Ja też jestem zdania że trzeba robić tak jak w przepisach i w moich porzednich wypowiedziach nie było nic sprzecznego. Co więcej, starałem się zwrócić uwagę na zaobserwowane uchybienia w tym zakresie.

Widzę, że CK już ma jasność, czyli możemy kończyć.

Jednak dla porządku chciałbym się odnieść do niektórych zapisów dyskusji.

1) CK pyta czy: ?mogę napisać że z rozeznania rynku, ofert ????? Przekazujący właśnie żeby oszacować koszty robił zapytanie ofertowe.?  - Nie, nie można, od tego właśnie jest kosztorys inwestorski. To w ramach kosztorysu można, a nawet trzeba wziąć ceny z ofert, oraz z rozeznania rynku (ale konkretnie: co i gdzie kosztowało). Przekazujący w tym oprzypadku myli się.

2) Nie wiem skąd przekonanie, że ?robota jest naprawdę prosta?? Cena nie jest wystarczającą przesłanką. Jeżeli jest ?niepowtarzalna?, to jest podstawą wątpienia czy może  być ryczałt.

3) Z tego, że wykonawcy STWIOR nie czytają, nie wynika że można sobie to odpuścić!!! Ma być i basta. Tu informacja dla początkujących : specyfikacje techniczne poszczególnych robót oraz ogólne można łatwo KUPIĆ W SKLEPACH!, nawet internetowych, sklepy powszechnie znane.

4) karolk pisze: przedmiar robót to nie jest ten sam przedmiar co do opisu przedmiotu zamówienia. Nie zgadzam się. Żaden przedmiar robót nie opisuje przedmiotu zamówienia.  Ponadto przedmiar robi się zasadniczo tylko raz, podobnie jak projekt i kosztorys inwestorski (!),  ale jeśli ktoś czuje potrzebę, to może dowolnie dużo. To że  rozporządzenie kojarzy kosztorys z przedmiarem, to jeszcze nie oznacza, że muszą być różne przedmiary.

Ja też czytałem podobne opinie, tyle że nie odpowiadają opisanemu przypadkowi.
Przecież na podstawie ?wyposażenia biura? polegającego dajmy na to na dostarczaniu tonerów nie określimy ceny zamówienia dostawy drukarek, a nawet tuszu, a po dostawach krzeseł, choćby ich było 1000 nie zgadniemy ceny szafek itd.
Dlatego poszedłem dalej w myśleniu: istotą rozróżniania według tego przepisu jest sposób ustalania wartości zamówienia.
Czyż nie chodzi o wartość zamówienia?

4,428

(1 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Tak właśnie.
Ja też mam taki sam pogląd.

Moim zdaniem wystarczy, podobnie bym to robił. 
W wyniku odstąpienia od podpisania umowy oferta danego wykonawcy nie zostaje ani wykluczona, ani odrzucona czy ani odrzucona z powodu wykluczenia, bo te kroki już za nami i stosowne zapisy w protokole (prot. należy uzupełniać co krok).
Druki ZP  jak w standardzie.

Nie wiemy, kiedy pojawiło się ogłoszenie, bo logiczne  że od tego momentu liczy się czas.
Nie jest istotny moment otawarcia, bo termin może być dowolnie długi.
Regułą jest, że stosuje się przepisy ważne na dzień wszczęcia postępowania.
Podobne zapisy są w ostatnich ustawach nowelizyjnych, proszę zajrzeć; sprawa jest trochę skomplikowana.

Rozumiem, że problemem był stosunek do przedmiaru.
Zatem prostuję:
Według mnie kosztorys inwestorski można zmieścić w 1 linijce tekstu  (!) Nie zapomnieć dorobić parę obowiązkowych rzeczy wg rozporządzenia (choć praktycznie do niczego nie służą).
Oczywiście pisząc prawdziwy kosztorys wygrzebałbym właściwe rozporządzenie i zastosował;  pewno przedmiar by się dorobił, że mucha nie siada, tyle że w minimalnym zakresie, bo nie służy on do niczego więcej niż wykazanie się, że jest.

Teraz już mamy chyba uzgodnione stanowiska (!?).

Podtrzymuję opinię, że przedmiaru specjalnie sporządzonego na zlecenie w celu kosztorysu inwestorskiego, zarówno w użytym przykładzie jak i w większości prostych zadań  nadal nie potrzebuję, a jeśli ktoś inny potrzebuje, to nie moja sprawa.
Podkreślam: przedmiar dużo bardziej potrzebny do SIWZ, nawet przy ryczałcie.

Proszę wybaczyć, ale nie naciągnięcie mnie na pełny wzorcowy kosztorys, nie czas tu i miejsce. Na pewno każdy już sobie poradzi, rzecz jasna  trzeba dostosować  się do rozporządzenia, które szeroko przypomina ?karolk?.
I tak dużo napisałem, więcej (prawdy) niż w niejednym kosztorysie przez Was zamawianym.

PS.
Dopilnujcie w tych kosztorysach, by starania ?karolk? nie poszły na marne. Może kogoś wreszcie nauczycie, jak  powinien wyglądać kosztorys inwestorski.

Każde dziecko wie - jak mawiał znany satyryk - że trzeba będzie stosować procedury ustawy (nawet poniżej 14000euro nie ma zakazu). Czy to wymaga teraz udowadniania przez zlecanie przedmiarów i kosztorysów? Nota bene nikt się nie martwi w jaki sposób wykonawcy wycenią publiczne miliony co do grosza? Czy to ma sens?

Dla porządku zapisałem wcześniej: dopisać parę obowiązkowych rzeczy z rozporządzenia (to dla upartych kontrolerów). Taką rzeczą jest przedmiar.
Zatem dla początkujących przykład stosownego przedmiaru (na potrzeby kosztorysu inwestorskiego) ?1. Kalkulacja indywidualna; Boisko o wymiarach ...x...,  1x1=1szt. ? Nie zapomnieć dorobić parę obowiązkowych rzeczy wg rozporządzenia.

Czy jeszcze coś brakuje?
A czy Wasze kosztorysy zawierają coś naprawdę istotnego ponad to co napisałem???

4,433

(1 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Jestem za uznaniem opisanych referencji.
Skoro zamawiający nie określił ścisłych kryteriów, to powinien uznać dostarczone referencje. Nie znajduję podstaw odrzucenia. Nie ma podstawy zabraniającej zamawiającemu dowolnego określania wymaganego doświadczenia, zakres wcale nie musi się pokrywać, tyle że już określono ?odpowiadających swoim rodzajem i wartością robotom budowlanym stanowiącym przedmiot zamówienia?.
Wymaganie doświadczenia identycznego z przedmiotem zamówienia, oraz potem takiego rozliczania,  moim zdaniem jest zawsze niecelowe.
Przekazane nam stanowisko drugiego wykonawcy jest trudne do zrozumienia i uznania w tej postaci; występują tam jakieś nieporozumienia. Termomodernizacja jest robotą budowlaną, a zamawiający nie wymagał wykazania remontu.

Teraz przykład kosztorysu inwestorskiego:
?1szt. x 1.100.000=1100000zł"

Jeśli ktoś nie dosłyszał powtarzam: ?1szt. x 1.100.000=1100000zł" (słownie jeden milion sto tysięcy!!!).
Do tego dopisać parę obowiązkowych rzeczy z rozporządzenia (nazwa, CPV, autor, data itd.) i po kłopocie w 10 minut.!!! Acha dodać, że 1.100.000 to cena jednostkowa przyjęta z analogicznego zadania ... (tu podać rzeczywistą nazwę) zgodnie z ogłoszeniem w BZP poz..... Z doświadczenia wiadomo, że wielkie kosztorysy inwestorskie często nie są lepsze, a nawet nie spełniają wymagań przepisów rozporządzenia! Przyjrzyjcie się im! (Ww. kwota to zaokrąglona cena 1 boiska z ?Orlika 2012?, ale można podobnie z innymi obiektami)

Mnie do powyższego nie jest potrzebny przedmiar.
Zapytanie, o ile dobrze zrozumiałem, dotyczyło głównie kosztorysu. Nie widzę problemu, można załatwić jak napisałem.
W zakresie innych elementów CK chyba ma dostateczną jasność.
Dodam może, że projekt wykonawczy może nie być potrzebny. Zakres jego  ma umożliwiać zrobienie   przedmiaru. Skoro myśli się o ryczałcie bez przedmiaru, to na cóż ten projekt?. Ponadto posiadany projekt budowlany  pewno zawiera stosowne dane i wystarczy.

Oczywiście musimy spełnić zapis ustawy i posiadać specyfikacje/ę techniczne/ą. Tyle, że jak znam życie, w toku realizacji zapewne nikt do niej nie zajrzy, bowiem budowlańcy to czasem nawet projektu do końca nie czytają.

Czy ktoś ma jeszcze pytania?

Spokojnie, zaraz wszystko wyjaśnimy
Niech może ?karolk? napisze dokładnie w czym pobłądziłem?

Poza tym  kolejne pytanie: dlaczego mówi się o wynagrodzeniu ryczałtowym? Czy to przemyślane, czy tylko dla wygody? czyjej?
Czy z powodu niewiedzy i bałaganu u zamawiającego? czy dlatego że przedmiot jest bardzo prosty, wielokrotnie powtarzany? Jeśli wszystko takie proste, to po co indywidualne projekty i pozwolenia???

Jestem za wynagrodzeniem ryczałtowym tylko w niektórych przypadkach: przy robotach bezdyskusyjnie prostych, powtarzalnych, przy braku możliwości odchylenia od projektu itp.
Ponadto zamawiający niech nie przerzucają swoich powinności na wykonawców. Dlaczego np. 17 wykonawców ma robić ten sam przedmiar, liczący czasem setki i tysiące pozycji? Może liczymy na ich błędy??? W takiej sytuacji doświadczony mały wykonawca może zrezygnować z udziału,  każdy z dużych doliczy sobie za ryzyko i wygrają tylko mali i niedoświadczeni ryzykanci.

?osoba przekazująca? pracuje chyba w innej epoce. Zanim się wyśle ?zapytanie ofertowe do firm? należy mieć kosztorys inwestorski, by na tej podstawie móc ocenić, czy można wysyłać ?zapytanie ofertowe? czy szykować postępowanie zgodnie z ustawą.

Pozostali też zapominają o czymś. Chodzi o to, że kosztorys inwestorski ma prawo sporządzić także inwestor (!), że to nie jest wcale trudnie, może zmieścić się on w 1 linijce tekstu (!) plus inne informacje formalne i że czasem nie potrzeba do tego przedmiaru (!).

4,437

(15 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Czyżby MIRAS popierał pomysł, żeby najpierw powiadomić wykonawców (ciekawe tylko których i dlaczego?), a potem do lecieć do BZP?

4,438

(4 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Popieram Antypkę.

Nowe zaświadczenie oczywiście powinno odnosić się do daty wskazanej wcześniej przez zamawiającego, jednak nie przesadzajmy z formalnościami, które nie mają żadnego przełożenia na wykonanie zamówienia. Wprost przeciwnie: wykluczenie wykonawcy to praktycznie strata dla zamawiającego.

4,439

(15 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Śmiało do roboty.
Wnioski raczej poprawne i kompletne, tyle że pominięta  tablica ogłoszeń. Ja bym zaczynał jak zwykle od BZP i nie myślał (na razie) o informowaniu wykonawców, bo najpewniej nie mamy ich kompletu.

Poruszana sprawa zamówienia dokumentacji nie jest jednoznaczna. Przeważa pogląd, że dokumentacja na każde przedsięwzięcie stanowi odrębne zadanie, jednak często pojawiają się wątpliwości.
Jeśli planowane obiekty są znacząco różne (jak budynek socjalny i oświetlenie ulicy) to każdy projekt moim zdaniem może być objęty odrębnym zamówieniem.
Jeśli jednak różnica budzi wątpliwości, to proponuję wartość zamówienia policzyć łącznie. Dla przykładu: w jednym czasie chcemy zamówić u jednego autora 2 projekty takiego samego rodzaju obiektów (np. 2 parkingi lub 2 odcinki wodociągów), rozważamy zlecenie robót w 1 postępowaniu, projekty zapisane w tej samej pozycji planu finansowego ...
Sumowanie wartości nie przeszkadza oczywiście w oddzielnym zamawianiu.

Temat dokumentacji był już wielokrotnie dyskutowany na tym forum, można zajrzeć.

Jeśli chodzi o etapowanie robót, to pomińmy etapy już wykonane. Z opisu nie wynika bowiem, że powodem podziału było omijanie przepisów ustawy, lecz raczej trudności finansowe.

4,441

(15 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Gratuluję czujności.
Czy  38.4 jest najważniejszy to sprawa dyskusyjna, lecz się powstrzymam.
Obowiązkowo należy pamiętać o art.38 ust. 4a.

4,442

(9 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

W ostateczności nie muszą nic pisać. Wystarczy, że upłynie termin wyznaczony wykonawcy na podpisanie.

4,443

(9 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Cokolwiek, byle jednoznacznie wynikało, że rezygnują (oświadczenie, wniosek, notatka) -  ustawa dokładnie nie reguluje; można uwzględnić odpowiednie zwyczaje zamawiającego. Sposób przekazania wg SIWZ, lecz przed podpisaniem nowej umowy trzeba oryginał.
Przy okazji: sprawdźcie, czy macie pieniądze na kolejną.

4,444

(15 odpowiedzi, napisanych SWZ)

Art. 11 ust.4 i art.12a

To są różne rodzaje usług w rozumieniu art 34 ust.1

Istotą rozróżniania według tego przepisu jest sposób ustalania wartości zamówienia. Przy tym samym rodzaju usług w kolejnym okresie przewidywaną wartość ustala się na podstawie poprzedniego w prosty sposób, wręcz przenosząc cenę.
Wartości usługi wprowadzania danych nie można w prosty sposób przenieść na usługę w przetwarzania danych i odwrotnie. Jest to chyba oczywiste. Należy przeanalizować nakład pracy, niezbędne urządzenia, oprogramowanie itd. i nie można z góry przewidzieć, że wynik będzie taki sam.

Niniejszy tekst  wprowadzam jako dane do systemu, we własnym zakresie. Wy czytacie go po przetworzeniu przez system, co dokonało się nie wiedzieć gdzie, jak i jakim kosztem. To chyba należycie obrazuje, jak przedmiotowe usługi są różne.

PS.
Powyższych przemyśleń nie konfrontowałem z innymi w tym zakresie.

Wyjaśniam na przykładach, bo chyba zostałem źle zrozumiany.
Określenie np. ?kompleksowe zaopatrzenie stołówki >B< w roku 2012? uważam za wystarczająco ogólne, zaś ?zaopatrzenie stołówki >B< w roku 2012 zgodnie z wykazem zawartym w specyfikacji?, gdy wykaz obejmuje np. kartofli 624kg, selerów 2kg itd., to raczej gol samobójczy.
Bez uchybiania przepisom.

Czy chodzi o szacowanie do wyboru trybu zamówienia?

4,448

(4 odpowiedzi, napisanych Umowy w zamówieniach publicznych)

Aneks wykluczony z uwagi na:
?Art. 144. 1. Zakazuje się zmian postanowień zawartej umowy (...) ?

Przy okazji polecam lekturę  nowego art.5 ust.1b

4,449

(17 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

Jak trzeba, to trzeba.
Tyle że zaświadczenie ws.zabytków nie było konieczne.
A może w przyszłości żądać od wykonawców wyciągu z rejestru, pewno wystawianego przez wojewódzkiego konserwatora zabytków? Lecz wcześniej zalecam sprawdzenie co na to konserwator.

4,450

(17 odpowiedzi, napisanych Oferty, badanie i ocena ofert)

MIRAS napisał/a:

hubal - zdecyduj się: należy zapytać wykonawcę, czy nie. Jeżeli uważasz, że należy to ja uwazam że pisemnie (Ty że telefonicznie) - tylko o to mi chodzi (chodzi o zasadę).

MIRAS - czytaj dokładnie. To na przyszłość, bo teraz zbędne: nie znajdziesz powyżej mojego zalecenia, by rozmawiać z wykonawcą telefonicznie.
To oczywiste, że z wykonawcą tylko pisemnie !
Sugerowałem co najwyżej poszukiwać telefonicznie - dla usprawnienia - informacji ogólnie dostępnych lub potwierdzenia już posiadanych (tj. zawartych w ofercie).

Nina zrozumiała prawidłowo, dzięki czemu niniejszy wątek osiągnął szczęśliwe zakończenie.