I Ci błądzą:)
pzdr
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum portalu NowePrzetargi.pl → Posty przez Ikant
I Ci błądzą:)
pzdr
Ale np. tu - Sygn. akt KIO/UZP 64/09 - KIO orzekło zgodnie z wydaje się prawidłową wykładnią PZP i KC. Czy nie jest to reprezentatywne orzeczenie?
pzdr
madziulek napisał/a:i dobrze ze masz to potwierdzenie bo art 180.2 jako IMO lex specialis w stosunku do 27 ma tutaj istotne znaczenie .
... he, he... a jak sie ma do 180 ???
Dobrze to wracamy do art. 27, i do zasadniczego pytania czy jeżeli dopuści obok formy pisemnej także faks lub i email to czy późniejsze wymaganie złożenia protestu w formie pisemnej jest dopuszczalne czy nie.
Moim zdaniem nie, akurat w tym zakresie przemawia do mnie argumentacja z komentarza JP. Jeżeli ktoś uważa inaczej (oprócz moje zamawiającego;) to zachęcam do dyskusji.
pzdr
Dlaczego? Wszelkie podpowiedzi mile widziane ![]()
Co do liczenia terminu, to mam świadomość, że upłynął on dopiero 12.06. Co z tego jeżeli w tym dniu, kurier odbił się od zamkniętych drzwi sekretariatu i faktycznie protest doręczył 15.06, czyli po terminie na protest. Wkurza mnie fakt, że w normalny pracujący dzień, Zamawiający nie odbiera przesyłek.
Jeszcze bardziej dobija mnie fakt, że mam kopie faxu z moim protestem na którym widnieje pieczątka zamawiającego "wpłynęło dnia 10.06.2009r.", a potem dostaje informacje, że tak naprawdę to protest wpłynął 15.06 - bo wtedy dostali to na piśmie.
Responder, czy to może to orzeczenie - Sygn. akt KIO/UZP 64/09
pzdr
Mały kazus - bardzo proszę o pomoc
Przetarg powyżej progów. W SIWZ zamawiający dopuścił komunikację pisemnie i faxem, jednocześnie zastrzegając że dla protestu właściwa jest tylko forma pisemna.
Wyniki przetargu ukazały się na stronie internetowej zamawiającego dnia 01.06.
Pismo z wynikami dostałem 2.06.
Protest wysłałem 10.06 faxem oraz tego samego dnia kurierem.
Protest w formie pisemnej dotarł dopiero 15.06, gdyż jak się okazało w dniu 12.06 zamawiający nie pracował, a ściślej nie pracowała komórka odpowiedzialna za przetargi.
Dziś tj. 22.06 otrzymałem informacje o odrzucenie protestu jako wniesionego po terminie, gdyż protest na piśmie dotarł do zamawiającego 15.06.
Czy na podstawie tego stanu faktycznego można uznać, że zamawiający naruszył przepisy? W szczególności chodzi mi o wyłącznie formy faxu dla protestu i o odmowę przyjęcia przesyłki kurierskiej w dniu 12.06 z uwagi na niepracującą kancelarię zamawiającego?
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi
pzdr
Ach ci wykonawcy. Najchętniej napisaliby SIWZ zamawiającemu.
I wtedy byłoby pięknie:)
Dzięki za orzeczenia. Podtrzymam jednak swoje zdanie co do wadliwości takiego zapisu. Protest już napisany. Poinformuję o wyniku. W tym miesiącu już mam 3:0 dla Zamawiających więc przydałby się jakiś drobny sukces:)
pzdr
Przetarg nieograniczony - dostawa. Zamawiający określił termin dostawy na 3h a przyjmowania zamówień przez 24h/7 dni w tygodniu. Przedmiot dostawy nie uzasadnia, aż tak krótkich terminów. W mojej opinii zapis taki zmierza do ograniczenia konkurencji i w sposób nieuprawniony premiuje firmy które są położone w najbliższej okolicy zamawiającego.
Może ktoś z Was ma jakieś orzeczenie KIO albo SO w podobnym temacie. Gdzieś takie idealnie pasujące widziałem, ale mi umknęło:/
pzdr
Zgadzam się. Na tym etapie warto zrobić wszystko, aby uzyskać przekonanie, że wybrano ofertę zgodną z SIWZ. Jeżeli firma, która miała interes prawny w rozpatrzeniu protestu na jej korzyść nie przystąpiła do postępowania to ich problem i oni stawiają siebie w gorszej sytuacji, bo nie mogą bronić swojej oferty a także zamykają sobie drogę do późniejszego odwołania.
Moim zdaniem możesz żądać wyjaśnień od wykonawcy.
pzdr
Teraz powodów do takiego postępowania jakby mniej - ale dwa podpisy pod jedną ofertą na pewno nie zaszkodzą.
Zgoda tylko, że ja mam bardziej chytry plan
Otóż chciałbym, aby część oferty podpisał pełnomocnik A a drugą część pełnomocnik B. Boję się jak na takie coś zareaguje co bardziej formalistyczny zamawiający.
Dzięki za wszystkie porady.
pzdr
Taki pogląd wygłosił prezes UZP. Wypada mieć nadzieję, że znajdzie ona odzwierciedlenie w opiniach urzędu.
pzdr
Zadbam o to, żeby sprzeczności nie było:)
Zamierzam przetestować jakiegoś Zamawiającego w tym temacie, jednak najpierw chciałbym Poznać Waszą opinię.
pzdr
Czy myślicie, że oferta może być podpisana przez dwie różne osoby przy założeniu, że obie legitymują się odpowiednim pełnomocnictwem?
Dodam także, że optymistycznie zakładam, że nie będzie sprzeczności między tymi oświadczeniami woli.
pzdr
Mamy jasną deklarację prezesa UZP w tym zakresie:). Wg prezesa właściwe jest, że wykonawca zdobywa doświadczenie tylko w tej części zamówienia którą sam faktycznie wykonywał.
pzdr
Wypada się zgodzić, że licencji/koncesji można żądać tylko wtedy kiedy charakter zamówienia wymaga, aby licencję/koncesję posiadał każdy z członków konsorcjum.
pzdr
Czasami tak sie robi
Drugi raz na oczy taki zapis widzę. Nie wiedziałem, że jest zupełnie normalny. Teraz już będę wiedział.
pzdr
No i lux. Dzięki za szybką poradę.
pzdr
??? Nie rozumiem, kto żartuje
Zamawiający czy ja. Ja nie, on chyba też, bo taki zapis mam przed oczami.
Co mam z tym zrobić.
pzdr
W SIWZ znalazłem informację o kwocie jaką zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia - do każdego z pakietów (oferta częściowa) przypisana jest konkretna kwota.
Chciałbym Was zapytać, co zrobić z takim fantem? Oczywiście stanowi to naruszenie art. 86.3 PZP, ale czy myślicie że jest to podstawa do unieważnienia postępowania czy ewentualnie można taki błąd naprawić?
Dodam, że jestem wykonawcą i zastanawiam się czy zwrócić Zamawiającemu na to uwagę.
pzdr
Po pierwsze: mozesz zadac tylko polisy - chyba ze jej nie ma to wtedy innego dokumentu - ale polisa jest!!!!
Ale tocho chce tylko wyjaśnień odnośnie dokumentu co do którego ma wątpliwości. Jego prawo i chyba nie ma nic złego w tym, że je realizuje. To co później zrobi ze zdobytą wiedzą to już inna sprawa ![]()
pzdr
A w jaki sposób Zamawiający miałby wykazać że dany Wykonawca np. miał załączyć opinię że ma 100 000 zł i taką dał z przed 2 miesięcy a teraz ma na koncie 99 999 zł i jak mu to udowodnić (zakłądając że Zamawiający ma takie domniemanie)?
Jako zamawiający nie musisz się martwić, bo właśnie Ciebie chroni domniemanie, że dokument potwierdza stan aktualny. To że tocho wykazuje się czujnością i podejrzliwością co do niejasnego dokumentu należy uznać tylko za godne naśladowania:)
Moim zdaniem, problem z opinią bankową jest zupełnie inny. Jeżeli jest wystawiona w okresie ostatnich 3 miesięcy przed terminem składania ofert i potwierdza wymagania SIWZ to nie ma problemu. Jednak jeżeli będziesz miał bardzo prawdopodobne informacje, że dany oferent jest niewypłacalny to moim zdaniem możesz żądać wyjaśnień.
A wracając do konkretnego przypadku to:
- Tocho, po podaniu przez Ciebie dokładniejszych informacji (tj. to że ta polisa jednak ma już parę miesięcy) to wydaje mi się że nie musisz być nadzwyczajnie podejrzliwy:)
- pamiętaj, że pewnie w ofercie masz oświadczenie wykonawcy w spełnianie warunków SIWZ, więc to jest dodatkowe zabezpieczenie, że z polisą OC jest wszystko okej
pzdr
dwa miesiace temu Wykonawca miał na koncie powiedzmy 245 000 zł a dziś ma 20 zł, i to znaczy że dokument jest nieprawidłowy?
To znaczy, że wystawiony dokument nie potwierdza stanu faktycznego. To że ustawodawca wskazał pewne terminy (3/6 miesięcy) w których istnieje domniemanie, że dokumenty potwierdzają aktualną sytuację oferenta nie oznacza, że nie można przeprowadzić dowodu który wykaże, że jednak te informacje są nieaktualne i być może nieodpowiadające wymogom SIWZ.
Tocho, ja wezwałbym na podstawie art. 26.4 PZP
pzdr
P.S. Kurcze taki fajny wątek, a ja dziś taki nieczasowy jestem ![]()
Kto powiedział że firma ma zdolność kredytową skoro dokument został wystawiony 2 miesiące w tył? itd. itp.
Jeżeli nie ma na dzień składania ofert, to informacja zawarta w dokumencie jest nieaktualna, a tym samym sam dokument nie spełnia wymogów określonych w rozporządzeniu o dokumentach, co w konsekwencji oznacza nie złożenie prawidłowego dokumentu.
Fakt, że trudno takie coś wykryć ale teoretycznie szanse są:)
pzdr
jezeli zamawiajacy chce miec pewnosc powinien tak doprecyzowac warunek aby w konsekwencji nie wymagac poxniej od wykonawcy tego czego w siwz nie wymagal.
Ależ zamawiający to zrobił:) Wymagał polisy (ważnej) OC w zakresie prowadzonej działalności. To że, żąda informacji o tym czy wykonawca faktycznie posiada ubezpieczenie nie jest w żaden sposób rozszerzeniem zakresu wymaganych dokumentów w stosunku do wymogów SIWZ.
pzdr
Składka nieopłacona więc ubezpieczyciel ma prawo odstąpić od umowy ze skutkiem natychmiastowym. Szczególnie prawdopodobna opcja, gdy termin płatności wyznaczony jest po terminie otwarcia a kwota ubezpieczenia OC znaczna.
Rezultatem nieopłacenia składki może być faktyczny brak ubezpieczenia. W przypadku żądania dokumentu polisy w ofercie będzie to oznaczało brak dokumentu potwierdzającego spełnianie warunków uczestnictwa w postępowaniu.
Sądzę, że nie ma nic nielegalnego w tym, że zamawiający chce się upewnić czy umowa ubezpieczenia nadal istnieje czy nie.
pzdr
Zażądać innego dokumentu potwierdzającego, że wykonawca jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (np. dowodu opłacenia polisy).
pzdr
Forum portalu NowePrzetargi.pl → Posty przez Ikant
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc