Z zasad ogólnych to wynika:
Po 1:
W sensie cywilistycznym, upływ terminu zwiazania oferta oznacza, że oferent nie jest juz nia zwiazany - zatem zawarcie umowy po terminie powoduje że oferta W staje sie oferta Z skierowana do wykonawcy (dotychczasowego oferenta), który ja przyjmuje i w ten sposob dochodzi do zawarcia umowy na warunkach okreslonych w tej ofercie. Sprzecznosc z PZP.
Po 2:
Propozycja zawarcia umowy przedstawiona przez W po upływie terminu zwiazania oferta powinna byc traktowana jako nowa oferta, a zatem złozona w nowym postepowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. Bez znaczenia jest tutaj fakt, iz nowa oferta miałaby tresc taka sama jak oferta pierwotna. Sprzecznosc z PZP.
Ustawodawca dal mozliwosc W przedluzania TZO samodzielnie - ile razy mu sie zywnie podoba z tym ze musi tego dokonac przed uplywem TZO. Skoro W z tego nie skorzytał , rozumiem ze nie byl zainteresowany juz zawarciem umowy na warunkach okreslonych w tej ofercie, jesli bedzie zainteresowany po TZO, to oznacze ze: patrz: pkt 1 i 2 (wyżej) .
A teraz pytanie: z którego miejsca w ustawie wynika, że można.