W łączeniu nie ma problemów (w zasadzie), są w drugą stronę.

427

(22 odpowiedzi, napisanych SWZ)

sebek napisał/a:

Wartość powinna być wykazana choćby z uwagi na to, że warunki muszą być proporcjonalne do przedmiotu zamówienia. Ostatecznie popieram Marcela w kwestii określenia kubatury, powierzchni, liczby miejsc parkingowych smile

W proporcjonalności chodzi o to, żeby zamawiający nie stawiał nadmiernych warunków.
Jak nie postawi w ogóle (bo przecież nie musi) to jest proporcjonalnie?

428

(22 odpowiedzi, napisanych SWZ)

A co jest takiego wyjątkowego w kostnicy, żeby wymagać takiego doświadczenia?

429

(26 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

W czym to miałoby pomóc? Jak zamawiający cwaniak to weźmie maila np. ze strony wykonawcy.

430

(41 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

jarosław napisał/a:

Dlatego ja bym tego nie ruszał.
Nawet jeżeli potraktować to oświadczenie jako złożone w 02. 2013 r. to w czym to przeszkadza? Przecież nie ma ograniczenia czasowego np 3 lub 6 m-cy dla tego typu oświadczenia. Inaczej by było gdyby to było oświadczenie z 2015 r. Wtedy mozna byłoby się zastanawiać co z tym zrobić, chociaż ja w takiej sytuacji też bym tego nie ruszał.

Efekt tego całego zamieszania moze być taki że wykluczysz wykonawcę bez żadnych podstaw. To sobie dopiero narobisz problemów.

No ale rób jak uważasz. Wzywaj, uzasadnij wezwanie (jak uzasadnisz nie uznania  oświadczenia które jest w ofercie???) i licz się że będziesz musiała wykluczyć wykonawcę. A i wtedy narazisz się na zarzut nieprawidłowego wezwania bo oświadczenie z 02.2013 roku jest przecież ważne.

Gdyby oświadczenie z taką datą byłoby wypełnione świadomie (i realnie) to by się obroniło. Jednak wiemy, że ono jest z błędem bo w lutym 2013 r. to oświadczenie nie istniało. Skoro jest z takim błędem to nie możemy z tego oświadczenia wyciągać wniosków na temat aktualnej sytuacji własnościowej.

Zamawiający każdorazowo decyduje o zasadności poniesienia konkretnego wydatku.
Przesunięcie środków z automatu jeśli zaoszczędziliśmy na jakiejś części jest nonsensowne. Zamawiający nie podaje kwoty jaką jest w stanie przeznaczyć na realizację zamówienia tylko jaką zamierza bo przecież wie, że są również zasady wydatkowania środków publicznych - m.in. oszczędność, rzetelność, racjonalność. Jeśli więc zamawiający uzna, że cena jest zawyżona do przedmiotu zamówienia nie powinien udzielić takiego zamówienia.

Można się zgodzić z taką zasadą jeśli środki jakie zamierzał przeznaczyć zamawiający są mniejsze niż kwota szacunkowa, a oferta mieści się w szacunku.

Ja też wpisuję na sztywno.
Ten sposób uznaję za najprostszy i bardzo skuteczny. Inna kwestią jest ta odległość. W każdym konkretnym przypadku trzeba ustalić taką wartość, żeby nie dyskryminować nieuczciwie.

433

(41 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

W moim odczuciu właśnie to poprawienie jako pisarską jest bardziej ryzykowne.

434

(41 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Odpowiednich zapisów w ustawie. Dla mnie koncepcja poprawienia tego jako pisarskiej na podstawie art. 87 to abstrakcja. Wiemy dobrze, że to nie do tego służy.

435

(41 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Nie ma narzędzi, żeby to poprawić. Oczywiście ten brak jest ze szkodą dla szybkości postępowania.

436

(41 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Użyłeś świetnego sformułowania - Wykonawcy użyli WZORU Zamawiającego.
Nie ma obowiązku korzystać z tych wzorów.

Zadam moje wcześniejsze pytania Tobie - co chcesz wyjaśniać? Jakie scenariusze w ewentualnych wyjaśnieniach przewidujesz? Czy oczekujesz innej odpowiedzi niż, że się pomylili/tak było to zostawili?

437

(41 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Co chcesz wyjaśniać? Tu wszystko jest jasne. Jakie scenariusze w ewentualnych wyjaśnieniach przewidujesz?

Czy później będziesz kolejną osobą, która na wezwanie do wyjaśnień dostaje nowe oświadczenie i pyta co z nim zrobić?

Robisz jak uważasz, ale przy założeniu, że kwotę jaką zamierza przeznaczyć zamawiający rozbiłeś na części, a nie podałeś ją w całości.

Jakieś przeszkody są. Np. rozdzielność majątkowa.

440

(41 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

W tej sytuacji przyjąłbym sztywną postawę. Wezwać do uzupełnienia, nie uzupełnią to do widzenia.

Wpisanie przez zamawiającego "2013" szczególnie roztropne nie było, ale nie róbmy z wykonawców bezwolnych lemingów. Jeżeli zauważyli "2013" i przyjęli, że tak ma być to mogli wpisać choćby 30 grudnia i wszystko byłoby ok.

Jarosław - ty właśnie uciekasz od istoty zamówienia publicznego. Patrzysz przez pryzmat marki, nazwy.
Dobrym przykładem będzie tu również chleb, który ma więcej składników niż serek grani, ale jest kupowany jako bochenek jasny (600g) czy jakikolwiek opis sobie zamawiający wymyśli.
Te wszystkie różnice związane są z utartym schematem, a nie prawem zamówień publicznych.

"Banan to banan"
A serek to serek, chleb to chleb.
Do niczego to nas nie przybliży.
Dla mnie osobiście różnice w jakości, smaku, wyglądzie są dużo większe w przypadku bananów niż serków.
Ludzkie myślenie jest wypaczone przez marki i loga i naprawdę nie wiem co się złego może stać jeśli ktoś zmieni wieczko na serku?
To jest dokładnie to samo!

No i co z tą nieszczęsną zmianą nazwy produktu przez producenta? Jak to przyjąć? Jak żyć?

442

(6 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

Pewnie tłumy hehe wink

Tylko państwo i ue może tak dyskryminować.

Dziwne, a u mnie Szukaj działa.

No chłopaki, to jaką macie koncepcję na te owoce?

Pewnie nic, chyba że są tak słabi w zamówieniach i nie wiedzą jak bardzo się ośmieszają.

Patrzeć na siebie i nie interesować się tym co kto wykazuje. Przecież to Wy macie mieć porządek w papierach, a kogo obchodzą inne jednostki?

To wyłącz te warunki i odpowiedz na resztę.

Pomieszałem to świadomie ("Można też rozszerzyć problem").

Rozumiem, że takie samo podejście macie do owoców?

za przykład weźmy serek grani. Takie cudo ma w składzie twaróg, śmietankę i sól (chyba niczego nie pominąłem).
Co za różnicę robi fakt, że wykonawca dostarczy nam grani bydgoski, a nie toruński?
Czy wg Was zamawiający ma sprawdzać, że producent bananów, jabłek itp. jest cały czas ten sam?
Podobnie jest chociażby z paliwem. Powinno być przez cały okres realizowania umowy z tej samej rafinerii?
Co zrobić jeśli producent zmieni nazwę naszego serka grani?
Można też rozszerzyć problem. Czy jeśli wykonawca np. w wykazie sprzętu poda konkretne ciężarówki może do przewozu piasku używać innych? Czemu?

Może się upierać, że ma na 50 mln.
Rób swoje.