24.2.4
Raczej 24.2.3
- bo skoro ?minął czas na uzupełnienie?, to pewno według starej wersji ustawy.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum portalu NowePrzetargi.pl → Posty przez hubal
24.2.4
Raczej 24.2.3
- bo skoro ?minął czas na uzupełnienie?, to pewno według starej wersji ustawy.
i czy moze żadać ewentualnego zobowiązania podwykonawcy na postawie art. 26.3?
Moim zdaniem nie może. No ale jeśli jednak takie przeszło w siwz, to raczej może.
i w kazdym przypadku kiedy wykonawca wskaże w ofercie czesc zamówienia, które chce powierzyć podwykonawcy , musi złożyć pisemne zobowiązanie tego podywkonawcy? + np osiwdczenie o braku podstaw do wykluczenia podwykonawcy?
Oświadczenie - tylko jeśli siwz tak przewiduje.
Pisemne zobowiązanie - według uznania wykonawcy, zwłaszcza jeśli potrzebuje na dowód spełnienia określonych w siwz warunków, przy czym siwz nie bardzo może wymagać dokumentu tego typu.
...mamy do czynienia z dwoma sytuacjami. W pierwszej wykonawca korzysta z podwykonawcy i razem wykonują zamówienie a w drugiej podmiot trzeci oddaje do dyspozycji wykonawcy swoje zasoby i nie bierze żadanego udziału w postępowaniu. I dla każdej z tej sytuacji trzeba w SIWZ opisać warunki udziału w postępowaniu a na ich podstawie określić jakie dokumenty i oświadczenia ma złożyć wykonawca wraz z ofertą na potwierdzenie ich spełniania.
Dla niektórych to może za duży skrót myślowy. W tym drugim przypadku potrzebna większa wstrzemięźliwość, bowiem ?Wykonawca w takiej sytuacji zobowiązany jest udowodnić zamawiającemu, iż będzie dysponował zasobami?, a przepisy właściwie nie przewidują możliwości wymagania dokumentów od podmiotów trzecich (w odróżnieniu od podwykonawców). W razie potrzeby proszę zajrzeć do §1 ust.2 rozporządzenia, tam właśnie odróżnia się obie ww. sytuacje.
TAK,
spełnia warunek, ale warunkowo: z dokumentów [oferty] musi wynikać, że postawiony przez Z. warunek posiadania przez W. osoby X (tzn. o określonych kwalifikacjach) jest spełniony. Moim zdaniem wystarczy oświadczenie podwykonawcy, że przy wykonywaniu powierzonego przez W. zakresu zamówienia zobowiązuje się korzystać z X, i że X spełnia warunki stawiane przez Z polegające na .....
Skoro chce potem zarabiać, to teraz powinien bez wahania podpisać odpowiednią deklarację.
niedy w życiu nie dopuszczałabym składania ofert cz. - jeden wykonawca z wielu względów jest to korzystniejsze
nie ma mowy o utrudnianiu uczciwej konkurencji
chyba raczej wygodniejsze??? (dla pracowników zamawiającego rzecz jasna)
.
Jeśli każdą część oceniamy oddzielnie, to nigdy nie będzie gorzej/drożej niż łącznie, zwykle korzystniej/taniej, więc jest to ogólnie KORZYSTNE dla zamawiającego.
Oto przykład.
Są 3 części i 3 oferty z cenami odpowiednio: 30+40+40, 40+30+40, 40+40+30. Oceniając łącznie uzyskujemy cenę 110, oddzielnie możemy uzyskać 30+30+30=90, czyli mniej niż poprzednio. Teraz PROSZĘ PRZEKONAĆ (mnie i innych), że cena 110 jest dla zamawiającego korzystniejsza niż 90 i że traktowanie całościowe jest korzystniejsze niż oddzielne.
Nie mogę zrozumieć na czym miałoby polegać ?ograniczanie uczciwej konkurencji? w przedmiotowym przypadku, zwłaszcza gdy dopuści się oferty częściowe - wykonawca może wtedy swobodnie wybrać część/ci na które zechce złożyć ofertę.
Na swojej drodze nie spotkałem ?tabel korekt finansowych? i nie mogę komentować, trzeba szperać w innych przepisach (może umowa? regulamin?).
co w sytuacji gdy nie opisałam szczegółowo warunków i ządałam tylko oświadczenia na spełnienie art. 22.1. a jesli źle interpretuje ten zapis i jednak musze żądać pisemnego zobowiązania podwykonawcy. to czy moge go uzupełnić na podstawie art. 26 ust. 3
Zamawiający ma prawo pozostać tylko przy oświadczeniu (zawsze - poniżej progów tzw.unijnych, nigdy - powyżej). Ma też prawo zmienić zapisy siwz i ogłoszeń - zawsze w stosownym czasie. Niedopuszczalne jest żądanie na podst. art. 26 ust. 3 czegoś nie przewidzianego w siwz lub ogłoszeniu (według stanu po ew. zmianach).
O ile prawidłowo rozumiem przepisy, to poniżej progu unijnego Z ma swobodę wyboru w zakresie wymaganych dokumentów.
Prawidłowy wykaz osób wystarcza. Uprawnień można żądać tylko wymaganych ustawami - nie pamiętam czy uprawnień do kierowania pojazdami wymaga ustawa. Jeśli wymaganym pracownikiem dysponuje podmiot trzeci - to oświadczenie podmiotu że udostępni, nawet bez specjalnego zapisu w siwz.
Gdyby osoba zatrudniona samodzielnie występowała, to jak najbardziej ?pozwoleństwo" byłoby pożądane (by pracodawca nie był zaskoczony itd.). W sytuacji gdy pracodawca deklaruje udział swojego pracownika, to raczej oświadczenie podwładnego, że przyjmuje do wiadomości i stosowania, ten ostatni jest stroną przy ew.dyskusji z pryncypałem, do przygotowania stosownych dokumentów, ale na zewnątrz pracodawca występuje zawsze samodzielnie.
Może nie mam racji, w takim razie trzeba zasięgnąć porady speców od prawa pracy.
przecież ten podwykonawca nie może mu napisać że odda mu do dyspozycji
... projektanta X - może napisać.
Projektant X zatrudniony u podwykonawcy nie powinien pisać, że się odda - niezależnie od oświadczenia pryncypała. No chyba że występuje jako samodzielny podmiot.
Nie widzę przeszkód
Można łącznie, oferty częściowe też potencjalnie pożyteczne (w ramach 1 postępowania).
w zwiazku z tą sytuacją przyszło mi na myśl żeby kopie dokumentów stanowiły załączniki do umowy. nie wyobrażam sobie żeby przed podpisaniem umowy nie mieć możliwosci zobaczenia tych dokumentów...
Z załącznikami to ostrożniej, a oglądanie jak najbardzej.
Normalnie ja kczytam o tych zmianach to aż się łapię za głowę. ...
Jeśli Z nie może prosić o ww. oświadczenia to kto tak naprawdę bierze odpowiedzialność za jakość prowadzonych prac. ....
Spokojnie, wcale nie jest gorzej niż przedtem. Szerszy komentarz może w innym czasie...
Tego typu oświadczenie pracownika jest trochę nielogiczne - z powodu kolizji z jego umową [o pracę] zawartą ze swoim pracodawcą. W aspekcie zapytania nie wyobrażam sobie działania niezgodnego z wolą pracodawcy, a złożenie samodzielnej deklaracji to dopuszczenie myślenia, że może zadziałać niezgodnie z tą wolą.
Samo oświadczenie wykonawcy-pracodawcy (oczywiście poprawnie sporządzone) powinno w zupełności wystarczyć.
Ja myślę, że niczym nie grozi zwrot 1 wadium (teraz są 2), w szczególności nie widzę zagrożenia interesu zamawiającego.
Każdy mój wpis na stronie tego forum traktuję, jako wymianę różnych opinii. Każdy ma do tego prawo i nie każdy musi się zgadzać z opiniami każdego.
No właśnie, dla mnie też istotą forum jest wymiana różnych opinii (a nie poradnik prawny, jak oczekują niektórzy).
Teraz dobra pora na komentarz do tego ?idiotyzmu?.
Nie chodziło bynajmniej o szerzenie ignorancji, lecz zwrócenie uwagi na pewne niedoskonałości prawa.
Otóż są przedsiębiorcy mocno wyspecjalizowani i częstokroć potrzebni do wykonania wąskiego zakresu; poniżej dam przykład. Sami nie złożą wszystkich ofert, nawet na lokalnym rynku, z różnych przyczyn. Wielu innych mocno zainteresowanych przetargami ma chęć i potrzebę wykorzystać ich, być może w ramach konsorcjum. Z interpretacji przepisów jak rozumiem wynika, że mogą wziąć udział tylko w 1 konsorcjum. W tej sytuacji taki przedsiębiorca jest mocno uprzywilejowany, wręcz może ?rozdawać karty?, czyli wybierać wspólników, niekoniecznie z korzyścią dla zamówień publicznych, co więcej kłóci się to z wieloma uznawanymi zasadami, takimi jak wolny rynek i konkurencja. W niektórych przypadkach oczekiwanie na konkurencyjnych wykonawców jest ułudą.
Do tego dołożyć wątpliwości co do podwykonawstwa oraz jakąś niewiedzę uczestników - mamy chyba problem...
Teraz przykład: dostawcy/wykonawcy mas bitumicznych (i nawierzchni).
Całkowicie BEZSENSOWNE uważam żądanie załączania do oferty projektu umowy w sytuacji, gdy siwz wypełnia już art.36.1.16 ustawy.
A może ktoś naprostuje mój pogląd?
Niezbyt pasuje do moich schematów.
Przecież już rozporządzenie zastrzega, a zamawiający jakby teraz nie wiedział, czego chce.
Może na przykład tak: ?zamawiający planuje zażądać próbek od wykonawcy, którego oferta uzyska wstępnie najwyższą punktację??
Ależ namieszałem...
Niech będzie, że to ja jestem ignorantem, jeśli to uspokoi atmosferę.
A dyskusja sporo wyjaśniła.
Teraz wiemy, że jeśli przedsiębiorca A dysponuje czymś jedynym w swoim rodzaju, to stop, nie można wziąć go do drugiego konsorcjum, a na podwykonawcę też ryzykowne.
1) Jak to będzie wykonane jest wiadomo i 2) zawsze ktoś to sprawdza, nieważne na jakim etapie! 3) Rozliczyć można kosztorysem powykonawczym.
4) A nakładów zastosowanych przez wyknawcę nie da się poprawić- bo i niby na jakiej podstawie?! 5) Wykonawca wycenił zakres robót nieujęty w przedmiarach.
1) Jeśli chodzi o sporną pozycję, to nie wiadomo jak to robotnicy na budowie załatwią (spryt tych ludzi bywa zadziwiający) - czy to będą trociny, folia, stare worki, jakieś płyty, a może nic. Sam widziałem malowanie, że kropla nie spadła, więc po co wtedy zabezpieczenia? Ale także w tym przypadku musimy zapłacić za oferowane zabezpieczenia!
2) Jak komisja odbioru sprawdzi po paru miesiącach czy były trociny albo folia? Na słowo honoru? Na oświadczenie kierownika robót? Oświadczenie będzie, ale jak potem sprawdzić? Czy może patrycja_w widzi siebie w takiej komisji i nam napisze jak to widzi? Przecież tych trocin na odbiorze nie ma prawa być ani kawałka!
3) Rozliczanie niektórych robót to tzw. lipa. Warto o tym pamiętać na etepie przygotowania siwz. Jak bowiem sprawdzić ile tych trocin faktycznie nasypali, skoro już spalone?
4) Zgadzam się, że nakładów zastosowanych przez wykonawcę nie da się poprawić z braku podstawy. Z tym że te nakłady nie mają dla zamawiającego żadnego znaczenia - czy przy tych trocinach pracował 10 godzin po 10 złotych, czy zatrudnił maszynę na 1 godzinę za 100zł, do rozliczenia efekt ten sam. W związku z tym nakłady rzeczowe podane przez wykonawcę należy honorować, jeśli już są. A najlepiej rozpatrywać całkowite ceny jednostkowe pozycji, bo to jest istotne, niezależnie od nakładów.
5) Jeśli wykonawca popełnia pomyłkę, to należy ją poprawić - zgodnie z ustawą. Nie można jednak uważać za błąd każdą zmianę sposobu wykonania, zwłaszcza zabezpieczeń. A zabezpieczenia (trociny, czy folia) w ogóle nie mają prawa występować w zadanym przedmiarze - w czym więc problem?
Jeśli odrzucić to tylko tę droższą
Inaczej to raczej idiotyzm.
ja też nie rozumiem co znaczy ...okazało się po.... - a przed nie było wiadomo? Wg. mnie postepowanie obarczone wadą...
Wady bywają usuwalne i trzeba w tym kierunku działać, a nie tylko krakać.
Jeśli by mi zależało, tzn. byłaby najkorzystniejsza oferta, to może bym nie odrzucał od razu, tylko patrzył co na to zapisy siwz.
Z zapytania wynika bowiem, że problemem nie jest wielkość jako taka, lecz niezgodność z NIEFORTUNNYMI zapisami siwz, a zapisy wyraźnie dopuszczają parametry równoważne. Jednocześnie równoważność ta nie jest jednoznaczna, skoro jest zapytanie. Równoważność może dotyczyć także opakowania. Niestety nie wiem jak to jest w tych zapisach i nie mogę rozstrzygać.
Tak czy owak mamy kolejny przykład potknięcia na etapie siwz.
Forum portalu NowePrzetargi.pl → Posty przez hubal
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc