówienia?
To wszystko jest istotne, zeby coś doradzać. Tak to tylko dywagacje i hipotetyczne rozważania. Sprawa może być prostrza niż by się mogło wydawać na pierwszy rzut oka lub taka bez wyjścia.
Pozdrawiam
Tak, tak, ale jakieś reguły gry muszą istnieć. Nie może to być wolna amerykanka, bo będzie bajzel i utyskiwania wykonawców, albo nawet jakieś niesmaczne donosy, czy coś w tym stylu. Ludzie potrafią byc wredni.
Co to znaczy rozeznanie rynku? Jakaś chociaż minimalna dokumentacja musi z tego co robimy pozostać. A jeśli to nieco sformalizujemy to nikt nam nie zarzuci że robimy tak jak chcemy.
Żeby się nie uczyć na nowo i nie gubić to najwygodniej robić to w znany nam sposób czyli w stylu Pzp, ale tak zmodyfikowanym żeby było nam dobrze. Szybko, łatwo i przyjemnie.
Pozdrawiam
Jeśli nie chcesz z nich zrezygnować to jak radzi loliap stwórz z nich wymagania np. wykonawca udzili gwarancji nie krótszej niż, wykonawca zapewnia serwis z czasem reakcji nie dłuzszym niż itp.
mam tylko nadzieję, że nie chcesz zamówić robót budowlanych, bo w ZOC tego nie można robić.
A tak nawiasem mówiąc to moze istnieje możliwość skorzystania z WR na podstawie art. 67 ust. ust. 1 pkt. 4 Pzp. Sprawdź to.
powodzenia
Forum portalu NowePrzetargi.pl → Posty przez Artur
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc