A co sądzicie o sytuacji, w której opisałem przedmiot zamówienia w ten sposób:
przykład:
"Wysokoelastyczna zaprawa klejowa "i tu wpisana nazwa" lub równoważna służąca do mocowania płytek ceramicznych, cementowych i kamiennych (oprócz marmuru) na podłożach odkształcalnych. Możliwość mocowania na wiotkich ścianach działowych i elewacjach. Stosowana na nośne i suche podłoża wewnątrz i na zewnątrz budynków. Przyczepność i elastyczność- Norma S1 lub lepsza. Zgodna z normą PN-EN 12004:2008."
- a Wykonawca w odpowiedniej rubryce ma wpisać jaką zaprawę oferuje. Na podstawie nazwy członkowie komisji (w komisji jest kierownik budowlaniec) łatwo będą mogli stwierdzić czy zaoferowany artykuł jest zgodny z opisem.


