1,901

(21 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja też smile
Jednak podtrzymuję swoje zdanie, a nawet dołożę, że wycofywanie pisma, by zaraz przysłać w zasadzie to samo wydaje się mało poważne.

Najpierw muszą być papiery załatwione (np. protokoły konieczności, zmiany dokumentacji, opinie projektantów itd.) a potem pozwalamy na zmiany. Zapytajcie Waszego mecenasa, to zobaczycie.
Teraz zaś nie wiadomo co uczciwie poradzić.

Nadal.
Przecież przyszłe efekty zależą od obecnego stanu technicznego, a nie od ilości pracy przy liczeniu efektów.
Może chcecie lipny audyt, w którym będą księżycowe liczby?

Hubal pisał o zasadach, ogólnie, nie widząc dokumentacji, bazując na ukierunkowanym przekazie. Całość jest u zamawiającego, on najlepiej wie co i jak.
Nawet jeśli coś jest w dokumentacji technicznej, to łatwo zamówienie określić tak, by ono tego elementu nie obejmowało (!).
W sumie nie wykluczam możliwości dowolnego określenia przedmiotu, w szczególności zamówienia tego czy owego bez stosowania ustawy.

O patrzcie jakie tu kwiatki wychodzą roll

Nero napisał/a:

1) Czy muszę sumować wartości robót z PN na roboty remontowe , w których nie było nic o kładzeniu nawierzchni, z wartością roboty położenia kostki brukowej?
Położenie tej kostki było oczywiste przy ustalaniiu robót podstawowych tylko   2) nie ujęliśmy tego w kosztorysie, gdyż mysleliśmy, że może uda się nam nie wejść w próg  i nie dokładaliśmy innych prac.

2) Ewidentne NARUSZENIE USTAWY, w szczególności art.32.2.
Jestem lekko zbulwersowany.

1) Jasne że sumować!

Jednocześnie zapewne kostka jest w dokumentacji projektowej, więc nie ma mowy o zamówieniu uzupełniającym  -  ona już jest W PODSTAWOWYM !!! Takie są zasady.

1,906

(27 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Problem w tym, że jest on NIE DO ROZWIĄZANIA na tej platformie i wymaga oficjalnego rozstrzygnięcia.

Po pierwsze ogólnie poglądy są jak na razie ROZBIEŻNE, czy można uznać kopię oświadczenia czy nie można (łatwo sprawdzić w archiwum forum). Ja jestem za uznaniem i mam argumenty.

Jednocześnie trzeba wziąć pod uwagę, że oryginał zapewne MA zamawiający (!), bo

Bursztynowa napisał/a:

w drugim równolele prowadzonym postępowaniu ten dokument został uzupełniony.

i żądania jego nie można spełnić.

Występują też sprzeczności:

Bursztynowa napisał/a:

1) ... dołączył pisemne zobowiązanie 2) nie dostarczyli żadnego dokumentu. Wychodzi na to, ze wykonawca na wezwanie nie uzupełnił dokumentu

Jak możliwy jest pogląd 2) w zestawieniu z 1)?
Chyba tylko w ten sposób, że dołączył, ale zamawiający nie chce uznać.
Można postawić tezę, że nie chce uznać, bo chce zabrać wadium (!?)

W takiej sytuacji WADIUM DO ZWROTU - taki pogląd zdaje się aktualnie prezentuje KIO.

1,907

(21 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Hubal przyjmuje krytykę i podtrzymuje swój pogląd.
Chyba że uzgodnimy jak pozbawić wykonawcę informacji zapisanej w umysłach. Cóż praktycznie z tego że wciśniemy drugie pisemko, skoro treść, wiedza i reakcje pozostaną??? No,  proszę o pomysły.
Po drugie poproszę o karę jaka spotka zamawiającego.
Po trzecie niezgodnie z pzp. robi się wiele rzeczy, ot choćby specyfikacje widniejące w internecie po ustawowym terminie - i cóż z tego???

1,908

(10 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Nie zapominam o tym, ale pamiętam sytuacje, gdy konstruktywna inerwencja zamawiającego była konieczna.
Marcel zaś do dziś zalega z odpowiedzią na zadane wtedy pytania. Wiadomo że nie wie i ciągle się upiera.

W tym wątku zrobić jak radzi Marcel.

Hubal zgadza się z poprzednikami, ale nie z Nero.

Nero napisał/a:

Hubal mówi, że tak, a reszta że nie...?!

Nieprawda, tak nie mówił, a bawet nie pisał (w tej sprawie), podpowiadał jedynie w zakresie kodu, bo takie było pytanie.

Wydaje się, że Nero jest ogólnie zagubiona i to bardzo poważnie, niestety.

Nero napisał/a:

Teraz sama nie wiem

No właśnie, nawet potwierdza.
Spróbuję pomóc.
Kod nic nie ma do zamówień uzupełniających, trzeba odnosić się raczej do elementów przedmiotu zamówienia.
Jeśli (przykładowo) nawierzchnia z kostki szarej 8cm występowała w ofercie podstawowej, to uzupełniające jakoś da się z tego uzyskać, ale nie zawsze, jeśli zaś nie występowała, to nie.
W ogóle najlepiej przyjąć, że przy robotach budowlanych uzupełniające nie występują.

Mam też pozytywną radę: róbcie bez stosowania ustawy (byle suma wszystkich takich nie przekroczyła progu 1400? oczywiście) i nie suszcie sobie głowy nawiązywaniem do podstawowego zamówienia.. To na ogół praktyczniejsze od uzupełniających.

1,910

(19 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja dołączę swoją uwagę. Konieczność istnienia kosztorysu może być z różnorodnych powodów (!) wynikających ze specyfikacji i należy to honorować, czyli może przejrzeć ponownie specyfkację w tym celu.  W szczególności argument taki jak ryczałt nie wystarcza, bo konieczna jest definicja sposobu rozliczania wynagrodzenia.
Kosztorys na dowód poprawności ustalenia ceny nie przekonuje mnie ani chyba mało kogo.

Zapis na formularzu jest dyskusyjny. Dla dobra sprawy nie jest w interesie niczyim upieranie się przy nim i przy kosztorysie.

1,911

(6 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

NIE, nie musi być zgody, co najwyżej powiedzmy sprzeciw  po obowiązkowym (!) zawiadomieniu.

1,912

(10 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

- jeżeli stawkę może wyczytać z przepisów prawa.

Mogą być jednak sytuacje, że nie może, że stawka zależy od zamawiającego, wtedy interwencja tego ostatniego jest konuieczna.
To tak ogólnie na marginesie wątku.

1,913

(27 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

To mnie natchnęło: wcale nie! Niech się odwołuje!!! Sprawę ustawi KIO jak należy i nie będzie strachu przed przyszłymi kontrolami, a tym bardziej korektami.
Do KIO!!! Do sądu!!!

Zgadzam się, by nie ufać bezkrytycznie (!!!), ale podsycanie wątpliwości w rozważanym przypadku nie jest konieczne, a nawet może przeszkadzać, plany się niewątpliwie różnią, jednak nakłady pracy i ceny raczej nie na tyle, by się niepokoić.

Jakaż to ranga problemu: mamy jedynie 2 progi znacząco odległe i trudno nie trafić, nawet  z przymrużonymi oczami, czyż nie?  wink
Kończę to strzelanie.

No to powoli się wyjaśnia.

Teraz ustalmy, czy na pewno trzeba wymagać tu wskazania konkretnego podwykonawcy i załączania jego dokumentów. Moim zdaniem wykonawca w zasadzie ma prawo wprowadzić podwykonawcę w dowolnym czasie, może też jego zmienić, wszystko pod określonymi warunkami.  W związku z tym nie musi teraz wskazywać i nie musi dostarczać jego dokumentów,  może w przyszłości.

W sumie nie powinniśmy teraz żądać dokumentów podwykonawcy, co najwyżej wyjaśnić sytuację, jeśli kto czuje taką potrzebę, bo do tego zawsze ma prawo.

No to chyba mamy podobne poglądy, jak nina (ale także kto inny) sobie popracuje na etapie przygotowania nad ewentualnami zmianami, to dobrze i jest duża szansa powodzenia, a o to właśnie chodzi.

W rozważanym tu przypadku nie widzę podstaw do takich pochwał.

Mszy1953 zdaje się potwierdza mój pogląd: zmiana przedmiotu zamówienia. To jest podstawowy problem zamawiającego. Warto jednak na miejscu przeanalizować całą dokumentację postępowania, począwszy od ogłoszenia, może tam da się znaleźć zapisy umożliwiające wprowadzone zmiany w zakresie przedmiotu zamówienia.

Co do wysokości wynagrodzenia nie martwmy się, z postów wynika wyraźnie że SĄ PRAWNE MOŻLIWOŚCI. Określenie ?ryczałt? sam w sobie nic nie znaczy, od dawna to przypominam i apeluję o definiowanie wynagrodzenia niezależnie od nazwy. Tu jakby wysłuchano.

1,917

(5 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Zauważąm tu nieporozumienie w sposobie traktowania obiektu, niektórzy traktują go jako całkiem odrębny, inni jako rozbudowę istniejącego wraz z instalacją, pewno podpięte wszystko pod istniejące przyłącze i istniejący licznik - ja tak to zrozumiałem. Jeśli jest tak, to mamy problem natury prawnej, dość rzadki, ale może wspólnie coś da się wymyślić.

Na razie wydaje się, że należy traktować nowe obiekty łącznie ze starymi i odpowiednio dobrać procedurę. A jaka przy starych? - żadna.

Czekamy na kolejne opinie.

Jeśli nie ma takiego zastrzeżenia, to też nic się nie dzieje.

Nie mogę sobie wyobrazić, by z braku w ofercie formułki akceptującej umowę i braku podpisanego wzoru dało się skutecznie wywieść istotne skutki. Nie widzę szans na bezkarną odmowę podpisania umowy ani na zmianę istotnych warunków tej umowy w stosunku do wersji opublikowanej.

Ponadto brak taki jak tu można uważać za formę, a nie treść oferty (wykonawca nie oferuje ogólnych zapisów wzoru umowy!), więc nie widzę podstawy prawnej do odrzucenia.

1,919

(10 odpowiedzi, napisanych Protest, odwołanie, skarga)

Tak jest, tak będzie chyba najlepiej, zrobić jak radzi myszy1953, ale wcześniej oczywiście przyjrzeć się krytycznie swoim czynnościom z uwzględnieniem treści pisma. Jeśli jednak znajdziecie istotny błąd, to naprawiać.

1,920

(21 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Ja mam inne zdanie: NIE WYCOFYWAĆ, chyba że jest jakiś błąd w treści, nie widzę tu istotnego naruszenia czyjegokolwiek interesu. Oczywiście to pisemko nie zwalnia od poprawnego zawiadomienia na koniec.
Jeśli widzicie problem w terminie odwołania, to przyjmijcie (na korzyść wykonawcy) termin od tego drugiego powiadomienia.

hubal napisał/a:

Porada nie trafiona.

Sprostowanie: cel w ogóle trafiony, tyle że nie środeczek.

nina napisał/a:

nie opieraj się na innych przetargach.

A niby dlaczego nie???

Z sieci można wydrukować na dowód, także można potem otworzyć i łatwo sprawdzić. A ja gdybym zobaczył jako dowód same notatki tzw. służbowe, to ... no... sami dobrze wiecie (no... na dowód mógłbym wam migiem napisać nawet więcej  wink )

Po drugie ceny za usługę taką jak tu NIE STOJĄ GOTOWE na pólce i nie czekają na odczytanie.

Po trzecie waga ceny ogłoszonej (w sieci) jest dużo większa niż zmyślonej ad hoc na telefon.

No i może ostatnie: naciąganie osób trzecich na wycenę zamiast samemu trochę popracować jest raczej nie w porządku wobec tych osób.

1,922

(27 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Jeśli dobrze widzę mamy tu w sumie 2 odrębne wątki.
Drugi jakby zakończony (popieram rozwiązanie, skomentuję jedynie, że komuś jakby pomylił się sposób wykonania z obecnym potencjałem wykonawcy).

Pierwszy czeka chyba nadal na rozwiązanie - o może do kolejnego połaczenia.

Porada nie trafiona.
Pierwotne podejście było lepsze z paru powodów.
Stare dane można wykorzystać jak najbardziej, byle data szacunku była aktualna, na wszelki wypadek proponuję do niektórych dołożyć jakiś procent niby  na wzrost cen, choćby 1% , prosta sprawa.

Wynagrodzenie mieszane.
Nieźle namieszane.
Wynagrodzenie jak wynagrodzenie, ale większe wątpliwości są w zakresie dopuszczalności zmian w ogóle. Zbyt skąpa specyfikacja w tym zakresie, a jednocześnie ktoś chyba przesadził w w fazie wykonania.

Problemem zdaje się jest kod. Możecie robić z kodem jaki macie, nie przewiduję większych kłopotów z tego powodu.
Jak w podobnych przypadkach niewątpliwie lepiej byłoby poszperać i przyjąć jakiś kod bardziej zbliżony - może np. nawierzchnie, chodnik, drogi. Nie chce mi się szperać osobiście, ale przecież to nie moja rola.