251

(11 odpowiedzi, napisanych Protest, odwołanie, skarga)

jazz napisał/a:

Do covec: Skąd pomysł, że zamawiający się czegoś obawia. Piszę z punku widzenia wykonawcy. Nie chodzi o samą możliwość wniesienia odwołania, ale o to jak spojrzy na to KIO, czyli czy nie będą to już na starcie pieniądze wyrzucone w błoto. Co do interesu to został wskazany: hipotetyczna możliwość uzyskania zamówienia, gdyby wybrany W odmówił podpisania umowy.

No nie tylko, może wykonawca ma coś na 1-go i udowodni to wówczas ma szanse. Ja już spotkałam się jak wykonawca atakował z miejsca 3 i wygrywał.

jak nie było warunku to nie będzie to poleganie na podstawie art 26 ust 2b.

No właśnie mam ok (kontrola wymagała wsio do 14 tys euro dot. dróg bo dostali cynk ale okazał się fałszywy)  bo ja łączyłam remonty dróg miejscowościami (na zgłoszenie) budowy nowych dróg robiłam oddzielnie (ze środków własnych) ale już z unijnych razem. Ale moi sąsiedzi (sąsiednia gmina) musieli zwrócić do UE 2 X 65 tys zł  za podział i nie zastosowanie PZP (jedna miejscowość). Wyobraź sobie Jarosław gmina ma w jednej miejscowości 80 dróg wszystkie tworzą funkcjonalną całość a Ty je będziesz remontował osobno bo mają odrębne numery ewidencyjne. Ja w takiej sytuacji 3 lata temu dzieliłam a teraz wsio łączę jak mam o wszystkim wiedzę i teraz praktycznie nie mam drogi bez przetargu.

Może jeszcze to inny przedmiot zamówienia ale  - http://www.noweprzetargi.pl/forum/viewtopic.php?pid=90727

i coś jeszcze z przed nowelizacji ale bardzo mądre do poczytania http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&ved=0CDsQFjAC&url=http%3A%2F%2Fwww.oskzp.pl%2Fdokumenty%2Fopinie%2FStanowisko_szacowanie_zamowien_Leszczyski.doc&ei=8RLPUvGUG4zQsgbv8YDwCg&usg=AFQjCNEH7ncfuFDVNIZe5XratC2q-86MqQ&bvm=bv.59026428,d.Yms

jarosław napisał/a:

To zależy

Jeżeli mam ogólną kategorię - remonty cząstkowe dróg, to robię na to przetarg. Ale istotą takiego zamówienia jest łatanie dziur we wszystkich podległych drogach.

Jeżeli są to remonty konkretnych dróg z projektem zgłoszeniem itp to robię to oddzielnie dla każdego takiego remontu. Sa to oddzielne obiekty budowlane.

Jarosławie po nowelizacji i zmianie pojęć obiektu budowlanego itp. należy szacować łącznie remonty dróg np. robionych na zgłoszenie. Właśnie miałam kontrolę z NIK i US i potwierdzę należy szacować łącznie a zlecać jak się chce ale zgodnie z PZP. Dawniej można było szacować oddzielnie ale przed wejściem nowelizacji był nawet wyrok na to Prezes UZP dostał po łapach.

Podany został ograniczony zakres domniemam, że przez przypadek i tu spokojnie można uzasadnić jak się chce oczywiście. Można unieważnić i ogłosić ponownie dla tej części w pełnym zakresie lub uznać i realizować a brakującą część ogłosić w PN. Ale jaki jest sens dla tak małego asortymentu robić PN. Są jeszcze inne sposoby ale nie nadające się na forum. Nie radzę pozostałego asortymentu robić do 14 tys bo można się narazić.

unieważnić tą część.

Skoro oszacowałaś i wyszło pow. 14 to oszacuj jeszcze raz smile. A czy wartość realizowanej umowy jest pow. 14. ?

Ja bym tak postąpiła jak Karol.

A czy z dotychczasowym ajentem  nie można wypowiedzieć umowy? Powinno zostać przeprowadzone postępowanie konkurencyjne oczywiście z możliwością złożenia ofert częściowych.

Przysługuje tylko pierwszemu, trzeciemu nie przysługuje ponieważ przy tym progu nie ma możliwości odwołania na wybór oferty najkorzystniejszej. Odwołanie przysługuje wyłącznie na wykluczenie/odrzucenie.

261

(11 odpowiedzi, napisanych Inne)

Wszystkiego dobrego dla wszystkich, dużo, dużo zdrówka !

ja obstawiam czerwiec -sierpień 2014.

peri78 napisał/a:

Proszę o szybką radę. Zamawiający określił w SIWZ warunek odnośnie sytuacji ekonomicznej, nie żądając przy tym żadnego dokumentu.
Jednocześnie w ogłoszeniu o zamówieniu w BZP powielił warunek oraz zaznaczył, że wymagana jest informacja banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej ...

Upłynął już termin składania ofert. Oferty oczywiście wpłynęły.
Unieważnić postępowanie?

Absolutnie to nie jest podstawa do unieważnienia. Oceniacie czytając literalne zapisy SIWZ i na korzyść  wykonawcy. Jeśli nie opisaliście warunku tylko przepisaliście  z rozporządzenia sztywne zapisy to należy oceniać to co wykonawca wam da  w tym wypadku informację z banku na dowolną kwotę. Nie radzę unieważniać, bo nie ma podstaw. Wykonawca nie może ponosić negatywnych skutków błędów zamawiającego.

jak drugie ogłoszenie jest takie same jak pierwsze  to będziesz mogła z WR udzielić zamówienia (ale na takich warunkach jak w PN). Będziesz mogła najpierw zamieścić ogłoszenie o zamiarze zawarcia umowy (nie jest obligatoryjne ale może pomóc) później negocjancie, umowa i ogłoszenie o udzieleniu zamówienia.

Jarosław nie mów, że jak udzielasz odpowiedzi to nie wiesz kiedy wpływają one w sposób istotny na przedmiot zamówienia czy warunki udziału. Jak to jakie pytania? zmieniające w sposób istotny przedmiot zamówienia jak i warunki udziału co wpływa na krąg potencjalnych wykonawców lub eliminuje z udziału zainteresowanych. ja dość często spotykam się z wyjaśnieniami wpływającymi na zmianę warunków udziału. Otrzymujesz pytanie odnośnie warunku udziału  od wykonawcy, poznajesz jego tożsamość  i decydujesz się na wyjaśnienia co powoduje zmianę warunku na jego korzyść i dopuszczenie pytającego do działu w postępowaniu. Wówczas powinieneś złożyć oświadczenie jak i osoba zatwierdzająca tą zmianę.

To nie.

bipi napisał/a:

Wystarczy, że jest okres wskazany resztę reguluje art. 581 kc

Nie do końca się zgodzę, jeśli nie było warunków gwarancji to będzie bardzo ciężko wręcz niemożliwe wyegzekwowanie jej od wykonawcy. A to dlatego,  że w takim wypadku to wykonawca narzuca co gwarancja obejmuje a czego nie. Dorzucę np. przeglądy gwarancyjne (płatne) bez tego gwarancja traci ważność smile dość często praktykowane ponadto czas reakcji np. po 30 dniach dokonam wizji po następnych 60 dniach stwierdzę, że to wynik wady projektowej lub przyjętej złej technologii. A ponadto Termin do naprawienia danej rzeczy nie jest określony prawnie, a może wynikać jedynie z umowy sprzedaży jak również z dostarczanych niekiedy przez sprzedawców warunków gwarancji. Niestety nie istnieją jakieś nadzwyczajne środki wyegzekwowania zachowania wyznaczonego terminu naprawy.

Przestrzegam przed wpisywaniem gwarancji bez uszczegółowienia  jej  warunków.

Przykład: 


Założeniem okresu gwarancyjnego jest dokonanie długotrwałej próby funkcjonowania, w toku której powinny ujawnić się wady. Brak określenia warunków, na jakich wykonawca udziela gwarancji zamawiającemu, w szczególności ich wyłączeń, będzie prowadzić do licznych sporów w tej materii. Szczególnie istotny wydaje się zapis umowny o obowiązku dostarczenia zamawiającemu instrukcji użytkowania obiektu wraz z częściami wspólnymi. Dokument ten powinien obejmować w szczególności zapisy dotyczące zasady konserwacji (w tym konieczność odśnieżania dachów i chodników oraz pasów wokół budynków, które mogą doprowadzić do zawilgoceń i zgłaszania roszczeń z tego tytułu) oraz zasady użytkowania budynku i poszczególnych lokali w nim się znajdujących. Należy pamiętać, że pomimo iż ciężar dowodu faktu, że wady wyniknęły z przyczyn tkwiących w samej rzeczy, powinien spoczywać na osobie, która z tego faktu czerpie korzyści, to w praktyce ? powołując się na piśmiennictwo w tym zakresie ? został wyrażony pogląd, że ze względu na funkcję społeczno-ekonomiczną rękojmi taki dowód obciąża niestety wykonawcę. Dlatego precyzyjne zapisy w tym kierunku zapewne mogą być podstawą do zwolnienia wykonawcy od odpowiedzialności za wady, które powstały w wyniku np. użytkowania.

psz napisał/a:

A inna szkoła - jeśli w postępowaniu były zapytania to ZP-1 należy złożyć.

Zapytania być mogły ale czy były odpowiedzi wpływające na warunki czy przedmiot zamówienia.

Pod warunkiem, że są określone warunki gwarancji, jeśli zakładamy że są  to ok.

Co do rękojmi to się nie zgodzę bo niby dlaczego?  Co do gwarancji to zależy od zapisów udzielonej gwarancji i tu może być taka możliwość.

Jak wykonawca sam się zgodzi na przedłużenie gwarancji czy rękojmi to nie będzie to zmiana istotna mogąca mieć wpływ na podjęcie decyzji  potencjalnego oferenta o złożeniu oferty. Ale żądanie przedłożenia gwarancji czy rękojmi przez zamawiacza to już tak, bo gdyby wykonawca wiedział, że będą takie "kwiotki" to by mógł nie złożyć oferty - to jest moje zdanie.

bipi napisał/a:

Oczywiście, że rękojmię można wyznaczyć dłuższą niż kodeksowa - powszechnie to stosuję zrównując okres rękojmii i gwarancji.

Oczywiście, że można chyba wszyscy tak stosują ale koleżanka pisze, że chce przedłużyć po zrealizowaniu zamówienia a to już inna inszość bo wykonawca się może nie zgodzić.

annaanna napisał/a:

Wykonawca wykonał roboty budowlane polegające na przebudowie drogi. Udzielił okresu gwarancji i rękojmi za wady na okres 3 lat. Po roku okazało, że droga zaczęła pękać, jakość wykonania jest kiepska, zlecono wykonanie badań, które wykazały, że nie wykonano jej zgodnie projektem budowlanym, położono cieńsze warstwy masy niż przewidywał projekt. Za ponad pół roku upływa ważność gwarancji i rękojmi, wezwaliśmy wykonawcę do rozmów, zgodził się naprawić powstałe uszkodzenia poprzez m.in. wylanie nowego dywanika asfaltowego. Prace te zostaną wykonane wiosną. Czy z tego tytułu istnieje możliwość przedłużenia okresu gwarancji lub rękojmi za wady skoro wykonana robota od początku była źle wykonana. Obawiamy się, aby naprawa nie była złej jakości i aby droga nie rozsypała się po upływie okresu gwarancji i rękojmi. Czy przysługują nam jakieś uprawnienia z tego tytułu.

To ja może inaczej, Proces inwestycyjny zostaje zapoczątkowany poprzez zaprojektowanie drogi przystosowanej do nośności i warunków terenowych. Co do zasady budowa drogi to złożona inwestycja składająca się z rożnych etapów robót m.in. ulegających zakryciu, taka inwestycja ma kierownika budowy i inspektora nadzoru a następnie zostaje odebrana przez komisję, składającą się z fachowców. To się pytam dlaczego droga pęka, czy to wina wykonawcy czy projektanta a może zamawiającego co chciał zaoszczędzić grosza i kazał projektantowi dostosować projekt do budżetu. Idąc dalej, czy ktoś miał nadzór nad budową, i kto to odebrał czyż na tym etapie nie należało zrobić badania, pobrać próbki? Idąc dalej czy droga została udostępniona zgodnie z jej przeznaczeniem (nośność, zacienienie, natężenie ruchu).  Skoro droga pęka to co z nowego dywanika tam może być problem z podbudową nie przystosowaną do obciążenia. Szczerze to będąc na miejscu wykonawcy nic bym nie zrobiła tylko do sądu poszła i udowodniał wady projektowe. A jak było złe wykonanie to pociągnęła do odpowiedzialności kierownika budowy, Inspektora nadzoru i komisję dokonującą odbioru końcowego.

Co do rękojmi to nici ona ustawowo obowiązuje na wybudowane budynki a nie na drogi. Co do gwarancji to ja na wątpię aby Wykonawca co ma troszkę rozumu pod czapką na to przystał i ją przedłużył.

Do Apollo no niestety trzeba będzie przyjąć kwotę netto powiem szczerze, że będę improwizować smile całe szczęście, że to tylko statystyka i głowy nie urwą. Zachowajcie spokój i zdrowy rozsądek.

275

(17 odpowiedzi, napisanych Protest, odwołanie, skarga)

Mina zamawiacza = bezcenne.